Zbiórka zakończona
Marysia Piworowicz - zdjęcie główne

Marysia niedawno zaczęła naukę w liceum, a dziś walczy z nowotworem mózgu❗️Ratunku❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marysia Piworowicz, 16 lat
Sopot, pomorskie
Nowotwór złośliwy mózgu - medulloblastoma; stan po wycięciu guza, niedowład lewostronny
Rozpoczęcie: 24 stycznia 2024
Zakończenie: 31 stycznia 2024
85 728 zł(100,73%)
Wsparły 853 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0462382 Maria

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marysia Piworowicz, 16 lat
Sopot, pomorskie
Nowotwór złośliwy mózgu - medulloblastoma; stan po wycięciu guza, niedowład lewostronny
Rozpoczęcie: 24 stycznia 2024
Zakończenie: 31 stycznia 2024

Aktualizacje

  • Zwiększamy kwotę zbiórki. Prosimy o dalsze wsparcie!

    Nie spodziewaliśmy się, że znajdzie się tylu dobrych ludzi, którzy będą chcieli pomóc Marysi. Z całego serca dziękujemy za każdą wpłatę!

    Chcemy Was poinformować, że zwiększyliśmy kwotę zbiórki o 30 tysięcy. Potrzeby są naprawdę duże, dlatego zdecydowaliśmy się na taki krok.

    Dziękujemy, że jesteście! Razem pomagamy Marysi walczyć z tym strasznym przeciwnikiem!

    Rodzice

Opis zbiórki

Nasza córka, Marysia, w zeszłym roku rozpoczęła naukę w liceum. Jest pogodną i radosną dziewczyną z głową pełną pomysłów. Do niedawna wiedliśmy stosunkowo spokojne i ustabilizowane życie, aż do chwili kiedy spadła na nas straszliwa diagnoza…

Ten dzień zapamiętamy do końca życia. To właśnie wtedy, 13 grudnia 2023 roku dowiedzieliśmy się, że Marysia ma guza mózgu. Świat w jednej sekundzie zawirował nam przed oczami. Wszystkie plany i marzenia runęły w gruzach. Nasze życie zwolniło, a jednocześnie niesamowicie przyśpieszyło. 

Już następnego dnia Marysię wraz z mamą przetransportowano samolotem medycznym do Kliniki Neurochirurgii, gdzie 22 grudnia przeszła bardzo poważną operację usunięcia guza mózgu. Trwała ona aż 8 godzin, podczas których każda sekunda była przepełniona lękiem o życie naszej córeczki. Na szczęście operacja przebiegła bez powikłań i zgodnie z planem udało się usunąć całego guza.

Po operacji u Marysi wystąpiły zaburzenia neurologiczne. Pojawił się niedowład lewostronny, podwójne widzenie oraz problemy z mową. Potrzebowała wsparcia drugiej osoby przy najdrobniejszych i najprostszych czynnościach. To był dla nas wszystkich ogromnie trudny czas rozłąki, która trwała aż 3 tygodnie. Marysia z mamą – w szpitalu, a tata siostrą bliźniaczką Marysi i ich starszym bratem – w domu. Osobno podczas Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku.

Maria Piworowicz

3 stycznia w środę Marysia wraz z mamą wróciły do domu i to był dla nas najwspanialszy dar. Cieszyliśmy się wspólnym rodzinnym czasem, razem gotowaliśmy i spędzaliśmy ze sobą każdą chwilę. Marysia rozpoczęła rehabilitację, by jak najszybciej wrócić do sprawności. Wszystko pomalutku szło w dobrym kierunku. Niestety, nie było nam dane długo cieszyć się szczęściem rodzinnym. 

Otrzymaliśmy wynik histopatologiczny – nowotwór mózgu medulloblastoma. Nie mogliśmy w to uwierzyć. Czemu los jest tak okrutny? Czemu tak straszna choroba atakuje bezbronne dziecko?

Następnego dnia Marysia była już na oddziale chemioterapii, gdzie rozpoczęła szereg kontrolnych badań, przygotowując się do chemioterapii. Dziś jest po 1. cyklu chemii, a już niedługo pojedzie także do kliniki, która jako jedyna w Polsce przeprowadza radioterapię protonową. Naszą córeczkę czeka długa droga leczenia. Od intensywnej chemii, poprzez radioterapię, chemię podtrzymującą i rehabilitację.

Marysia jest wyjątkowym dzieckiem – nie ze względu na chorobę, lecz na serce pełne wiary i nadziei. Każdego dnia powtarza nam, że wszystko się ułoży i wyzdrowieje. Jednak, aby Marysia mogła wrócić do normalności, do życia wśród najbliższych, rodziny i przyjaciół, potrzebne jest Wasze wsparcie. Leczenie i rehabilitacja w przypadku nowotworu mózgu są nie tylko wyczerpujące fizycznie i psychicznie, ale także bardzo drogie.

Prosimy o pomoc i wsparcie dla naszej córeczki. Niczego nie pragniemy bardziej niż jej powrotu do zdrowia. To nasz jedyny cel. Wierzymy, że dobro wysłane w świat – zawsze wraca z podwójną mocą. 

Rodzice Marysi

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Marysia Piworowicz wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj