Pilne!
Marzena Gajda - zdjęcie główne

Rak trzustki dał już PRZERZUTY❗️Mamę ma się tylko jedną... Proszę, pomóż uratować moją❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marzena Gajda, 57 lat
Sępólno Krajeńskie
Nowotwór trzustki, wtórne mnogie zmiany na wątrobie
Rozpoczęcie: 13 kwietnia 2026
Zakończenie: 13 lipca 2026
78 437 zł(49,15%)
Brakuje 81 138 zł
WesprzyjWsparło 1126 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0955021
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0955021 Marzena

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Marzenie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marzena Gajda, 57 lat
Sępólno Krajeńskie
Nowotwór trzustki, wtórne mnogie zmiany na wątrobie
Rozpoczęcie: 13 kwietnia 2026
Zakończenie: 13 lipca 2026

Aktualizacje

  • Mama jest już po operacji, ale to wciąż nie koniec tej trudnej walki! Proszę, pomóż!

    Kochani,

    przychodzę dzisiaj do Was z nowymi informacjami. To były dla nas bardzo trudne dwa tygodnie...

    5 maja 2026 roku mama przeszła skomplikowaną, ponad 5-godzinną operację w Warszawie. Był to niezwykle ważny i jednocześnie bardzo trudny etap naszej walki. Na szczęście zabieg się udał!

    Podczas operacji lekarze wykonali obejście odciążające guza trzustki, rozszerzyli przewody żółciowe, aby pozbyć się żółtaczki oraz wykonali obejście odciążające dwunastnicę. Okazało się, że była ona w bardzo złym stanie i wymagała dodatkowego szycia podczas operacji. Pobrano też wycinki do biopsji ze zmian w wątrobie. 

    Marzena Gajda

    Mama dopiero wróciła do domu. Przed nią czas rekonwalescencji, odzyskiwania sił i przygotowywania organizmu do kolejnego etapu leczenia – chemioterapii. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, pojawi się szansa na operację usunięcia guza trzustki. To właśnie na tę szansę wszyscy dziś najbardziej czekamy!

    Choć przed nami jeszcze długa i trudna droga, to nie tracimy nadziei. Razem z całą rodziną chciałabym Was poprosić o dalsze wsparcie. Dziękuję za każdą wiadomość, modlitwę, pomoc i obecność!

    Córka, Patrycja

  • Zostało bardzo mało czasu: OPERACJA JUŻ ZA TYDZIEŃ! Potrzebna PILNA pomoc❗️

    Mama to siła. Dla mnie jest całym światem. Jeszcze niedawno podróżowała, śmiała się, żyła pełnią życia… Dziś walczy z nowotworem trzustki z przerzutami na wątrobę.

    Zostało tylko kilka dni. 5 maja ma operację. Robimy wszystko, żeby ją uratować.

    Marzena Gajda

    Wiem, że jeszcze tyle przed nią. Tyle miejsc do zobaczenia. Tyle chwil do przeżycia.

    Dlatego proszę… Pomóżcie mi zawalczyć o moją mamę. Każde wsparcie naprawdę ma znaczenie. Dla niej. 

    Córka, Patrycja

Opis zbiórki

Mam na imię Patrycja i piszę te słowa jako córka, która bardzo chce pomóc swojej mamie Marzenie w najtrudniejszej walce jej życia. Moja mama ma 57 lat. Jest osobą pełną życia, ciepła i siły – kimś, kto zawsze był dla innych wsparciem. Ma troje dorosłych dzieci. Dla nas zawsze była oparciem. Dziś to my chcemy być oparciem dla niej.

11 marca usłyszała diagnozę, która zatrzymała nasz świat: rak trzustki z przerzutami do wątroby.

18 lat temu mama już raz wygrała z nowotworem – pokonała raka piersi. My byliśmy wtedy jeszcze dziećmi, w wieku szkolnym. Nie było żadnych zbiórek, żadnej pomocy z zewnątrz. Rodzice radzili sobie sami. I mama wygrała tę walkę. Wierzyliśmy, że to już za nami.

Dziś sytuacja jest inna. Ten nowotwór jest znacznie poważniejszy. Bardziej agresywny. I tym razem sami nie damy rady. Mama nie jest jeszcze babcią. Wciąż ma tyle życia przed sobą, tyle planów, tyle chwil, które chcielibyśmy jeszcze razem przeżyć. My – jej dzieci – chcemy dać jej szansę, żeby mogła być z nami jak najdłużej.

Marzena Gajda

Plan leczenia, który daje nam nadzieję, jest bardzo wymagający i wieloetapowy: najpierw skomplikowana operacja, która pozwoli mamie normalnie funkcjonować, następnie chemioterapia, aby zahamować rozwój choroby, a jeśli leczenie przyniesie efekt – kolejna operacja, której celem będzie usunięcie guza trzustki.

To nasza jedyna szansa. Leczenie jest dostępne w Warszawie, a my mieszkamy w województwie kujawsko-pomorskim. To oznacza dla nas ogromne koszty – nie tylko samej operacji, ale także transportu na leczenie i wizyty, leków, rehabilitacji i dalszej opieki.

Do tej pory zawsze radziliśmy sobie sami. Nigdy nie prosiliśmy o pomoc. Ale dziś jesteśmy w miejscu, w którym musimy to zrobić. Chcemy zrobić wszystko, żeby mama miała szansę: na leczenie, na czas, na życie.

To nie jest dla nas tylko zbiórka pieniędzy. To jest walka o naszą mamę. O jej obecność, o wspólne chwile, o nadzieję. Każda wpłata, każde udostępnienie to dla nas ogromne wsparcie. Dziękujemy z całego serca każdej osobie, która zechce nam pomóc. 

Nie tracimy nadziei.

Córka Marzeny, Patrycja

Wybierz zakładkę
Sortuj według