Marzena Letkiewicz - zdjęcie główne

Walczyłam o siebie i syna. Teraz walczę o choćby dzień bez bólu – Pomocy❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marzena Letkiewicz, 46 lat
Skaryszew, mazowieckie
Gonartroza - choroba zwyrodnieniowa stawu kolanowego, serododatnie reumatoidalne zapalenie stawów, niedoczynność tarczycy, dyskopatia, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa i i stawów biodrowych, cukrzyca typu II
Rozpoczęcie: 3 listopada 2023
Zakończenie: 11 lutego 2026
1419 zł
WesprzyjWsparło 47 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0377960
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0377960 Marzena
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Marzenie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marzena Letkiewicz, 46 lat
Skaryszew, mazowieckie
Gonartroza - choroba zwyrodnieniowa stawu kolanowego, serododatnie reumatoidalne zapalenie stawów, niedoczynność tarczycy, dyskopatia, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa i i stawów biodrowych, cukrzyca typu II
Rozpoczęcie: 3 listopada 2023
Zakończenie: 11 lutego 2026

Aktualizacje

  • Boję się, co przyniesie przyszłość... POMOCY!

    Kochani, mój stan uległ pogorszeniu…

    Wizyty u lekarzy są już moją codziennością. Przyjmuję coraz więcej leków oraz antybiotyków. Preparaty uśmierzające ból już nie działają. Cierpię każdego dnia.

    Coraz częściej jeżdżę na wózku inwalidzkim. Moje ręce są tak słabe, że to syn pomaga mi przemieścić się z miejsca na miejsce.

    Marzena Letkiewicz

    W najbliższym czasie muszę być poddana poważnym operacjom wstawienia protez kolan. Lekarze wstrzymują się tylko dlatego, że przez cukrzycę istnieje ryzyko wystąpienia stopy cukrzycowej.

    Każda Wasza pomoc jest dla mnie nadzieją na lepsze dni. Proszę, nie opuszczajcie mnie w potrzebie. Tylko dzięki Wam mi się uda...

    Marzena

Opis zbiórki

Moje zdrowie pogarsza się już od ponad 10 lat. Zanim w końcu stanęłam na nogi razem z synem, los zostawił mi wiele bolesnych blizn, z którymi borykam się do dzisiaj. A walka o godne życie sprawiła, że dzisiaj jestem chora „non stop”. Wizyty u lekarza są dla mnie tak naturalne jak zakupy…

Od ponad 10 lat cierpię na RZS, czyli Reumatoidalne Zapalenie Stawów. Do tego niedoczynność tarczycy, cukrzyca typu 2 oraz silna depresja. Leczę się neurologicznie, okulistycznie, kardiologicznie i także ortopedycznie. Czekają mnie bardzo poważne operacje z powodu wstawienia sztucznej protezy kolan. 

Mimo ciężkiego stanu zdrowia udało mi się wychować i wykształcić syna. Ale teraz, kiedy jest już dorosły, ciężko jest mi ciągle prosić go o pomoc, a desperacko jej potrzebuję. Nie jestem w stanie pracować, a na leki wydaję ponad 1000 złotych miesięcznie!

Można powiedzieć, że jestem non stop chora. Każde, najmniejsze przeziębienie kończy się u mnie poważną infekcją, ból nie pozwala mi się poruszać i nawet najsilniejsze leki przeciwbólowe przestają działać. 

Lekarze niemal co wizytę zwiększają mi dawkę antybiotyku, ale i tak czuję, że jest coraz gorzej. A chciałabym móc jeszcze funkcjonować bez paraliżującego bólu, nie myśleć tylko o tym, czy będę w stanie o własnych siłach dojść do łazienki.

Dlatego bardzo proszę o pomoc. O to, co mam – dom i syna, musiałam walczyć. Jestem z tego duma, ale teraz nie poradzę sobie sama. Twoja pomoc, nawet najmniejsza to dla mnie szansa, by chociaż na chwilę nie martwić się tym, czy stać mnie na leczenie. 

Już teraz dziękuję z całego serca za każdą pomoc.

Marzena

Wybierz zakładkę
Sortuj według