Marzena Potęga - zdjęcie główne

Najpierw straciła córkę, teraz ledwo uniknęła śmierci❗️URATUJ Marzenę!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marzena Potęga, 49 lat
Warszawa
Niedowład połowiczy lewostronny oraz afazja po usunięciu krwiaka podtwardówkowego prawej półkuli mózgu w mechanizmie stłuczeń płatów czołowych oraz płata skroniowego z dużym efektem masy
Rozpoczęcie: 2 kwietnia 2026
Zakończenie: 2 lipca 2026
613 zł(1,92%)
Brakuje 31 302 zł
WesprzyjWsparło 11 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0950857
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0950857 Marzena

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Marzenie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marzena Potęga, 49 lat
Warszawa
Niedowład połowiczy lewostronny oraz afazja po usunięciu krwiaka podtwardówkowego prawej półkuli mózgu w mechanizmie stłuczeń płatów czołowych oraz płata skroniowego z dużym efektem masy
Rozpoczęcie: 2 kwietnia 2026
Zakończenie: 2 lipca 2026

Opis zbiórki

Marzena była wulkanem energii. Zawsze aktywna – na spacerach czy rowerze. Uwielbiała chodzić do lasu, zbierać grzyby i jagody i tworzyć z nich domowe konfitury. Całe szczęście uleciało w jednej chwili, gdy Marzenę dotknęła jedna tragedia po drugiej. Najpierw utrata 19-letniej córki, a później ogromny krwiak w mózgu i walka o życie. 

Marzena chorowała już od dłuższego czasu. Zaczęło się od niewinnych problemów jelitowych, przez które często przebywała w szpitalach. Najgorsze wydarzyło się 10 listopada 2025 roku. To wtedy Marzena, wracając z zakupów do domu, upadła na chodniku i uderzyła się w głowę. Jeszcze wtedy nie wiedziała, że najbliższa noc będzie dla jej zdrowia decydująca. 

11 listopada w nocy Marzena trafiła do szpitala, gdzie okazało się, że w jej głowie jest ogromny krwiak. Doszło do wylewu. Przeprowadzono pilną operację, która uratowała jej życie. Marzena spędziła tydzień w śpiączce. Lekarze nie dawali jej szans na wybudzenie. Tylko my po cichu modliliśmy się o cud. 

Marzena Potęga

Dopiero pod koniec marca 2026 roku przeniesiono ją do hospicjum, gdzie ma zapewnioną specjalistyczną opiekę i rehabilitację. Obrzęk mózgu wciąż jest bardzo duży, dlatego głowa Marzeny wciąż jest zapadnięta – wstawienie płytki jest na ten moment zbyt ryzykowne. 

Jej stan jest bardzo zły. Lewa strona jej ciała jest całkowicie sparaliżowana. Marzena nie chodzi i nie mówi. Nie wiemy, czy nas poznaje. Zdaje nam się, że niewiele pamięta życia sprzed tego tragicznego wypadku. Jedyne, co dostrzegamy, to ogromny ból w jej oczach i łzy spływające po policzkach. 

Marzena Potęga

My, jako najbliższa rodzina – siostra, mąż i dorosły już syn, odwiedzamy Marzenę, gdy tylko możemy. Najbardziej tęsknią za nią jej malutkie, kilkuletnie siostrzenice, dla których była niezastąpiona. Zuzia i Maja wciąż pytają o ciocię Marzenkę, marzą o tym, by mogły znów razem piec ciastka, dekorować dom i się bawić. 

Nie sądziliśmy, że po stracie ukochanej córki los może być jeszcze bardziej dotkliwy. A jednak – naszą rodzinę spotkała kolejna tragedia, na którą nikt nie był w stanie się przygotować. Z całych sił walczymy o naszą Marzenkę, robimy wszystko, by do nas wróciła. By na jej twarzy zamiast łez, pojawił się znów szczery uśmiech. 

Ta walka jednak kosztuje. Kwoty, którym musimy sprostać, są ogromne, a nasze możliwości finansowe – bardzo ograniczone. Dlatego dziś z całych sił wołamy o pomoc. Wierzymy, że dzięki Waszemu wsparciu jesteśmy w stanie zawalczyć o lepsze jutro Marzeny – o sprawność, by mogła choć jeszcze raz wyjść na spacer i z uśmiechem zaczerpnąć świeżego powietrza. Będziemy wdzięczni za każdy gest!

Najbliżsi Marzeny

Wybierz zakładkę
Sortuj według