Mateusz Darczuk - zdjęcie główne

Mateusz przeszedł przeszczep płuc! To nie koniec walki! Pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie, dojazdy, zakup leków, konsultacje, pobyt w czasie leczenia

Organizator zbiórki:
Mateusz Darczuk, 38 lat
Zalesie, lubelskie
Stan po przeszczepie płuc, zaostrzenie przewlekłej niewydolności nerek, ostre uszkodzenie nerek w okresie pooperacyjnym, przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby typu B
Rozpoczęcie: 26 sierpnia 2024
Zakończenie: 3 września 2026
3712 zł(11,63%)
Brakuje 28 203 zł
WesprzyjWsparło 67 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0633925
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0633925 Mateusz

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Mateuszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, dojazdy, zakup leków, konsultacje, pobyt w czasie leczenia

Organizator zbiórki:
Mateusz Darczuk, 38 lat
Zalesie, lubelskie
Stan po przeszczepie płuc, zaostrzenie przewlekłej niewydolności nerek, ostre uszkodzenie nerek w okresie pooperacyjnym, przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby typu B
Rozpoczęcie: 26 sierpnia 2024
Zakończenie: 3 września 2026

Opis zbiórki

Walka o zdrowie mojego syna trwa już ponad trzydzieści lat. Robię co mogę, by mu pomóc, jednak z każdym dniem tracę coraz więcej siły. Trudno mi patrzeć na krzywdę, którą wyrządzają Mateuszowi choroby. Boję się, co z nim będzie, gdy mnie zabraknie…

Moje dziecko od ósmego miesiąca życia choruje na astmę oskrzelową, która utrudnia mu prawidłowe oddychanie. Pobieranie tlenu to podstawowa ludzka czynność. Problemy z tego wynikające wiążą się z ogromnymi kłopotami.

W 2020 roku u Mateusza zdiagnozowano szybko postępującą rozedmę płuc, przez którą przebywał w szpitalu dwa miesiące. Byłam przerażona. Do ogromnej teczki medycznej dokumentacji dołączyły jej powikłania. Od tamtej pory nigdzie nie ruszał się bez koncentratora tlenu. Później bez respiratora…

Mateusz Darczuk

Choroby układu oddechowego wyrządzały coraz większe szkody, a lekarze zaczęli załamywać ręce. W Warszawie usłyszałam, że jedynym ratunkiem dla mojego dziecka jest przeszczep płuc. Jego stan był bardzo zły. Zaczęła się przerażająca walka o życie. Bałam się, że Mateusz umrze.

Na własną rękę rozpoczęłam poszukiwania ośrodka transplantacyjnego. Na szczęście, zakończyły się one sukcesem. W marcu 2024 roku mój syn miał przeszczep, bez którego nie dałby sobie rady…

Kiedy myślałam, że nasze problemy się zakończyły, rozpoczęły się kolejne kłopoty. Ostre uszkodzenie nerek oraz przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby sprawiają ogromny paraliżujący ból. Silne leki są w jego przypadku koniecznością.

Boję się o przyszłość Mateusza. Nasze oszczędności topnieją w zastraszającym tempie. Potrzebujemy środków na dalsze leczenie i dojazdy do odpowiednich lekarzy. Nie wyobrażam sobie naszego życia bez Waszej pomocy. Sytuacja jest krytyczna. Błagam o wsparcie!

Mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według