
Nie chcę przez brak środków wybierać, które leczenie jest ważniejsze❗️Pomocy❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Walka o lepsze jutro trwa!
Drodzy Darczyńcy!
Tak bardzo chciałabym Wam dziś przekazać dobre wieści. Niestety to niemożliwe... Każdego wieczoru kładę się spać z lękiem o to, co przyniesie kolejny dzień!
Już sama nie wiem, co mam robić, jak pomóc mojemu dziecku. Mateusz zmaga się z wieloma problemami, których nie znają jego rówieśnicy. Potrzebuje pomocy nawet przy najprostszych czynnościach, a zdobyte z takim wysiłkiem umiejętności, zanikają... To jest po prostu straszne!
Staram się nie tracić nadziei, że jeszcze będzie lepiej... Jednak jest nam naprawdę bardzo trudno. Dlatego tak ważne jest kontynuowanie rehabilitacji oraz zajęć wspierających rozwój syna. Niestety koszty tego wszystkiego są po prostu ogromne.
Zrobię wszystko, aby Mateusz był szczęśliwy, a jego stan zdrowia się poprawił! Potrzebuję jednak Waszej pomocy! Proszę, nie zostawiajcie nas teraz!
Mama
Opis zbiórki
Mój synek choruje na wielotorbielowatość nerki. Prawa nerka razem z torbielami wchłonęła się, gdy Mateusz miał roczek. Została lewa, która musi być pod stałą kontrolą, by uniknąć przerzutów.
Ale to nie wszystko. Synek ma również niepełnosprawność umysłową w stopniu lekkim i nadciśnienie. Nawróciła się również wiotkość mięśni, a choroby cały czas postępują. W końcu dostaliśmy skierowanie na oddział neurologiczny, by wykonać EEG głowy z kontrastem.
Pojawiła się asymetria policzka ze względu na skoliozę i krótszą prawą nogę. Do tego zbadanie przyspieszonej akcji serca, wizyta w poradni genetycznej, u endokrynologa… Czasem mamy dwie wizyty dziennie, a lekarzy mamy tylko prywatnych, ponieważ terminy NFZ są zbyt odległe, albo w ogóle ich nie ma.
Boję się wybierać pomiędzy pójściem do jednego specjalisty a pójściem do innego. Przy tych wszystkich objawach wciąż nawiedza mnie strach, że pewnego dnia nerka po prostu przestanie działać, kiedy ja dwoję się i troję, by zapewnić Mateuszowi opiekę zdrowotną.
Dlatego bardzo proszę o pomoc, nawet najmniejszą. Każdy gest ma znaczenie i każdy gest pozwoli mi zadbać o zdrowie Mateusza, a mi przynieść spokój ducha, że żadna z jego potrzeb medycznych nie będzie zignorowana.
Mama
- Aneta Świszcz50 zł
- Agnieszka Kamil100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł