

Jedyne czego pragnę to ŻYĆ❗️Pomóż mi pokonać GUZA MÓZGU❗️
Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie glejaka urządzeniem TTF, leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
8 Stałych Pomagaczy
Dołącz- Anonimowa Pomagaczkawspiera już 8 miesięcy
- Będzie gitwspiera już 6 miesięcy
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 6 miesięcy
Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie glejaka urządzeniem TTF, leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Na zbiórce jest już 100% – DZIĘKUJĘ!
Nowy Rok rozpoczyna się dla mnie niesamowitymi wieściami – pasek zbiórki jest zapełniony!
Z całego serca dziękuję rodzicom śp. Mai, którzy zdecydowali się przekazać środki, które pomogły zakończyć zbiórkę. Nigdy nie zapomnę, co Państwo dla mnie zrobili... To dla mnie szansa na życie!
Dziękuję każdemu, kto wspierał mnie w tej trudnej drodze.
Nie wiem, jak długo jeszcze będzie trwało leczenie, nie wiem ile pieniędzy jeszcze pochłonie...
Ale wiem jedno – że mogę na Was liczyć. I za to Wam dziękuję.
Mateusz
*Ze względu na trwające licytacje zbiórka będzie aktywna do końca stycznia.
Życzę Wam na te Święta zdrowia. Dziękuję, że mnie wspieracie!
Cześć!
W grudniu minął rok od czasu, jak używam Optune Gio, co zatrzymało moją chorobę. Mój stan jest stabilny, co bardzo mnie cieszy. To wszystko dzięki waszemu wsparciu. Przede mną kolejny rok terapii.

Z okazji świąt Bożego Narodzenia chciałbym życzyć Wam przede wszystkim zdrowia oraz spełnienia wszystkich marzeń.
Jeszcze raz bardzo dziękuje i proszę o dalsze wsparcie, aby dokończyć leczenie.
Mateusz
Ostatnia prosta – pomóż mi zakończyć zbiórkę na leczenie, które ratuje moje życie!
Trwa walka o Mateusza! Pomóż zebrać brakującą kwotę na ratujące życie leczenie! Brakuje już naprawdę niewiele... To wszystko zasługa wielu dobrych serc, takich jak Twoje!
Mateusz jest ogromnie wzruszony pomocą, jaką otrzymuje. To dzięki niej może walczyć dalej, pomimo okrutnej diagnozy... Najnowszy rezonans daje ogromną nadzieję – leczenie działa!

Chciałbym podziękować za całe dobro, które otrzymałem od bardzo wielu ludzi. Jeszcze niedawno martwiłem się, że będę musiał zakończyć leczenie, strach przed tym wręcz mnie przygniatał. Lecz wtedy wydarzył się cud. Dziękuje anonimowemu darczyńcy, który wpłacił milion i uratował moje leczenie. Chciałbym też podziękować wszystkim, którzy przekazali mi 1,5% swojego podatku oraz tym, którzy zaangażowali się promując i wspierając moją zbiórkę.
Wszyscy uratowaliście mi życie…
Mateusz
Opis zbiórki
Mam na imię Mateusz i mam 18 lat. Uczę się średnio, mam trochę kolegów. Lubię historię, politykę, filozofię i militaria. Mam plany i marzenia, jak każdy nastolatek. Niestety, niecały rok temu moje całe życie zmieniło tor. Stało się walką na śmierć i życie.
We wrześniu 2023 roku zdiagnozowano u mnie guza mózgu. Zaczęło się od niewinnych bólów głowy. Mniej więcej w tym czasie byłem umówiony na konsultację okulistyczną. Podczas badania dna oka okulista zauważył, że moja gałka nerwu wzrokowego jest bardzo obrzęknięta. Usłyszałem, że muszę jak najszybciej skonsultować to z neurologiem i wykonać rezonans. Z gabinetu wyszedłem trzymając w ręku skierowanie.
Kilka dni później przeszedłem szczegółowe badania. To wtedy po raz pierwszy dowiedziałem się, że mam guza mózgu – bardzo dużego guza 8x6 cm – glejaka IV stopnia. Nie mogłem w to uwierzyć. Jestem przecież jeszcze bardzo młody! Chciałem iść na studia, rozwijać się, a właśnie usłyszałem, że muszę walczyć o życie…
Na szczęście guz był operacyjny. Operację przeszedłem w warszawskim szpitalu. Wszystko przebiegło pomyślnie, dlatego w następnym kroku rozpocząłem chemio i radioterapię. Rokowania były dobre, żyłem więc nadzieją, że w końcu wszystko zmierza w odpowiednim kierunku.

Niestety, kilka tygodni temu podczas kontrolnego rezonansu usłyszałem słowo, którego najbardziej się bałem – WZNOWA.
Wiem już, że czeka mnie kolejna resekcja guza – operacja została zaplanowana na 8 maja. Następnie ponownie przystąpię, tym razem do silniejszej chemii. Jednak do całkowitego powrotu do zdrowia potrzebuję leczenia za pomocą urządzenia TTF. Ta metoda wraz z chemią czynią cuda.
Jest jednak pewien szkopuł – koszt miesięcznego leczenia wynosi około 120 tysięcy złotych. Im dłużej stosuje się leczenie, tym większa szansa, że guz nie odrośnie. Minimalny okres terapii w moim przypadku wynosi minimum 8 miesięcy, a najskuteczniejsza terapia to 24-miesiące, co daje kuriozalną kwotę.
Dlatego, jeśli czytasz to teraz i możesz jakkolwiek mi pomóc, wesprzeć wpłatą, udostępnić zbiórkę w internecie lub opowiedzieć komuś bliskiemu o mojej historii będę Ci ogromnie wdzięczny.
Jedyne, o czym teraz najbardziej marzę to żyć. Być zdrowy i cieszyć się z życia. Móc z niego korzystać pełnymi garściami. Jestem jeszcze bardzo młody, dlatego z całego serca proszę Cię, pomóż mi spełnić to marzenie.
Dziękuję z całego serca za ten wielki uczynek miłosierdzia wobec mnie.
Mateusz

➡️ Wspieraj Mateusza poprzez LICYTACJE na Facebooku! (otwiera nową kartę)
➡️ Allegro charytatywnie dla Mateusza (otwiera nową kartę)
➡️ Historia Mateusza na portal.abczdrowie.pl (otwiera nową kartę)
➡️ Mateusz w TVP3 Katowice
- Wpłata w ramach Stałej PomocyWpłata anonimowaX zł
- Wpłata w ramach Stałej PomocyLenaX zł
- Nikola Nawrat20 zł
zdrowia!!
- Wpłata w ramach Stałej Pomocymisia10 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE UDAŁO SIĘ ZEBRAĆ PIENIĄDZE, PAMIĘTAJ JEZUS CIĘ KOCHA
- Wpłata anonimowa100 zł