
Każdego dnia walczę z niewyobrażalnym bólem! Proszę o pomoc!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Aktualizacje
Nowe wieści od Mateusza! Przeczytaj i pomóż!
Kochani!
14 września przeszedłem operację prawej stopy. Zabieg był długi i obarczony ryzykiem, ale na szczęście wszystko przebiegło bez komplikacji.
Moje samopoczucie jest zależne od natężenia bólu. W tych pierwszych dniach bardzo odczuwam dolegliwości. Jestem też zmuszony leżeć i odpoczywać. W codziennych czynnościach wspierają mnie bliscy. Mam nadzieję, że niedługo będzie lepiej.

To jednak nie koniec mojej walki o zdrowie i sprawność. Czekają mnie jeszcze wizyty kontrolne, długa rehabilitacja oraz zakup niezbędnego sprzętu. Niestety to wszystko wiąże się z niemałymi kosztami...
Jestem wdzięczny każdemu, kto okazał mi swoje wsparcie. To naprawdę wiele dla mnie znaczy. Niestety przede mną kolejne wyzwania, dlatego raz jeszcze proszę o Waszą pomoc!
Mateusz
Zabieg nie mógł się odbyć, a mój stan się pogarsza... Pomocy!
Kochani!
Pod koniec maja miałem przejść zabieg, na który czekałem od kilku miesięcy. Niestety, operację odwołano! Nie wiem już, co robić...
Czuję się coraz gorzej – zmagam się z bólem i problemami neurologicznymi. Zdiagnozowano u mnie niedowład globalny z zaburzeniami czucia w stopie. Zwyczajne funkcjonowanie stało się dla mnie bardzo trudne, nawet najmniejsza czynność wymaga cierpliwości i siły, której zaczyna mi brakować.

Dziś potrzebuję Waszej pomocy bardziej niż kiedykolwiek! Moim marzeniem jest prywatny zabieg, który, jak wierzę, w końcu pozwoli mi na powrót do normalnego funkcjonowania. Konieczne są także środki na pilne konsultacje specjalistyczne i leki, które pozwalają mi lepiej funkcjonować na co dzień.
Będę wdzięczny za każde wsparcie!
Mateusz
Sytuacja jest coraz trudniejsza – pojawiają się nowe bóle! Ratuj!
Kochani! Moja walka wciąż trwa… Choroby i ból nie dają mi nawet chwili wytchnienia. Dostałem kolejną dawkę immunoglobulin oraz toksyny botulinowej. Mimo to wciąż cierpię…
Do dotychczasowych bóli dołączyły kolejne: w biodrze i odnowiły się bóle w lędźwiach, nie mogę poruszać palcami u stopy… Gdy tylko trochę pochodzę – noga puchnie, zmienia kolor na czerwony. Nie mam wyjścia i jedyne, co mogę robić, to czekać na wieści od lekarzy…
Trudno opisać słowami, jak bardzo jestem zmęczony i zestresowany… Wszystko to trwa już rok i ciężko znaleźć przyczynę mojej choroby. Moje życie zaczęły wypełniać wizyty u lekarzy specjalistów i kolejne wykupywane leki… Niestety, koszty z tym związane są bardzo wysokie i trudno jest mi je udźwignąć samodzielnie.
Dlatego z całego serca proszę Was o pomoc. Wierzę, że jest jeszcze wyjście, że tak nie musi wyglądać cała reszta mojego życia.
Mateusz
Opis zbiórki
Moje problemy ze zdrowiem zaczęły się w lipcu 2024 roku, kiedy przebywałem w pracy za granicą. Od kilku lat zmagałem się też z przepuklinami w kręgosłupie, ale wcześniej nie pojawiały się objawy, które wskazywałyby na rozwój poważnej choroby. Niestety, pod koniec 2024 roku lekarze zdiagnozowali u mnie zaburzenia ośrodka układu nerwowego...
W tej chwili sytuacja pogarsza się z dnia na dzień. Mam duże problemy z poruszaniem się. Moja prawa noga jest zupełnie sztywna, nie czuję też palców u stóp. Towarzyszy mi ogólny ból kości i sztywność, która występuje wieczorem i w nocy. Powoduje ona, że ciężko jest mi się poruszać...
Co gorsza, ostatnio pojawiły się u mnie również drgawki, które uniemożliwiają mi prawidłowy sen. Śpię ciągiem od 30 minut do maksymalnie godziny. To bardzo źle na mnie wpływa, czuję się coraz bardziej zmęczony i sfrustrowany...

Tym bardziej że lekarze nie są w stanie jasno odpowiedzieć mi na pytanie, co dalej. Podejrzewają u mnie zespół sztywności ogólnej, ale wciąż jestem w trakcie diagnostyki i wymagam dalszych badań, które niestety wiążą się z dużymi kosztami.
Potrzebuję też specjalistycznych leków i rehabilitacji, ale one również są bardzo drogie... Nie jestem w stanie wszystkiego opłacić i dlatego postanowiłem poprosić o pomoc. Wierzę, że znajdą się ludzie, którzy zechcą otworzyć dla mnie swoje serca. Będę wdzięczny za każdą wpłatę!
Mateusz
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa200 zł