Mateusz Owczarek - zdjęcie główne

❗️Tata trójki dzieci walczy o życie! Potrzebna pomoc dla Mateusza!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mateusz Owczarek, 33 lata
Bolszewo, pomorskie
Nowotwór złośliwy płata czołowego
Rozpoczęcie: 29 listopada 2021
Zakończenie: 21 sierpnia 2023
55 798 zł
Wsparło 998 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mateusz Owczarek, 33 lata
Bolszewo, pomorskie
Nowotwór złośliwy płata czołowego
Rozpoczęcie: 29 listopada 2021
Zakończenie: 21 sierpnia 2023

Aktualizacje

  • Stan Mateusza się pogorszył❗️ Prosimy o pomoc❗️

    Kochani!

    W kwietniu pierwszy raz zabrała mojego męża karetka. Dostał ataku padaczkowego innego niż dotychczas – nie mógł mówić i trwało to bardzo długo. Ten wzrok, którym próbował się porozumieć, zapamiętam na zawsze. Po rezonansie lekarze powiedzieli, że najgorsze wykluczają, tak po prostu może już być...

    Mateusz Owczarek

    Mateusz jest coraz słabszy. Bywają dni, że nie wstaje z łóżka, a jak już to jedynie do toalety. Jednak te ostatnie tygodnie przyniosły jeszcze więcej niepokojących objawów: silniejsze zawroty głowy, upadki, gorszy chód, pogorszenie mowy, mdłości, uporczywy ból mimo przyjmowania na stałe bardzo silnych leków przeciwbólowych, gorsze kojarzenie faktów. Trzy tygodnie temu miał wprowadzone zmiany w lekach...

    Mateusz Owczarek

    Nikt nie jest w stanie powiedzieć czy te objawy są oznaką postępującej choroby, czy właśnie wprowadzonych nowych leków. Tylko rezonans może to wyjaśnić. Zdecydowaliśmy się na prywatne badanie (będzie za tydzień), gdyż rezonans na NFZ jest zaplanowany dopiero na sierpień! U zdrowego człowieka półtora miesiąca to tak krótki okres. W przypadku nowotworu półtora miesiąca to bardzo długo. Boimy się. Z każdym badaniem coraz bardziej...

    Kasia, żona Mateusza

  • Nowe informacje! Mateusz nadal potrzebuje naszej pomocy!

    Mateusz zakończył leczenie radioterapią i chemioterapią.

    Badania rezonansu przechodzi co trzy miesiące i nasze życie nie wybiega daleko w przód. Żyjemy i planujemy od badania do badania, a i tak wszelkie plany weryfikuje stan i samopoczucie Mateusza, bo jest ono bardzo zmienne.

    Aktualnie mierzy się codziennie z silnymi bólami, które bardzo często uniemożliwiają, nawet wstanie z łóżka. Szybko się męczy, potrzebuje dużo odpoczynku, ciszy i snu.

    Mateusz rozpoczął leczenie w poradni medycyny paliatywnej, gdzie pani onkolog stara się tak dobrać leki, aby pomóc w walce z tym uporczywym bólem, który często wyklucza mojego męża z życia rodzinnego. W tych lepszych momentach staramy się żyć normalnie jak każda rodzina.

    Angażuję Mateusza w życie dzieci. Gdy nie jest w stanie aktywnie uczestniczyć w zabawach lub sportach z nami, to jest chociaż obserwatorem. Latem, gdy był w dobrej formie, to nawet spacerował z nami po Tatrach! Ktoś może zapytać, jaki zdobyliśmy szczyt, a ja odpowiem nasz osobisty! Ten spacer to był jego niebywały sukces i ogromna satysfakcja!

    Mateusz cały czas potrzebuje stałej i regularnej rehabilitacji z powodu niedowładu lewej strony. Ma rehabilitację domową oraz wyjeżdża na turnusy rehabilitacyjne dzięki tej zbiórce. Również prywatnie jest pod opieką neurochirurga i neurologa oraz jesteśmy pod opieką psychologa, co pomaga nieść ten bagaż doświadczeń i każdy kolejny dzień... 

    Bez Waszej pomocy nie byłoby to możliwe! Jesteśmy świadomi, że przed nami jeszcze długa droga, ale nie poddajemy się i z nadzieją patrzymy w przyszłość! Prosimy o każde wsparcie i pomoc!

Opis zbiórki

Nic już nie będzie takie, jak wcześniej. Możemy zapomnieć o tych beztroskich latach sprzed choroby. To już minęło i wiemy, że nigdy więcej nie wróci. Dzisiaj walczymy o każdy dzień, chcemy wycisnąć ze wspólnych chwil, ile tylko się da. Niestety, nasza sytuacja finansowa uległa znacznemu pogorszeniu. Mateusz nie może pracować, ja zajmuję się dziećmi i opieką nad nim...

Mateusz Owczarek

Szczęśliwa rodzinka, o której marzyła. Mąż, żona, dzieci, praca, dom... Czego chcieć więcej? Wszystko tak pięknie się układało – do czasu. Kiedy nasz synek miał 5 miesięcy, mój mąż, dotąd silny i zdrowy mężczyzna, nagle zaczął źle się czuć. Stracił świadomość i trafił do szpitala. Tam szybko usłyszeliśmy, że to guz mózgu... Powiedzieć, że świat nam runął to jak nic nie powiedzieć. 

27 lat, raptem 2,5 roku po ślubie... To zdecydowanie za szybko na takie doświadczenia... Mateusz przeszedł skomplikowaną operację, po której obudził się z lewostronnym niedowładem ciała. Taka była dramatyczna cena, którą musieliśmy zapłacić za szansę. Czekała nas długa i intensywna rehabilitacja... Razem z naszym synem uczył się chodzić. Dzięki swojej determinacji doszedł do takiego poziomu sprawności, że mógł za zgodą lekarzy ponownie podjąć pracę.

Mateusz Owczarek

Życie toczyło się dalej. Bywało ciężko, bo choroba pozostawiła po sobie ślad w postaci ciężkich bóli głowy i ataków padaczkowych. Mimo tego Mateusz nie narzekał i po prostu żył, jak kiedyś. Pojawiły się na świecie nasze kolejne dzieci. Filip ma obecnie 3-latka, a najmłodsza, wymarzona córeczka ma 9 miesięcy. Zawsze marzyliśmy o dużej rodzinie. Dzieci dają nam ogromną siłę.

Cieszyliśmy się rodzicielstwem i mieliśmy nadzieję, że tak będzie jak najdłużej, że koszmar się już skończył... Niestety życie bywa przewrotne i dziś ponownie zmagamy się z chorobą. To glejak wielopostaciowy IV stopnia. Taką diagnozę usłyszeliśmy tym razem. Mateusz jest po drugiej operacji, radioterapii i w trakcie chemioterapii oraz rehabilitacji. Niedowład znacznie się pogłębił i nie będzie już w tak dużym stopniu odwracalny. Operacja i dalsze leczenie jest też przyczyną ogólnego złego samopoczucia i braku sił.

Zdajemy sobie sprawę, jakie są rokowania, wiemy, że możliwości leczenia nie ma zbyt dużo. Dlatego tym bardziej chcemy, dokąd się tylko da, żyć normalnie. Na ten moment choroba ogranicza nam w pewnym stopniu możliwości zarobkowe, jak również kosztuje, a życie, którego nie wiadomo, ile nam wspólnie zostało, toczy się dalej. Dlatego nie chcemy tracić żadnych chwil i jeszcze się nim wspólnie nacieszyć. Ciężko jest prosić o pomoc i opowiadać swoją historię, dlatego dziękujemy za zrozumienie i wsparcie wszystkim, którzy nas do tego przekonali i którzy są przy nas gdy tego potrzebujemy.

Katarzyna, żona

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    300 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    Całym sercem z Wami

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł