Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Guza mózgu trzeba jak najszybciej usunąć❗️Na pomoc Mateuszowi!

Mateusz Prabucki
Zbiórka zakończona

Guza mózgu trzeba jak najszybciej usunąć❗️Na pomoc Mateuszowi!

Cel zbiórki:

Operacja usunięcia guza mózgu w klinice w Kluczborku, leczenie, rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Mateusz Prabucki, 16 lat
GRUDZIĄDZ, kujawsko-pomorskie
Rozpoczęcie: 4 Marca 2022
Zakończenie: 31 Marca 2022

Rezultat zbiórki

Listopad 2022:


Mamy dobre wiadomości! 

Byliśmy z Mateuszem na rezonansie kontrolnym i wszystko jest dobrze! Według neurochirurga brak wznowy, obraz stabilny - do dalszej obserwacji (kolejny rezonans za 3 miesiące)!

Po ostatnich zawirowaniach związanych niedziałającym z powodu awarii rezonansem w Kluczborku, brakiem możliwości uzyskania z NFZ skierowania na rezonans z kontrastem, niedostępnością neurologa i tysiącem innych przeszkód, które pojawiały się na naszej codziennej drodze – w końcu pojawiło się światełko w tunelu!

Teraz będziemy oczekiwać na opis od radiologa, następnie udamy się do naszej nowej pani onkolog (która przypadkiem pojawiła się na naszej drodze) celem dodatkowej weryfikacji.

Wszystko idzie ku dobremu, cieszymy się tymi informacjami!

Dodatkowo chciałbym jeszcze raz bardzo Wam podziękować za wsparcie, którym nas obdarowaliście i dalej udzielacie. Wiadome jest, że w miarę upływu czasu każdy wraca do swojej codzienności, swoich spraw, swoich radości, swoich problemów.

I taka jest kolej rzeczy. Jednak Wasze działania pozwoliły nam przetrwać ten trudny czas zarówno w sferze emocjonalnej, jak i finansowej. Wasze wsparcie finansowe pozwoliło na przeprowadzenie operacji przez Pana dr Libionkę, dzięki czemu Mati jest w bardzo dobrej kondycji zdrowotnej! Nie ma żadnych powikłań związanych z operacją, blizna wręcz dodaje mu uroku. :) 

Każdy, kto widzi Matiego jest w szoku, że po tak poważnej operacji jest w takiej kondycji! Zasługa na pewno jakości zabiegu, umiejętności neurochirurga i całego zespołu operującego, jak i też Matiego – jego podejścia do całej sytuacji, zmierzenie się z chorobą, mądrością co do oceny sytuacji, a także dojrzałości emocjonalnej.

Dziękujemy Wam za przekazane wpłaty w ramach 1% podatku na rzecz Mateusza, które już wpłynęły na jego subkonto na Siepomaga! Dzięki temu możemy skorzystać z refundacji kosztów związanych z leczeniem.

Dla chętnych przypomnę dane do przekazywania 1,5% (od tego roku) podatku dla  Matiego:

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1,5%
0188185 Mateusz.

Dziękuję jeszcze raz za pomoc, przekażcie, proszę, podziękowania swoim znajomym, którzy byli z nami od marca, tj. od operacji. Nie jestem w stanie każdemu podziękować indywidualnie. Dzięki Wam, Waszym znajomym mogliśmy dotrzeć do wielu osób, co wyzwoliło kolejne działania, jak np. akcje charytatywne i tak gigantyczne wsparcie zbiórki.

DZIĘKUJEMY wszystkim za pomoc!

Mateusz Prabucki

Maj 2022:

Otrzymaliśmy potwierdzenie, że  póki co nie ma wskazań do leczenia onkologicznego.

Zgodnie z protokołami leczenia Matiego czekają na razie tylko rezonanse kontrolne. Pierwszy rezonans w czerwcu, wówczas będzie wiadomo co dalej. Gdyby guz odrastał, badane będzie tempo wzrostu i podejmowane będą decyzje co do ponownej reoperacji i ewentualnej radioterapii.

Mamy nadzieję, że nie będzie takiego scenariusza. W międzyczasie przebadałam próbki guza w  Klinice w Bonn. Wynik potwierdził złośliwość na poziomie WHO 1, zatem to dobra informacja. W Bonn ustalili inny typ guza - nie gwiaździak włosowatokomórkowy, tylko zwojoglejak. W naszej sytuacji, jeśli chodzi o dalszy przebieg leczenia, jest on identyczny. Oba rozpoznania wykazały brak chemiowrażliwości – czyli podatności na chemioterapię – jednak to ma znaczenie w gradacjach od 2 do 4, zatem nie będziemy się tym przejmować w chwili obecnej. Pomimo tego, postanowiłam skonsultować dane jeszcze u onkologa. 

Pani onkolog skłania się bardziej do rozpoznania z Bonn, z uwagi na umiejscowienie guza i objawy, ale nie może ich oficjalnie przyjąć, bo badania spoza klinik polskich nie są ujęte jako oficjalne w protokołach leczenia. Zatem dziś próbki poszły to kolejnego badania do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, tak dla ostatecznego potwierdzenia.

Mati czuje się bardzo dobrze, wrócił do szkoły, został bardzo serdecznie przyjęty przez nauczycieli i kolegów.  Jest silny, dzielny i bardzo dobrze poradził sobie z tą sytuacją.  Jestem z niego bardzo dumna!

Dziękujemy wszystkim jeszcze raz za pomoc, której nam udzieliliście! Dzięki Wam Mati wraca do zdrowia w zawrotnym tempie!

Zasięg zbiórki był niesamowity, ilość ludzi zaangażowanych w akcję, kreatywność i wzajemna współpraca - przyczyniły się do uzbierania kwoty potrzebnej na operację w ciągu tygodnia. Nadwyżka przeznaczana jest na opiekę pooperacyjną i koszty diagnostyki (np. dojazdy na kontrolę do neurochirurga do Gdańska, czy onkologa w Bydgoszczy, dojazd w czerwcu na rezonans i kontrolę do Kluczborka).

W związku z uzbieraniem niezbędnej kwoty podjęłam decyzję o zakończeniu zbiórki na główny cel. Nadal możecie, jeśli macie ochotę przekazywać środki w ramach 1% podatku.

Mam nadzieję, że własne środki finansowe, które pozyskuję z tytułu zatrudnienia, a także przyszłe wpływy z 1% podatku pozwolą na sfinansowanie dalszego leczenia Mateusza. Wiemy niestety, że diagnoza jest już dożywotnia, więc kontroli będzie podlegał zawsze. Mamy nadzieję, że na kontrolach się zakończy! Tym optymistycznym akcentem kończę.

Dziękujemy!

Pozdrawiamy serdecznie,

Mama i Mateusz z rodziną

Mateusz Prabucki

Wczoraj otrzymaliśmy wyniki badania histopatologicznego. Guza zakwalifikowali jako Gwiaździaka włosowatokomórkowego (WHO G1), czyli jest to jedna z łagodniejszych opcji w glejakach – dla nas to dobra wiadomość!

Konsultowaliśmy wyniki z onkologiem z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, który zaleca obserwację w poradni onkologicznej lub neurochirurgicznej bliżej miejsca zamieszkania oraz neurologicznej. Zatem na razie kontrolne MRI i oby na tym się skończyło. Pierwszy rezonans kontrolny w maju, więc mamy chwilkę oddechu.

Bardzo dziękujemy wszystkim za pomoc. Dzięki Waszemu wsparciu możemy już liczyć dni do i po diagnozie! Szczęściem w nieszczęściu, w tej nowej nowotworowej rzeczywistości jest to, że guz ma charakter 1. stopnia - to daje Mateuszowi szansę na normalne życie nastolatka.

Wiadomo, że już zawsze będzie podlegać kontroli, musimy być czujni onkologicznie, a także pod względem powikłań pooperacyjnych, gdyż jest ryzyko ujawnienia się ich w dalszym okresie. Jednak na chwilę obecną jest dobrze. Będziemy kontynuować naszą maksymę Carpe Diem
i cieszyć się każdym dniem, każdą chwilą, każdą sekundą!

Takie sytuacje zmieniają priorytety, cieszymy się, że będziemy mogli wrócić do szkoły, pracy...

Pozdrawiamy serdecznie!

Mateusz z rodziną 🤗

Najnowsza aktualizacja

Dobre wieści od Matiego!

Mamy dobre wiadomości! 

Byliśmy z Mateuszem na rezonansie kontrolnym i wszystko jest dobrze! Według neurochirurga brak wznowy, obraz stabilny - do dalszej obserwacji (kolejny rezonans za 3 miesiące)!

Po ostatnich zawirowaniach związanych niedziałającym z powodu awarii rezonansem w Kluczborku, brakiem możliwości uzyskania z NFZ skierowania na rezonans z kontrastem, niedostępnością neurologa i tysiącem innych przeszkód, które pojawiały się na naszej codziennej drodze – w końcu pojawiło się światełko w tunelu!

Teraz będziemy oczekiwać na opis od radiologa, następnie udamy się do naszej nowej pani onkolog (która przypadkiem pojawiła się na naszej drodze) celem dodatkowej weryfikacji.

Wszystko idzie ku dobremu, cieszymy się tymi informacjami!

Dodatkowo chciałbym jeszcze raz bardzo Wam podziękować za wsparcie, którym nas obdarowaliście i dalej udzielacie. Wiadome jest, że w miarę upływu czasu każdy wraca do swojej codzienności, swoich spraw, swoich radości, swoich problemów.

I taka jest kolej rzeczy. Jednak Wasze działania pozwoliły nam przetrwać ten trudny czas zarówno w sferze emocjonalnej, jak i finansowej. Wasze wsparcie finansowe pozwoliło na przeprowadzenie operacji przez Pana dr Libionkę, dzięki czemu Mati jest w bardzo dobrej kondycji zdrowotnej! Nie ma żadnych powikłań związanych z operacją, blizna wręcz dodaje mu uroku. :) 

Każdy, kto widzi Matiego jest w szoku, że po tak poważnej operacji jest w takiej kondycji! Zasługa na pewno jakości zabiegu, umiejętności neurochirurga i całego zespołu operującego, jak i też Matiego – jego podejścia do całej sytuacji, zmierzenie się z chorobą, mądrością co do oceny sytuacji, a także dojrzałości emocjonalnej.

Dziękujemy Wam za przekazane wpłaty w ramach 1% podatku na rzecz Mateusza, które już wpłynęły na jego subkonto na Siepomaga! Dzięki temu możemy skorzystać z refundacji kosztów związanych z leczeniem.

Dla chętnych przypomnę dane do przekazywania 1,5% (od tego roku) podatku dla  Matiego:

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1,5%
0188185 Mateusz.

Dziękuję jeszcze raz za pomoc, przekażcie, proszę, podziękowania swoim znajomym, którzy byli z nami od marca, tj. od operacji. Nie jestem w stanie każdemu podziękować indywidualnie. Dzięki Wam, Waszym znajomym mogliśmy dotrzeć do wielu osób, co wyzwoliło kolejne działania, jak np. akcje charytatywne i tak gigantyczne wsparcie zbiórki.

DZIĘKUJEMY wszystkim za pomoc!

Udało się, dziękujemy!

Jesteście niesamowici!

Wasze ogromne wsparcie sprawiło, że mamy już 100% środków na pokrycie kosztów operacji, którą przeszedł Mateusz.

Dziękujemy!

Zbiórka pozostaje otwarta, a kwota z nadwyżki pozwoli zabezpieczyć dalsze leczenie i rehabilitację Mateusza. 

Mateusz już po operacji!

Operacja odbyła się w poniedziałek, trwała 5 godzin. Była to operacja z wybudzeniem śródoperacyjnym, podczas której doktor mógł kontrolować reakcje Mateusza na przeprowadzane czynności operacyjne. Mati ładnie współpracował, z tego co mówi pani psycholog, która była obecna podczas operacji.

Operacja się udała w tym stopniu na, ile było możliwe wycięcia guza. Nie udało się wyciąć wszystkiego, pozostało mniej niż 10%. Dalsza ingerencja spowodowałaby ubytki neurologiczne, a do tego lekarz nie chciał doprowadzić. 

Mateusz czuje się dobrze, jest samodzielny, chodzi, je, a przede wszystkim pamięta (było ryzyko utraty pamięci krótkotrwałej). 

Kierunki dalszego leczenia uzależnione będą od wyników histopatologicznych, które powinniśmy otrzymać za mniej więcej 2 tygodnie.  

Dziękujemy Wszystkim za wszelką okazaną pomoc, za to, że dzięki wsparciu finansowemu niezliczonej ilości osób, często nam nieznanych, Mateusz ma szansę na pokonanie tej okrutnej choroby.

Na uwagę zasługuje fakt, że pomimo ogromu nieszczęść, które w aktualnym czasie dzieją się dookoła, potrafiliście, Kochani, pochylić się nad naszym, osobistym nieszczęściem. Dzięki Wam Mateusz nie zagubił się w tłumie osób potrzebujących...

Dziękujemy, już niewiele nam brakuje do pełnej kwoty niezbędnej do pokrycia kosztów podstawowego leczenia (termin płatności upływa 21 marca)! Wierzymy, że zdążymy!

Pozdrawiamy ❤️ I życzymy wszystkim zdrowia!

Mateusz z mamą 

Opis zbiórki

Przez bardzo długi czas sądziliśmy, że Mati ma zespół Aspergera – to tłumaczyło nietypowe zachowania, jego usposobienie i odpowiedziało na wiele pytań, które przez lata się mnożyły. A teraz okazuje się, że w głowie mojego syna jest guz! Znajduje się w płacie czołowym, odpowiada za stany emocjonalne i zachowania! Być może Mati wcale nie ma Aspergera, ale nie to jest teraz najważniejsze. Guz może być złośliwy. Trzeba go jak najszybciej usunąć! Podjęłam decyzję o prywatnej operacji, bo ta może odbyć się najszybciej – mamy termin już na przyszły tydzień! Bardzo proszę o pomoc, koszt operacji niestety jest bardzo duży…

Kiedy to wszystko się zaczęło? Ciężko powiedzieć. Mateusz od zawsze był troszkę inny od rówieśników. Bardziej poważny, dojrzały, nostalgiczny. Niezrozumiany przez kolegów, miewał stany depresyjne. Zmieniałam mu kilka razy szkołę, mając nadzieję, że zmiana środowiska mu pomoże. Potem w poradni psychologicznej usłyszałam, że to zespół Aspergera, a Mateusz jest znacznie dojrzalszy, niż dzieci w jego wieku. Poznanie i zrozumienie choroby pozwoliło nam wkroczyć z nowy rozdział. 

Po drodze przyszła pandemia, wszyscy przechorowaliśmy COVID. Jakiś czas później Mateusz mówił, że czuje dziwne zapachy. Stwierdziłam, że to może powikłanie po chorobie, albo kolejny objaw zespołu Aspergera. 

Mateusz Prabucki

W grudniu zeszłego roku Mateusz dostał pierwszego napadu padaczkowego. Dzień wcześniej pokłócił się z kolegą, spędził bardzo dużo czasu przy komputerze. Znów sądziłam, że to powód nerwów i przebodźcowania. Gdybym wiedziała, że za tym wszystkim wcale nie stoi zaburzenie syna…

Napady padaczkowe już się nie powtarzały. Matiego jednak zaczął boleć brzuch. Poszliśmy do lekarza, przy okazji powiedziałam od razu o dziwnych objawach: czuciu zapachów, których nikt inny nie czuje i o tym napadzie. Wtedy dostaliśmy skierowanie do szpitala na badania.

Już pierwsze wyniki sprawiły, że ziemia się zatrzęsła – miałam wrażenie, że zaraz się przewrócę. Czy to prawda? Nie mogłam w to uwierzyć. U mojego syna wykryto guza w prawym płacie czołowym! Według rozpoznania MR z 28 stycznia 2022 roku jest to złośliwy guz mózgu…

W trybie pilnym syn został skierowany do Przychodni Neurologicznej w Bydgoszczy. Następnie była konieczność wykonania kolejnego rezonansu, który niestety potwierdził diagnozę. Od tamtej pory czekamy na termin operacji usunięcia guza mózgu. Tego niestety wciąż nie ma, kolejne daty są przekładane…

Mateusz Prabucki

Nie mając czasu do stracenia, zaczęłam szukać innego sposobu, by pomóc Matiemu. Trafiliśmy do doktora Libionki, który po badaniach potwierdził podejrzenie – guz mojego synka to prawdopodobnie low grade glioma bieguna i przyśrodkowej części prawego płata czołowego. Potrzebna jest pilna operacja, guz niestety nacieka na poszczególne ośrodki w mózgu!

Mati ma ataki padaczki, usytuowanie guza wpływa negatywnie na jego stan emocjonalny. Stąd apatia, zniechęcenie, stany depresyjne… Lekarz powiedział, że syn może nigdy nie miał Aspergera! To od początku mógł być guz!

Jesteśmy w trudnej sytuacji. Koszt samej operacji to 80 000 zł. Trudno mi jest prosić o pomoc, ale wiem, że nie jestem w stanie sama uzbierać takiej kwoty. Wychowuję samodzielnie Mateusza i jego siostrę. Nie damy rady finansowo…

Szybka operacja, a następnie planowana radio lub chemioterapia w Gliwicach pozwoli nam, jak to Mati powiedział, zatrzymać "tego pasażera na gapę". Mój syn w tym wszystkim jest bardzo dzielny. Nie narzeka, że go spotkało. Ma po prostu zadanie do wykonania i odważnie stawi mu czoła. 

Bardzo proszę o pomoc. Dziękuję za każdy gest dobroci. 

Jolanta Więcek - mama

Obserwuj ważne zbiórki