Mateusz Rokicki - zdjęcie główne

Miał zaledwie 2 latka, gdy rozpoczęło się piekło padaczki! Pierwszy napad trwał aż 5 godzin! Dziś Mateusz nie chodzi ani nie mówi... Pomocy!

Cel zbiórki: Badania genetyczne WES

Organizator zbiórki:
Mateusz Rokicki, 16 lat
Józefów
Encefalopatia padaczkowa, choroby neurologiczne, niepełnosprawność ruchowa
Rozpoczęcie: 14 lipca 2026
Zakończenie: 14 października 2026
25 zł(0,2%)
Brakuje 12 741 zł
WesprzyjWsparło 5 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1000124
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1000124 Mateusz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Mateuszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Badania genetyczne WES

Organizator zbiórki:
Mateusz Rokicki, 16 lat
Józefów
Encefalopatia padaczkowa, choroby neurologiczne, niepełnosprawność ruchowa
Rozpoczęcie: 14 lipca 2026
Zakończenie: 14 października 2026

Opis zbiórki

W ciąży nie było żadnych niepokojących objawów, a my z radością szykowaliśmy się na powitanie synka na świecie. Codziennie wieczorem przytuleni myśleliśmy nad imieniem dla naszego Promyczka i snuliśmy marzenia o tym, jak będzie wyglądało jego życie. 

Niestety, dziś wiemy, że nie ma ono nic wspólnego z dawnymi marzeniami. Mateusz jest już nastolatkiem, lecz nie chodzi, nie mówi ani nie je samodzielnie. Potrzebuje całościowej i całodobowej pomocy drugiej osoby. 

Całe nasze życie jest podporządkowane opiece. Sytuacja jest wyjątkowo trudna, bo poza Mateuszem wychowujemy jeszcze jego starszego brata, także w pełni zależnego od nas. Przynajmniej częściowo za stan Mateusza odpowiada padaczka. Nigdy nie zapomnimy pierwszego ataku… Synek miał wówczas zaledwie 2 latka, a napad trwał ponad 5 godzin. Nikt nie mógł mu pomóc – ani my, ani ratownicy z karetki, ani lekarze w szpitalu. Koszmar padaczki trwa niestety do dziś. Ataki pojawiają się codziennie i to po kilka razy.

Ostatnio trafiliśmy w ręce światowej sławy neurologa, który zalecił nam przeprowadzenie badań genetycznych WES, które pomogą znaleźć przyczynę stanu zdrowia Mateusza. Niestety, są one nierefundowane i bardzo kosztowne…

Nie jesteśmy w stanie opłacić ich samodzielnie, bo wszelkie nasze środki pochłania leczenie i rehabilitacja dwóch niepełnosprawnych synów. Nie jest nam łatwo prosić o pomoc, jednak po raz pierwszy doszliśmy do ściany. Musimy zawalczyć, jeśli jest szansa na to, by pomóc Mateuszowi. Dlatego z całego serca prosimy: wesprzyjcie nas w tej walce.

Rodzice Mateusza

Wybierz zakładkę
Sortuj według