
Ból nogi zamienił się w walkę o życie❗️Pomóż Mateuszowi pokonać nowotwór❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dojazd, wynajem mieszkania
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dojazd, wynajem mieszkania
Aktualizacje
Zamiast szkolnej ławki – walka z nowotworem! Pomóż 16-letniemu Mateuszowi❗️
Mateusz jest już po dwóch operacjach płuc – lewego i prawego. Oba zabiegi przebiegły pomyślnie, bez powikłań, a on sam czuje się dobrze i dzielnie znosi kolejne etapy leczenia. Jesteśmy ogromnie wdzięczni lekarzom za ich opiekę i zaangażowanie.
Przed Mateuszem jeszcze trzy dawki chemioterapii zgodnie z zaplanowanym protokołem leczenia oraz kolejna operacja – wycięcie dolnego płata lewego płuca. Lekarze stwierdzili obecność kilku drobnych przerzutów. Niestety nie ma możliwości ich pojedynczego usunięcia, ponieważ płuco byłoby zbyt uszkodzone, dlatego zapadła decyzja o wycięciu całego dolnego płata. To trudna wiadomość, ale wierzymy, że to kolejny krok w stronę zdrowia.

Mati radzi sobie naprawdę bardzo dobrze. Każdego dnia pokazuje ogromną siłę i determinację. Próbuje już chodzić o jednej kuli – choć wciąż towarzyszy mu niepewność i strach, robi kolejne małe kroki do przodu. Rehabilitacja trwa i mamy nadzieję, że z czasem odzyska pełną sprawność.
Chcemy też podzielić się czymś wyjątkowym – Mati wystąpił w spocie „Pokaż serce” w głównym wydaniu Wiadomości w Telewizja Polska. To było dla nas ogromne przeżycie i ważny moment, który pokazał, jak wiele osób ma wielkie serca i chce pomagać, a jak bardzo Mateusz jest odważny.
Dziękujemy Wam za wsparcie, dobre słowa i każdą wpłatę na Siepomaga. To dzięki Wam możemy walczyć dalej.
Każda złotówka ma dla nas ogromne znaczenie!
Wiktoria – siostra MateuszaMa 16 lat i walczy z nowotworem❗️Potrzebna pilna pomoc!
Najnowsze informacje❗️
Mateusz radzi sobie coraz lepiej – dzięki ogromnej dawce leków, ból neuropatyczny w stopie powoli ustaje. Mój brat cały czas uczęszcza na rehabilitację i stopniowo zaczyna obciążać operowaną nogę, ale jeszcze nie jest pewny i robi to delikatnie.
Na szczęście widać postępy i sam rehabilitant mówi, że w porównaniu z pierwszymi zajęciami, jest ogromna różnica.

Mati od początku leczenia schudł 13 kg – to działanie chemioterapii, która bardzo obniża apetyt i wpływa na ogólne funkcjonowanie.
4. grudnia obchodziliśmy urodziny tego dzielnego wojownika. Mateusz nie życzył sobie nic innego, poza tym, żeby wyzdrowieć... To dla nas niezwykle trudne, że musi znosić taki ból i cierpienie, choć ma dopiero 16 lat... Ale nie poddamy się. Będziemy walczyć do końca!
Stawka jest zbyt duża...
Mateusz jest już z powrotem na oddziale w szpitalu, gdzie będzie miał podawaną kolejną dawkę chemii oraz operację pierwszego płuca, aby pozbyć się przerzutów. Później przyjmie kolejną dawkę chemii i w niedalekiej przyszłości odbędzie się kolejna operacja drugiego płuca.
Jesteśmy dobrej myśli i mamy nadzieję, że już niedługo ten zły sen się skończy.
Bardzo prosimy, wspierajcie nas dalej...
Siostra i najbliżsi Mateusza
Pomóż Mateuszowi wygrać walkę o życie❗️
Kochani, walka Matiego trwa. Za nim 6 bardzo ciężkich cykli chemioterapii przed operacją oraz niezwykle trudny zabieg w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. Guz, z którym walczył, był największy, jaki kiedykolwiek operowano w tym szpitalu.
Lekarze stanęli przed dramatycznym wyborem – amputacja nogi lub ryzykowna operacja ratująca kończynę. Udało się! Noga została uratowana!
Niestety po tak skomplikowanym zabiegu Mateusz zmaga się z potwornym bólem neuropatycznym w stopie. Ból jest tak silny, że każdy krok kończy się łzami, a mimo to Mateusz codziennie podejmuje rehabilitację – walczy, choć każdy ruch kosztuje go ogromne cierpienie...

Obecnie jest w trakcie 12. cykli chemioterapii pooperacyjnej, która bardzo osłabia jego organizm. Leki przeciwbólowe, brak apetytu, zawroty głowy i omdlenia to codzienność. Ale mimo wszystko – Mateusz się nie poddaje!
Wasze wsparcie pozwala nam finansować: prywatną rehabilitację domową, ogromne ilości niezbędnych leków, transport karetką na chemioterapię (Mateusz nie może siedzieć – koszt jednego przejazdu to ok. 500 zł w jedną stronę) oraz wynajem mieszkania w Warszawie na czas leczenia.
Każda złotówka ma ogromne znaczenie. Każde udostępnienie przybliża Mateusza do odzyskania zdrowia i sprawności.
Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc, dobre słowo i obecność. Wasze wsparcie daje Mateuszowi siłę, by każdego dnia walczyć o powrót do życia bez bólu. Razem możemy dokonać rzeczy niemożliwych! Prosimy, wspierajcie nas dalej...
Najbliżsi Mateusza
Opis zbiórki
Mój brat, Mateusz, zachorował na złośliwy nowotwór kości! Ta diagnoza spadła na nas jak grom z jasnego nieba i całkowicie odmieniła nasze życie.
Wszystko zaczęło się zupełnie niespodziewanie. Mojego brata pobolewała noga, ból się utrzymywał, ale nikt z nas nie spodziewał się, że w jego organizmie dzieje się coś tak poważnego. Gdy udaliśmy się do lekarza – cały nasz świat runął. Mateusz z chwili na chwilę stał się pacjentem onkologicznym…
Przed nim długa i bardzo trudna droga: czeka go poważna operacja – usunięcie całej kości i zastąpienie jej endoprotezą, a następnie cykle chemioterapii oraz intensywna rehabilitacja, która rozpocznie się dopiero po zabiegu. Każdy dzień to walka nie tylko o zdrowie i sprawność, ale przede wszystkim o życie.
Największym wyzwaniem są ogromne koszty, które ponosimy w związku z leczeniem. Na co dzień mieszkamy na Pomorzu, a wszystkie etapy terapii odbywają się w Warszawie. Musieliśmy wynająć mieszkanie w pobliżu szpitala, aby Mateusz mógł być pod stałą opieką lekarską – to wydatek 4800 zł miesięcznie plus opłaty za media. Do tego dochodzą regularne przejazdy do szpitala, ponieważ Mateusz ma chemioterapię i badania kontrolne trzy razy w tygodniu – w poniedziałki, środy i piątki. Każda taka podróż generuje kolejne rachunki i faktury.
Środki z tej zbiórki zostaną przeznaczone na: leczenie i rehabilitację pooperacyjną Mateusza, regularne przejazdy do szpitala na chemioterapię i badania kontrolne, opłatę za wynajem mieszkania i rachunki w Warszawie, dodatkowe leki i niezbędne koszty związane z leczeniem.
Każdy dzień walki z chorobą to kolejne koszty, które przekraczają nasze możliwości finansowe. Dlatego proszę Was o pomoc – każda wpłata i każde udostępnienie tej zbiórki to krok bliżej do uratowania zdrowia i życia mojego brata.
Jego życie z chwili na chwilę zostało wywrócone do góry nogami. Musimy sprawić, by odzyskał zdrowie, normalność. By znów mógł cieszyć się życiem…
Z całego serca dziękuję!
Wiktoria Rolniczak – siostra Mateusza
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Marta20 zł
Dużo zdrówka
- Aneta200 zł
Dużo zdrówka
- Tomek20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
Walcz