
Mateusza serce umiera! Potrzebna PILNA operacja❗️
Cel zbiórki: Operacja serca w Boston Children's Hospital oraz dodatkowe koszty
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Operacja serca w Boston Children's Hospital oraz dodatkowe koszty
Aktualizacje
Mam na imię Mateusz, mam 20 lat i tykającą bombę zamiast serca❗️
Lekarze postawili ultimatum – albo przejdę natychmiastową operację serca, albo umrę...
Przeszedłem 3 ciężkie wielogodzinne operacje serca. Żyję, ale co to za życie, kiedy wiesz, że następnego dnia może już nie być.
Błagam, pomóż mi przestać się bać, pomóż mi przestać czekać na najgorsze...Muszę zebrać ponad milion złotych, by móc dalej żyć...
Pomożesz mi?
Opis zbiórki
Nie tak miała wyglądać kontrola Mateusza w Bostonie.
Mateusz ma 20 lat i od urodzenia zmaga się z niezwykle skomplikowaną wadą serca. Przez całe swoje życie przeszedł już wiele trudnych chwil, trzy poważne operacje i niezliczone badania. Zawsze jednak wierzyliśmy, że najtrudniejsze chwile są już za nami.
Ostatnia kontrola w Bostonie przyniosła wiadomości, których kompletnie się nie spodziewaliśmy.
Podczas szczegółowych badań, w tym rezonansu oraz cewnikowania serca, lekarze wykryli poważne problemy. Okazało się, że jedna z zastawek serca Mateusza przecieka, doszło również do zwężenia łuku aorty oraz nadciśnienia tętniczego. Stan jego serca jest na tyle poważny, że lekarze nie chcą dłużej czekać.

Mateusz urodził się z podwójnym odejściem naczyń z prawej komory z ustawieniem typu criss-cross, transpozycją wielkich tętnic oraz ubytkami międzykomorowymi i międzyprzedsionkowymi. Już jako 11-dniowe dziecko przeszedł pierwszą, ośmiogodzinną operację na otwartym sercu. Kilka lat później konieczny był kolejny niezwykle trudny zabieg, po którym przez miesiąc walczył o życie.
Żadna z tych operacji nie naprawiła jego serca w pełni. Pozwoliły mu jednak żyć dalej.
Dziś Mateusz ma 20 lat. Przez całe życie musiał mierzyć się z ograniczeniami, leczeniem, kontrolami i świadomością, że jego serce jest inne. Mimo tego zawsze próbował żyć jak jego rówieśnicy i patrzeć w przyszłość.
Teraz po raz kolejny przyszło mu stanąć do walki.
Profesorowie z Bostonu uważają, że jedyną szansą dla Mateusza jest kolejna, bardzo skomplikowana operacja. Jej koszt został oszacowany na ponad 275 tysięcy dolarów. To jednak tylko szacunkowa kwota – do niej dojdą również pozostałe koszty związane z leczeniem i pobytem w Stanach Zjednoczonych.
Lekarze chcieliby przeprowadzić operację jak najszybciej. Z medycznego punktu widzenia powinna odbyć się już w lutym. Po rozmowie z profesorami otrzymaliśmy maksymalnie dwa miesiące dodatkowego czasu – operację można odłożyć najwyżej do kwietnia. Później serce Mateusza może zostać zbyt mocno obciążone, a zagrożenie dla jego życia będzie coraz większe.
Kiedy to usłyszeliśmy, byliśmy zdruzgotani. Z jednej strony wiemy, że Mateusz potrzebuje tej operacji, z drugiej – trudno uwierzyć, że w tak krótkim czasie uda nam się zebrać tak ogromną kwotę.

Bardzo się boimy.
Po ponad 20 latach walki chcielibyśmy wreszcie zobaczyć Mateusza zdrowego, spokojnego i żyjącego bez ciągłego strachu o jego serce. Chcemy, żeby mógł planować przyszłość, realizować swoje marzenia i żyć tak jak jego rówieśnicy.
Nie wiemy, czy zdążymy.
Wiemy jednak, że nie możemy się poddać.
Dlatego dziś po raz kolejny prosimy Was o pomoc. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo może przybliżyć nas do zebrania kwoty, która da Mateuszowi szansę na kolejną operację i dalsze życie. Prosimy – pomóżcie nam zdążyć... Po tylu latach walki Mateusz zasługuje na szansę, by wreszcie móc żyć bez ciągłego oglądania się na swoje chore serce.
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Kamila Muller20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł