Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Mateusz znów trafił na wózek… Potrzebna pilna pomoc!

Mateusz Szpręglewski

Mateusz znów trafił na wózek… Potrzebna pilna pomoc!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0174722
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie, turnus rehabilitacyjny, niezbędne leki

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Mateusz Szpręglewski, 27 lat
Lisewo, kujawsko-pomorskie
Histiocytoza, moczówka prosta (niedoczynność przysadki mózgowej), wada serca, skolioza
Rozpoczęcie: 9 Marca 2022
Zakończenie: 11 Grudnia 2022

Poprzednie zbiórki:

Mateusz Szpręglewski
8 184,11 zł ( 101,21% )
Wsparło 179 osób
24.01.2022 - 28.02.2022

Turnus rehabilitacyjny

8 184,11 zł ( 101,21% )

Turnus rehabilitacyjny

Opis zbiórki

Historia Mateusza jest pełna trosk, trudnego dzieciństwa, leczenia i miesięcy spędzonych w szpitalu. Ma 27 lat i choruje już od 5 roku życia. Jeszcze niedawno miał tylko jedno marzenie: kocha góry i chciał o własnych siłach zdobyć jakikolwiek szczyt. Marzenie wydaje się być proste, ale coraz bardziej odległe, bo motywacji do działania z upływem czasu brakuje. Mamy Mateusza nie stać na niezbędną rehabilitację. Przez to traci on sprawność, coraz bardziej zamyka się w sobie... Pojawiają się stany depresyjne.

Z perspektywy mamy Mateusza sytuacja jest bardzo trudna: 

W trakcie choroby i leczenia syna zabrakło nam wsparcia męża i ojca. Tata Mateusza nie pomagał nam, nie interesował się chorym synem. W domu pojawiła się przemoc, potem był wyrok skazujący i eksmisja. Zostałam z synami sama.

Mateusz ma problemy z połykaniem, z utrzymaniem równowagi. Nie może zostawać zupełnie sam, wymaga stałej opieki. Dlatego ja nie mogę pracować, utrzymujemy się z zasiłku. A rehabilitacja jest kosztowna…
Mateusz wiele przeszedł. Choroba, walka o sprawność, a potem brak wsparcia własnego ojca były ogromnymi ciosami. Zaczyna mu brakować motywacji, wiary w siebie... To także utrudnia rehabilitację, która dla Mateusza jest jedyną formą skutecznej terapii!

Po ostatnim turnusie rehabilitacyjnym chodził o własnych nogach przy pomocy balkonika. To był ogromny postęp! Niestety aktualnie jest znów przykuty do wózka… Brak rehabilitacji spowodował regres. Ten widok łamie moje matczyne serce. To silny chłopak, który zasługuje na życie bez ciągłego cierpienia!

Sam Mateusz tak opowiada nam swoją historię: 

Do 5 roku życia byłem dzieckiem zdrowym, radosnym.
Moje dzieciństwo skończyło się kiedy w 2000 roku zachorowałem na bardzo rzadką chorobę histiocytoze x.
Jest to choroba, która ciągnie za sobą wiele schorzeń. Jako 5-letnie dziecko otrzymałem 16 chemioterapii. Mam wadę serca. W 2003 roku wykryto u mnie moczówkę prostą, która zmusza mnie do brania leków ratujących moje życie. Przyczyną tej choroby była uszkodzona przysadka mózgowa, a w wyniku jej uszkodzenia przestałem rosnąć. Od 2007 do grudnia 2011 roku byłem leczony hormonem wzrostu (ok. 1200 zastrzyków). Od kiedy zacząłem go przyjmować, wcześniejsza wada postawy przerodziła się w silną skoliozę, ponad 80 stopni. Następne ingerencje tylko pogarszały mój stan. Ostatecznie lekarze założyli mi 2 pręty i 13 śrub, co wyprostowało mi kręgosłup do 35 stopni. Mimo tak wielu prób i tak długiej drogi leczenia nie odzyskałem pełnej sprawności i możliwości chodzenia. 

 
Tylko dzięki pomocy Mateusz ma szansę zdobyć swój życiowy szczyt — samodzielność! Jest to możliwe dzięki regularnej i niestety kosztownej rehabilitacji oraz niezbędnym lekom.

Za okazane nawet najmniejsze wsparcie z całego serca dziękujemy!

Mateusz z mamą

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0174722
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki