
❗️25-letni Mateusz kontra NOWOTWÓR MÓZGU❗️
Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna w klinice w Kluczborku, leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna w klinice w Kluczborku, leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Dowiedz się, co u Mateusza... 💔
Najnowsze informacje...❗️
Niestety ostatnio dużo się dzieje i to wcale nie są dobre rzeczy... Po badaniu rezonansem okazało się, że zmiana jest większa, niż poprzednim razem 💔
Trzy tygodnie temu Mati miał udar niedokrwienny i od tamtej pory jego lewa strona ciała niestety jest cały czas bezwładna, Syn jest rehabilitowany, ale niestety koszty rehabilitacji domowej zaczynają nas przerastać...

Dodatkowo kilka dni temu przeżyliśmy straszną sytuację. Mateusz był bardzo odwodniony i przez wysoki poziom sodu zasnął i nie mogliśmy go wybudzić...
Syn został karetką przewieziony do szpitala, gdzie został poddany leczeniu, parametry sodu spadły i wszystko powoli wraca do normy. Czekamy na decyzję naszej doktor prowadzącej, co dalej...
Bardzo prosimy o dalsze wsparcie.
Kasia, mama Mateusza
Choroba sprawiła, że Mateusz przestał widzieć 💔 Błagamy o pomoc...
Obecnie jesteśmy w trakcie chemioterapii i terapii lekiem biologicznym. Czekamy na rezonans, po którym zapadnie decyzja odnośnie dalszego przebiegu leczenia...

Samopoczucie Mateusza zmienia się w zależności od dnia... Zdarza się, że czuje się dobrze, ale niestety są też te gorsze dni.
Jesteśmy po badaniu u optometrysty w Poznaniu. Niestety wzrok Mateusza drastycznie się pogorszył. W tym momencie syn nie widzi.
Błagamy o dalszą pomoc. Ta choroba nie ma litości...
Kasia – mama Mateusza
Najnowsze informacje❗️Mateusz wciąż walczy! Proszę, pomóżcie...
Mateusz nadal jest w trakcie kuracji chemioterapią. Leczenie jest bardzo trudne, wymagające i mocno obciąża jego organizm. Widzę jednak, że Mati się nie poddaje i to, jako dla jego mamy, jest dla mnie najważniejsze...
Niestety z jego samopoczuciem bywa różnie. Raz jest lepiej, raz znacznie gorzej. Z powodu problemów z ciśnieniem mój syn musi być pod stałą opieką kardiologa.

W grudniu czeka nas kolejny rezonans, po którym zapadnie decyzja dotycząca dalszego leczenia. Bardzo prosimy o dalsze wsparcie...
Koszty są ogromne, a tu chodzi przecież o życie mojego syna...
Katarzyna Węgrzycka – mama Mateusza
Opis zbiórki
PILNE! Mamy KRYTYCZNIE mało czasu, by uzbierać kwotę niezbędną do przeprowadzenia operacji!
Życie zadało mi już bardzo wiele ciosów. Wszystkie przyjmowałem z pokorą, wierząc, że choroba w końcu odpuści. Niestety... Gdy wychodziłem na prostą i pełen pozytywnych emocji planowałem swoją przyszłość, nowotwór zaatakował po raz trzeci!
W 2009 roku w życiu mojej rodziny po raz pierwszy nastał mrok. Właśnie wtedy moi rodzice dowiedzieli się, że u ich 8-letniego synka zdiagnozowano NOWOTWÓR. Świat naszej rodziny się zawalił. Ja, jako małe dziecko, nie wiedziałem, co się dzieje, ale moi rodzice nie przestali o mnie walczyć. Dzięki chemio i radioterapii – udało mi się pokonać chorobę. Guz zniknął. Niestety nie na długo…
Już 5 lat później okazało się, że nowotwór powrócił, dając przerzuty do rdzenia kręgowego. Przeprowadzono operację i znów kurację chemio i radioterapią. Ponownie los się do mnie uśmiechnął – udało się.
Wierzyłem, że mój młody, silny organizm zdoła podnieść się po tak wymagającej walce. Wierzyłem, że teraz wyjdę na prostą i będę mógł spełniać marzenia. Zdrowy byłem jednak tylko przez chwilę…
Kilka lat później zauważyliśmy, że mój kręgosłup wykrzywia się w odcinku szyjnym. Przeprowadzono stabilizację, która miała pomóc, ale nowotwór nie dawał o sobie zapomnieć... Po przeprowadzeniu specjalistycznych badań dowiedziałem się, że nastąpił rozsiew do mózgu. DRUGA WZNOWA – nie mogłem w to uwierzyć!
Obecnie czeka mnie skomplikowana operacja, w której lekarze planują wyciąć 92% guza, a następnie przeprowadzić szczegółowe badania. Wówczas będą mogli podjąć decyzję o dalszym leczeniu. Za dwa tygodnie muszę się stawić w szpitalu. Mamy krytycznie mało czasu, by uzbierać kwotę niezbędną do przeprowadzenia operacji.
Do 2023 roku udawało mi się pogodzić leczenie ze studiowaniem. Rozpocząłem nawet swoją pierwszą pracę, jednak spustoszenie, które sieje w moim organizmie NOWOTWÓR, prowadzi do tragicznych skutków. Zauważyłem znaczące pogorszenie wzroku, przez co musiałem zrezygnować z pracy. Obecnie mieszkam z rodzicami, którzy robią wszystko, by ułatwić mi funkcjonowanie i wykonywanie najprostszych czynności.
Tak naprawdę nigdy nie zaznałem spokojnego dzieciństwa, dorastania, dorosłości. Moja walka z chorobą trwa i zdaje się, że przeciwnik nie odpuści tak łatwo. Wiem jednak, że mam dla kogo walczyć. Mam wspaniałą rodzinę, która nie pozwoli mi się poddać. Porzucam lęk, wstyd, obawy i błagam o Twoją pomoc. Tu czas gra ogromną rolę, nie mam chwili do stracenia. Jesteś moją nadzieją.
Mateusz
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa30 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
Dasz radę 💪🏻
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł