Uratujmy Matyldzię - przed nią kolejna operacja, od której zależy wszystko... Pomocy❗️

Matylda Klimowicz

Uratujmy Matyldzię - przed nią kolejna operacja, od której zależy wszystko... Pomocy❗️

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0036384
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

leczenie operacyjne nóżki Matyldzi w Wiedniu - III etap leczenia

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Matylda Klimowicz, 6 lat
Dopiewiec, wielkopolskie
fibular hemimelia - brak kości strzałkowej, kość piszczelowa i udowa krótsza i skrzywiona, brak kości stopy i palców
Rozpoczęcie: 30 Sierpnia 2023
Zakończenie: 1 Marca 2024

Opis zbiórki

Poznaliśmy ją, kiedy miała kilka miesięcy... Dzisiaj Matyldzia ma 5 lat i po raz kolejny potrzebuje zrywu dobrych serc, który uratuje ją przed cierpieniem i amputacją! Bez ratunku dziewczynka jest skazana na kalectwo... Od tego, czy otworzysz swoje serce, czy wzruszy Cię krzywda tego dziecka, zależy, czy Matyldzia będzie mogła chodzić, ruszać się i żyć jak każda inna mała dziewczynka. Rozpaczliwie prosimy o Cię o pomoc - nie ma czasu do stracenia!

Matylda Klimowicz

Czekaliśmy z utęsknieniem na przyjście na świat Matyldy – dzień, w którym dowiedzieliśmy się o ciąży, był najpiękniejszy w naszym życiu. Piękniejszy miał być tylko dzień jej narodzin. Nie spodziewaliśmy się, że nasza córeczka urodzi się chora. Nie widzę paluszków – powiedział nam lekarz podczas badania połówkowego. Pocieszał nas, że to niekoniecznie oznacza coś złego – może po prostu nóżka się tak zawinęła. Niestety, czekał nas inny, dużo gorszy scenariusz... 

Matyldzia urodziła się z bardzo rzadką wadą nóżki. Później dowiedzieliśmy się, że jest to fibular hemimelia. Prawa nóżka Matyldy była znacznie krótsza i zdeformowana, brakowało w niej kości strzałkowej i kości w stópce, kości piszczelowa i udowa były znacznie krótsze i skrzywione... Nie miała też 4 paluszków. To był szok, po nim burza myśli, płacz i potworny stres.  Stanęliśmy w obliczu brutalnej prawdy - bez leczenia nasza ukochana córeczka nie miała szans na samodzielne kroki i chodzenie.

Matylda Klimowicz

Sugerowano nam amputację chorej nóżki i wstawienie protezy. To nas załamało, bo oznaczało skazanie malutkiego dziecka na niepełnosprawność. Po początkowej rozpaczy przyszła determinacja. Udało nam się znaleźć szansę na ratunek - ośrodek zajmujący się tak rzadkimi przypadkami wad jak ta, którą ma nasza córeczka. Szansą dla Matyldzi była operacja w USA u wybitnego dziecięcego ortopedy, doktora Drora Paleya. W 2018 roku w Święta Bożego Narodzenia udało nam się uzbierać całą kwotę, potrzebną na operację. Nie mogliśmy w to uwierzyć!

Pobyt w USA był dla nas bardzo trudny. Mama Matyldzi zachorowała na nowotwór, musiała wracać do Polski kontynuować walkę o życie... Matyldzia zaraziła się gronkowcem, infekcja wyrządziła ogromne szkody. W 2022 roku podjęliśmy trudną decyzję o zmianie lekarza i przeniesieniu leczenia Matyldy do Europy - Matylda została pacjentką doktora Radlera z kliniki w Wiedniu, gdzie przeprowadzono kolejną operację.

Matylda Klimowicz

Drugi etap leczenia skończył się w lutym. Na nogę został założony fixator w celu jej wydłużenia. Niestety pozbawiona części kości, chora nóżka Matyldzi nie rośnie tak jak prawa i trzeba ją wydłużać operacyjnie. Rozpoczęła się kilkumiesięczna rehabilitacja. Kiedy Matyldzia ma buciki (robione specjalnie dla niej na wymiar), nie widać, że coś jest nie tak... Chodzi, gra w kosza, skacze. Niestety to tylko pozory...

Matylda coraz częściej skarży się na ból podczas chodzenia. Kiedy chce przyspieszyć, nie biega, tylko skacze... Ciężar przesuwa na lewą stronę ciała, co grozi jego deformacją i wykrzywieniem kręgosłupa. Chodząc, używa tylko przedniej częściej stópki. Doktor Radler bardzo dokładnie zbadał Matyldę i nakreślił dalszy plan leczenia. Konieczna jest kolejna operacja... Trzeba wykonać korektę położenia stopy pod kątem 90 stopni oraz założyć aparat stabilizujący na 5 miesięcy. Musi się odbyć niestety maksymalnie do lutego/marca 2024, więc zdecydowanie wcześniej niż zakładaliśmy. Potem Matyldzię czeka długa rehabilitacja, a we wrześniu ma iść do szkoły, więc nie można tego odkładać... 

Matylda Klimowicz

Bez operacji ból stanie się tak dotkliwy, że Matyldzia przestanie chodzić. Niestety koszty leczenia są ogromne, co nas przeraża. Do ceny operacji dochodzi koszt zdjęcia aparatu, rehabilitacji, pobytu, dojazdów co 2-3 tygodnie, wizyt lekarskich, rentgena... Znów będą czekać nas wyjazdy do Wiednia, rozłąka córeczki z braciszkiem i którymś z nas… Wiemy, że taki nasz los, ale zrobimy dla Matyldy wszystko, co dla niej najlepsze… Jest dla nas najdzielniejszą dziewczynką na świecie.

Koszta walki o sprawność Matyldy są ogromne. Ani przez moment nie zwątpiliśmy w to, że się nam uda, bo... Wierzymy w cuda i w Was! Ludzi o ogromnym sercu, dzięki którym Matylda ma szansę na normalne życie. Prosimy – pomóżcie jej…

Julia i Piotr Klimowicz, rodzice Matyldzi

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0036384
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Obserwuj ważne zbiórki