

Mia Chojnacka, 7 lat
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Nasza córeczka jest na końcówce leczenia onkologicznego. Zdiagnozowano u niej złośliwy nowotwór nerki z przerzutami do płuc oraz naciekami na wątrobie. Wszystko zaczęło się od niewinnie wyglądającej gorączki. Zupełnie nie spodziewaliśmy się, że Mia będzie musiała walczyć o życie...
Kiedy pojawiały się pierwsze objawy, od razu udaliśmy się do lekarza. Poinformowano nas wtedy jednak, że przyczyną prawdopodobnie jest niska hemoglobina Mii. Niestety z czasem wyniki morfologii krwi się nie poprawiały, a dodatkowo brzuszek naszej córeczki niepokojąco się powiększał. Skierowaliśmy się do kolejnych specjalistów, po czym udaliśmy się na USG. Wtedy zaczął się horror...
Od razu po badaniu przewieziono nas do większego szpitala w Poznaniu. Dopiero na izbie przyjęć dowiedzieliśmy się, że kierujemy się na onkologię dziecięcą. Zamarliśmy.
Kolejne badania, tomografia i w końcu informacja — na nerce Mii rozwinął się ogromny guz. Dodatkowo wykryto też 3 przerzuty na płucach, wątrobie oraz przeponie. Naszej córeczce podano przedoperacyjną chemioterapię, usunięto nerkę i guzy, potem znów chemio- i radioterapia.
Szczęściem w nieszczęściu była informacja, że ten złośliwy nowotwór miał w miarę łagodną postać. Jednak nawet po zakończonej terapii onkologicznej nasza córeczka ma długą drogę do przejścia, by wrócić do pełni zdrowia.
Konieczne są częste wizyty u kardiologa, nefrologa, dentysty oraz prowadzenie dalszych badań. Dodatkowo fizjoterapia i integracja sensoryczna, by wspomóc rozwój Mii, który był utrudniony przez długie pobyty w szpitalach.
W związku z tym będziemy bardzo wdzięczni za wsparcie naszej córeczki w powrocie do pełni sił. Z góry dziękujemy za każdą formę pomocy.
Rodzice Mii
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł