
Ta walka nie ma końca❗️Michał od urodzenia zmaga się z listą trudnych diagnoz!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Problemy Michała się pogłębiają, padaczka atakuje coraz częściej, a my jesteśmy z tym całkiem sami! Proszę o pomoc dla mojego syna!
Kochani, chciałabym przekazywać Wam tylko dobre wiadomości o postępach syna. Niestety… 25 stycznia zmarł tata Michała.
Jego wsparcie finansowe było dużą pomocą. Teraz zostaliśmy całkowicie sami, a wydatki rosną szybciej, niż jestem w stanie je pokrywać.
U Michała pogłębił się niedowład prawostronny, co spowodowało nasilone deformacje klatki piersiowej oraz skrzywienia w obrębie tułowia. Zwiększyły się również problemy z napięciem mięśniowym. Do tego doszły coraz częstsze, cięższe napady padaczki, które mimo leczenia nadal powracają i stają się bardziej obciążające dla jego organizmu.
Michał w ostatnim czasie bardzo urósł. Niestety, jego ciało nie nadąża za wzrostem – mięśnie słabną, a deformacje postępują. Szybko się męczy. Trudniej mu utrzymać pozycję siedzącą, coraz częściej opada z sił, nawet podczas prostych czynności.
Wzrok również się pogorszył – oczopląs i wada widzenia wymagają regularnych kontroli i dopasowywania sprzętu optycznego. Michał wymaga całodobowej opieki.
Każdy dzień zaczyna i kończy się rehabilitacją domową, masażami, ćwiczeniami oddechowymi, monitorowaniem stanu neurologicznego i kontrolą napadów. Nie mogę zostawić syna samego nawet na chwilę – upadek, utrata napięcia czy nagły atak padaczki mogą wydarzyć się w każdej sekundzie.

Codzienność to także ciągłe przeorganizowywanie dnia pod jego siły, samopoczucie i bezpieczeństwo. Najtrudniejsza jest nieprzewidywalność, nigdy nie wiem, czy Michał będzie miał kolejny atak, czy jego ciało pozwoli mu dziś wykonać choć część ćwiczeń, czy wystarczy mu sił na naukę i prostą zabawę.
Drugi ogromny problem to postępujące deformacje – jeśli nie zatrzymamy ich intensywną terapią, mogą prowadzić do bólu, pogorszenia oddychania, a nawet ograniczenia pracy narządów wewnętrznych. Wiele elementów, które wcześniej były tylko trudnością, teraz stało się poważnym zagrożeniem dla zdrowia Michała.
Musimy zwiększyć częstotliwość rehabilitacji, wizyt u neurologów, ortopedów i specjalistów od wad postawy. Napady padaczkowe nasilają się i wymagają regularnej diagnostyki oraz zmiany leczenia. Bez odpowiednich terapii deformacje będą się pogłębiać.
Ponownie apeluję o Wasze wsparcie. Proszę, jako matka, o pomoc dla mojego dziecka. Sama nie zapewnię mu wszystkiego, czego potrzebuje.
Elżbieta, mama Michała
Opis zbiórki
Marzyłam o lepszej przyszłości dla mojego syna. Takiej, w której nie będzie cierpienia i trudności! Niestety życie napisało nam inny scenariusz i Michał nie otrzymał takiej samej szansy, jak jego rówieśnicy. Teraz trwa długa walka o jego samodzielność i sprawność. Pomożesz nam?
Mój syn urodził się jako wcześniak w 35. tygodniu ciąży. Niestety już wtedy w jego życiu pojawiły się pierwsze problemy zdrowotne – wodogłowie pokrwotoczne i wada serca. Konieczne było przeprowadzenie kilku operacji założenia i wymiany drenażu komorowo-otrzewnowego. To był jednak dopiero początek! W 5. miesiącu życia Michał zachorował na ropne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Wtedy lekarze musieli walczyć o jego życie!
To wszystko odcisnęło wyraźne piętno na zdrowiu mojego syna! Jako mama z przerażeniem obserwowałam, jak pojawiają się u niego kolejne problemy zdrowotne. Wśród nich były m.in. mózgowe porażenie dziecięce, padaczka, niedowład prawostronny, zanik mięśni, wada wzroku oraz oczopląs. Z każdą kolejną diagnozą moje serce pękało na miliony kawałków...

Przez to nasza codzienność jest niezwykle trudna. Mimo przyjmowania leków Michał nadal mierzy się z nawracającymi atakami padaczki. Z kolei niedowład uniemożliwia mu samodzielne poruszanie się. Dlatego też mój syn potrzebuje stałego wsparcia drugiej osoby nawet przy wykonywaniu prostych, codziennych czynności.
W ostatnim czasie Michał znacznie urósł, co negatywnie wpłynęło na jego postawę. Dodatkowo postępujący niedowład pogłębił również deformacje klatki piersiowej. To powoduje, że syn niezwykle szybko się męczy. Jednak mimo swoich ograniczeń Michał nie poddaje się i chce dalej walczyć o swoje zdrowie!

Cała lista diagnoz, która pojawiła się w życiu mojego syna, sprawia, że konieczne jest stałe wsparcie wielu specjalistów, a także kontynuowanie leczenia i rehabilitacji. Dzięki Waszej dotychczasowej pomocy Michał zaczął robić pierwsze postępy, które musimy wzmacniać. Jednak przed nami wciąż jeszcze długa i trudna walka o lepsze jutro!
Tak bardzo chciałabym pomóc Michałowi! Niestety nie jestem w stanie poradzić sobie z ogromnymi kosztami, które stale rosną. Dlatego jako mama chorego dziecka zwracam się do Was z prośbą o wsparcie! Każda złotówka ma dla mnie wielkie znaczenie! Jesteście moją jedyną nadzieją!
Elżbieta, mama
- ela1640 zł
- ela1640 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- ela1640 zł
- Wpłata anonimowa40 zł
- Wesolych Świąt!150 zł