Zbiórka zakończona
Michał Dyra - zdjęcie główne

Maleńki chłopiec toczy nierówną walkę z BIAŁACZKĄ ❗️Pilnie potrzebna pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Michał Dyra, 3 latka
Ciechocin, pomorskie
Ostra białaczka limfoblastyczna, niedokrwistość aplastyczna wywołana lekami
Rozpoczęcie: 5 marca 2024
Zakończenie: 25 marca 2024
57 325 zł(107,77%)
Wsparły 1034 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0478883 Michał

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Michał Dyra, 3 latka
Ciechocin, pomorskie
Ostra białaczka limfoblastyczna, niedokrwistość aplastyczna wywołana lekami
Rozpoczęcie: 5 marca 2024
Zakończenie: 25 marca 2024

Opis zbiórki

W grudniu Michałek obchodził pierwsze urodziny. Beztroska zabawa, śmiech, prezenty… Oddalibyśmy wszystko, żeby móc wrócić do tej chwili. Niestety, przyjęcie urodzinowe się zakończyło. Kilka dni później życie naszej rodziny zostało umieszczone w zupełnie innej scenerii. W najgorszych snach nie przypuszczaliśmy, że bezlitosna choroba zaatakuje naszego synka.

Na początku stycznia 2024 udaliśmy się z synkiem do lekarza. Zaniepokoił nas ropień. Michałka skierowano na chirurgię. Tam lekarze wykonali podstawowe badania i już ich wyniki były niepokojące. Natychmiast wezwano hematologa i onkologa. Byliśmy przerażeni! Na oddziale hematologii wykonano rozmaz krwi, który ujawnił komórki nowotworowe. 

Michał Dyra

Przeniesiono nas do szpitala na oddział onkologii i hematologii dziecięcej. Michałkowi pobrano szpik, aby potwierdzić podejrzenia. Nie da się opisać słowami, co czuje rodzic w takim momencie. Usłyszeliśmy przerażającą diagnozę – ostra białaczka limfoblastyczna. Nie mogliśmy w to uwierzyć. Całe nasze życie w jednej sekundzie się zawaliło. 

Jechaliśmy do szpitala na prostą interwencję chirurgiczną, byliśmy spakowani na dwa dni… Zostaliśmy miesiąc. Michaś ma starszą siostrzyczkę, która też potrzebuje rodziców. Nieustannie żonglowaliśmy między domem a szpitalem, prawie 100 km w jedną stronę. Bardzo baliśmy się pierwszej chemii. Ale nasz dzielny wojownik dobrze ją niósł. Najgorsze zaczęło się później…

Michał Dyra

Michaś bardzo źle zareagował na drugi protokół leczenia. Zaczęły się wymioty, gorączka… Jego drobne ciałko pokryte jest krostkami, a nawet najmniejszy dotyk powoduje sińce. Widzimy, jak synek słabnie na naszych oczach. Nieustannie czuwamy przy szpitalnym łóżeczku, głaszcząc jego łysą już główkę. Jesteśmy jedyną namiastką domu, rodziny w chłodnych, szpitalnych murach.

Czekamy. Nic innego nam nie pozostaje. Lada moment kolejne badania, okaże się po nich, jak organizm synka odpowiada na chemię. Obawiamy się, że po raz kolejny zostanie zwiększona dawka… Musimy być jednak dobrej myśli.

Michał Dyra

Chcielibyśmy móc w pełni skoncentrować się na Michasiu. Jednak każdego dnia myśli o finansach spędzają nam sen z powiek. Koszty dojazdów, środków potrzebnych do pielęgnacji cewnika dożylnego, suplementów i leków są coraz większe. Każdego tygodnia góra wydatków rośnie. 

Przed nami trudna i długa droga. Nie wiemy, co nas czeka… Jednak jesteśmy pewni, że zrobimy wszystko, żeby walczyć o życie naszego ukochanego dziecka. Każda wpłata to nieoceniana pomoc, za którą z całego serca dziękujemy. 

Rodzice Michasia 

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Michał Dyra wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj