Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Chciałbym widzieć jak dorasta moja córka❗️Młody tata kontra rak…

Michał Gajewicz

Chciałbym widzieć jak dorasta moja córka❗️Młody tata kontra rak…

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0219980
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Nierefundowane leczenie onkologiczne, diagnostyka, rehabilitacja, dojazdy

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Michał Gajewicz, 33 lata
Inowrocław, kujawsko-pomorskie
Guz mózgu - glioblastoma
Rozpoczęcie: 23 Sierpnia 2022
Zakończenie: 29 Listopada 2022

Opis zbiórki

Mam na imię Michał, mam niecałe 33 lata i zdiagnozowano u mnie glejaka wielopostaciowego IV stopnia… Wraz z narzeczoną jesteśmy rodzicami 8-miesięcznej Oliwki, która jest dla nas całym światem, a dla mnie dodatkową motywacją do walki z chorobą. Chcę zrobić wszystko, co w mojej mocy, by jak najdłużej być przy rodzinie!

Cała historia rozpoczęła się 14 maja 2022 r. Po krótkiej niedzielnej drzemce na hamaku obudziłem się z wrażeniem wysokiego ciśnienia w głowie. Czułem, jakby mózg nie mieścił mi się w czaszce. Zdrętwiała mi cała lewa strona ciała. Wypiłem 3 duże szklanki wody i sprawdziłem ciśnienie. W tamtej chwili wykazało 142/83. 

Objawy po około pół godziny ustąpiły. Zmęczony, ale już bardziej uspokojony położyłem się spać. Kolejnego dnia rano znów się zaczęło! Obudziłem się z wrażeniem, jakby ktoś ściskał mi z całej siły głowę! Zdrętwiała mi lewa noga i ręka. Już nie chciałem czekać. 

Zaniepokojony udałem się do szpitala na SOR. Tam po wysłuchaniu moich objawów wykonano tomografię głowy, po której okazało się, że sytuacja nie wygląda wcale dobrze! Coś o dużych rozmiarach mieściło się w mojej głowie i zakładano, że może to być guz mózgu.

Michał Gajewicz

Nadal w lekkim szoku jak potoczyły się sprawy, trafiłem na Oddział Neurologiczny szpitala w Inowrocławiu. Otrzymywałem leki sterydowe oraz wykonano mi niezbędne badania. Jedno z nich potwierdziło — guz mózgu... 

W tym czasie poczułem największe wsparcie i siłę, jaką mam na co dzień. Moja rodzina i najbliżsi. Wszyscy bez zastanowienia zmobilizowali się, żeby znaleźć mi najlepszego neurochirurga, który mnie zoperuje. Ostatecznie zostałem zakwalifikowany na operację do Szpitala Wojskowego w Bydgoszczy. 

Rano 8 lipca 2022 roku odbyła się operacja. W godzinach wieczornych zostałem przewieziony na salę pooperacyjną, na której spędziłem prawie 48 godzin. W niedzielę 10 lipca z małą pomocą narzeczonej i brata stałem już na własnych nogach i zrobiłem pierwszy spacer po szpitalnym korytarzu. 

Po kilku dniach szczęśliwy mogłem wrócić do moich dziewczyn. Ale to wszystko nie skończyło się tak lekko i prosto jak mogłoby się wydawać… Niestety nie obyło się bez skutków ubocznych. Często źle się czuję, a do tego pojawiają się objawy padaczki skroniowej. To znacznie utrudnia naszą codzienność, z małym, wymagającym opieki dzieckiem. 

Michał Gajewicz

Lekarze sugerują, abym po wycięciu guza skupił się na leczeniu standardowym, czyli podaniu chemii. Dopiero w zanadrzu mam mieć plan B, czyli leczenie niestandardowe. 

Tak też zrobię, chcę być gotowy na skutki uboczne leczenia lub ewentualną konieczność wybrania innych sposobów. Chcę zrobić wszystko, żeby móc każdego dnia obserwować jak moja córeczka się rozwija i dorasta. Cieszyć się z każdego dnia spędzonego razem z moją narzeczoną. 

Chcę móc dbać o nie i ich nie zostawiać!
Proszę o pomoc, bym mógł zostać z nimi, na tym świecie… 

Michał

*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0219980
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki