Zbiórka zakończona
Michał Janiszewski - zdjęcie główne

Wypadek rozdzielił ojca z ukochanymi córkami... Pomóż w walce o przyszłość!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Michał Janiszewski, 40 lat
Murzynowo Kościelne, wielkopolskie
Stan po wypadku - uraz rdzenia kręgowego, ostra niewydolność oddechowa, złamanie żeber i mostka
Rozpoczęcie: 8 marca 2022
Zakończenie: 14 lutego 2025
20 366 zł
Wsparły 262 osoby

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0186346 Michał

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Michał Janiszewski, 40 lat
Murzynowo Kościelne, wielkopolskie
Stan po wypadku - uraz rdzenia kręgowego, ostra niewydolność oddechowa, złamanie żeber i mostka
Rozpoczęcie: 8 marca 2022
Zakończenie: 14 lutego 2025

Opis zbiórki

Dzieci to nasz największy cud i dar. Całe życie podporządkowane rodzinie i wspólnym chwilom – to najlepsze, co nas spotkało, a zostało zabrane w jednej chwili. Nieszczęśliwe zdarzenie zmieniło życie mojego męża i całej naszej rodziny w koszmar… Rozdzieliło i wprowadziło ogromny stres. Marzymy tylko o jednym – by Michał był znowu z nami! 

To był wypadek w pracy. Niefortunny moment, chwila, która zabrała sprawność Michała. Mąż spadł z rusztowania, z niewielkiej wysokości, jednak na tyle dużej, by zasiać ogromne spustoszenie w jego organizmie. Porażenie kończyn dolnych, niedowład kończyn górnych, złamany kręgosłup. Szybkie przewiezienie do szpitala i pilna operacja.

Michał od początku dzielnie walczył o życie. Teraz trwa walka o zdrowie i samodzielne funkcjonowanie. Przez uszkodzenia kręgosłupa, a w konsekwencji paraliż kończyn, mąż stał się osobą przykutą do łóżka.

Michał Janiszewski

Był pacjentem oddziału intensywnej terapii, teraz Michał przebywa na oddziale rehabilitacyjnym, gdzie trwa rehabilitacja górnych kończyn. Lekarze prawie nie dają szans na to, że będzie chodził. Być może przy pomocy innych osób stanie na własnych nogach. Walczymy o to i o odzyskanie władzy w rękach.

Proces ten jest bardzo długotrwały i wymagający. W planach jest umieszczenie męża w prywatnym ośrodku rehabilitacyjnym, gdzie szereg specjalistów zadba, o poprawię jego stanu zdrowia. Po wyjściu ze szpitala konieczna będzie dalsza terapia w domu. Jest to bardzo kosztowne i już teraz wiemy, że samodzielne pokrycie tych kosztów, będzie po prostu niewykonalne.

Dwa miesiące przed tragicznym wypadkiem urodziła się nasza czwarta córeczka. Sytuacja w jakiej się znaleźliśmy, spowodowała nie tylko walkę o życie męża, ale także bardzo trudną do wytrzymania rozłąkę. Dziewczynki każdego dnia pytają o tatę… Martwią się o niego, marzą o tym, by był już z nami w domu. Najmłodsza nie pamięta jego dotyku, zapachu, uśmiechu… 

Marzę, żeby jeszcze kiedyś Michał stanął na własnych nogach i mógł przytulić swoje córki. Marzę o wspólnie spędzonych świętach i rodzinnych spacerach po parku. Marzę, by do nas wrócił i opuścił zimne, szpitalne sale. To moje wołanie o pomoc i wsparcie. Bez Ciebie nie uda się wyrwać męża i ojca czwórki dzieci z sideł choroby!

Bernadeta, żona 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wiola
    Wiola
    Udostępnij
    100 zł
  • Daria F
    Daria F
    Udostępnij
    200 zł

    Zdrówka

  • Marek T
    Marek T
    Udostępnij
    X zł

    zrzutka na nowy wózek

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Michał Janiszewski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj