Zbiórka zakończona
Michał Kaczyński - zdjęcie główne

Jeden dzień zmienił życie w koszmar... Michał walczy o swoją szansę. Pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie i intensywna rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Michał Kaczyński, 41 lat
Mrągowo, warmińsko-mazurskie
Stan po wypadku - liczne złamania odcinka szyjnego kręgosłupa, porażenie czterokończynowe, złamanie trzonu piszczeli, ostra niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 8 czerwca 2021
Zakończenie: 30 marca 2022
118 240 zł
Wsparło 1036 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0133033 Michał

Cel zbiórki: Leczenie i intensywna rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Michał Kaczyński, 41 lat
Mrągowo, warmińsko-mazurskie
Stan po wypadku - liczne złamania odcinka szyjnego kręgosłupa, porażenie czterokończynowe, złamanie trzonu piszczeli, ostra niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 8 czerwca 2021
Zakończenie: 30 marca 2022

Rezultat zbiórki

Na skutek wypadku doszło do złamania kręgów szyjnych i paraliżu. Mimo dwóch operacji i intensywnej rehabilitacji stan Michała jest ciężki... Mimo tego, że o sprawność walczy w pocie czoła, przed nami długa i wyboista droga. Tak bardzo chcemy, żeby do nas wrócił, żeby mógł bawić się z naszymi dziećmi. Sami jednak niewiele możemy zrobić. Dzięki Wam Michał może korzystać z intensywnej rehabilitacji! Dziękujemy!

Natalia

Opis zbiórki

W jednej chwili całe życie zmieniło się nie do poznania. Kilka sekund sprawiło, że przyszłość jest dla nas wielką niewiadomą… Wypadek przekreślił plany i marzenia, ale to wydarzenie nie oznacza końca! 

Michał to człowiek ze sportową duszą. Czasem miałam wrażenie, że on i rower to jedno. Dla niego nie było złego czasu ani miejsca - plan treningowy był dla niego wyznacznikiem, dla którego był w stanie podporządkować wiele. Cudowny, pełen energii tata, wspierający partner. Osoba, na którą zawsze można liczyć. Dziś to wszystko wspominam ze łzami w oczach, bo mój mąż w tym momencie jest zupełnie innym człowiekiem… Wypadek odebrał mu siły i możliwości. Zabrał to, co było dla niego naturalne. 

Ten telefon zapamiętam na zawsze - nasz wspólny przyjaciel powiadomił mnie o wypadku. Nagle w głowie pojawiło się mnóstwo myśli. Strach, niepewność i nadzieja… trudno o tym wszystkim opowiedzieć… Nie wiedziałam, jak powiedzieć o tym dzieciom. Nie byłam przygotowana na to, co powiedzą mi lekarze.

Nagle zostałam ze wszystkim sama. Mąż był w ciężkim stanie - nie tylko fizycznym, ale też psychicznym. Urazy doprowadziły do poważnych komplikacji i paraliżu. Nie doszło do uszkodzenia mózgu, dlatego Michał z całą świadomością konsekwencji musiał zmierzyć się z nową rzeczywistością. To nie było dla niego łatwe… 

Do niedawna mieliśmy zapewnioną rehabilitację i ćwiczenia w ramach refundowanej opieki medycznej. Krok po kroku Michał starał się pokonywać kolejne ograniczenia. Niestety, ten etap powoli dobiega końca, a ja muszę szukać pomocy dalej. Otwierając zbiórkę początkowo traktowałam ją jako zabezpieczenie na przyszłość. Wiedziałam, że te środki mogą okazać się potrzebne w chwili kryzysu… W tym momencie stanęłam przed poważnym wyzwaniem, bo muszę zapewnić Michałowi pobyt w ośrodku, w którym będzie mógł kontynuować walkę. Niestety na dalszą refundację nie mamy już szans, a miesięczny koszt specjalistycznej opieki przekracza 20 tysięcy. W tym tempie, środki ze zbiórki wystarczą nam zaledwie na kilka miesięcy, a specjaliści nie pozostawiają wątpliwości, że czeka nas jeszcze długa i trudna walka. Muszę zawalczyć! Chcę stanąć na wysokości zadania i zapewnić mężowi możliwość powrotu. 

Potrzebuję pomocy, bo sama nie jestem w stanie pokryć takich rachunków. Tragedia, która nas spotkała może mieć szczęśliwe zakończenie, jeśli każdy z Was przekażę swoją cegiełkę, która zapewni mojemu mężowi możliwość dalszej walki. 

Michał pomimo kryzysów, pomimo tego, że rehabilitacja wymaga od niego ogromnego zaangażowania i siły, nie traci nadziei ani pogody ducha. Jak w planie treningowym krok po kroku z uporem podejmuje kolejne wyzwania. Specjaliści są zdziwieni jego energią i zaangażowaniem, a ja wiem, że mój mąż jest gotowy zrobić wiele, by wrócić do częściowej sprawności. 

Marzę tylko o tym, by Michał wrócił do domu. Do dzieci. Do mnie. Do swojej pasji. Zdrowie i sprawność mojego męża wyceniono na ogromną cenę, ale dzięki Waszej mocy możemy dokonać niemożliwego. Proszę, nie zostawiaj nas w potrzebie. Twoje wsparcie to jedyna nadzieja na lepsze jutro nie tylko dla Michała, ale całej naszej rodziny. 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Aneta Walinowicz
    Aneta Walinowicz
    Udostępnij
    180 zł
  • Irena
    Irena
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    300 zł
  • Karolina Pieszko
    Karolina Pieszko
    Udostępnij
    200 zł

    wpłata Bazarek dla Michała

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    Michał wracaj do zdrówka.

  • Kasia
    Kasia
    Udostępnij
    250 zł

    Michał walcz wierze w Ciebie ❤️

Ta zbiórka jest zakończona, ale Michał Kaczyński wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj