Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

„Mamo, kiedy ja będę chodził jak inne dzieci?” – pomóż Michałkowi stanąć na nogi!

Michał Kasprzycki
Zbiórka zakończona

„Mamo, kiedy ja będę chodził jak inne dzieci?” – pomóż Michałkowi stanąć na nogi!

51 722,00 zł ( 100,03% )
Wsparło 270 osób
Cel zbiórki:

Terapia komórkami macierzystymi - 5 podań

Organizator zbiórki: Fundacja Potrafię Pomóc
Michał Kasprzycki, 8 lat
Oleszna, dolnośląskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce
Rozpoczęcie: 19 Grudnia 2019
Zakończenie: 18 Lutego 2020

Opis zbiórki

To był najpiękniejszy dzień w moim życiu – dzień, w którym na świat przyszedł Michaś. Jednak ten dzień był też początkiem całej serii łez, zmartwień i walki. Mózgowe Porażenie Dziecięce sprawia, że nasz synek potrzebuje pomocy. Niedawno pojawiła się szansa na odzyskanie sprawności. Niestety – ta szansa kosztuje...

„Przykro mi, nie możecie zabrać dziś synka do domu, pojawiły się komplikacje i jest konieczność przewiezienia go do innego szpitala”. Pojawiła się diagnoza, która w tamtym momencie brzmiała jak wyrok: „W główce Michała powstały jamy porencefaliczne, syn może nie mówić, nie chodzić, nie słyszeć, nie widzieć – była mowa o mózgowym porażeniu dziecięcym”. W jednej sekundzie zawalił się cały nasz świat, pojawiła się bezsilność, rozpacz, a przede wszystkim strach. Nie wiedzieliśmy, co przyniesie nam przyszłość.

To była jedna wielka niewiadoma. Ogromna miłość do synka dodała nam sił do walki o jego życie i zdrowie. Spędziliśmy w szpitalu kolejne 2 miesiące i od tego momentu zaczęła się nasza prywatna wojna z chorobą: rehabilitacja, kontrole u wielu specjalistów, badania, pełna lista leków, które Michałek musiał przyjmować każdego dnia – a wszystko po to, by mógł być samodzielnym, zdrowym chłopcem. 

Michał Kasprzycki

Z czasem zaczęliśmy zauważać efekty krwawień w jego główce – Michał rósł, czas mijał, a mimo to tylko leżał, nie wykazywał inicjatywy do siadania czy wstawania. Gdy skończył 13 miesięcy powiedział swoje pierwsze słowo „mama” i od tego momentu buzia mu się nie zamyka. Niestety Michaś wciąż ma problemy ruchowe. 

Michałek w związku z tym, że gaduła z niego nieprzeciętna, zaczął zadawać pytania, po których łzy bezsilności same napływają mi do oczu. „Mamo, kiedy ja będę chodził jak inne dzieci?” albo „Mamo, ja chce też pograć w piłkę, dlaczego ja nie mogę?”. Obecnie nasz syn ma 6 lat, chodzi do zerówki i jest bardzo dumny z tego, że jest już taki „dorosły”. To straszne, że jego największym marzeniem jest pierwszy samodzielny krok...

Pojawiła się na to szansa – dostaliśmy się do programu leczenia komórkami macierzystymi, które jest bardzo drogie, ale niestety nierefundowane. Jedno podanie komórek macierzystych to ponad 10 tysięcy złotych, a Michałek takich podań potrzebuje 5. Po każdym podaniu komórek potrzebna jest także dodatkowa rehabilitacja i ćwiczenia. To wszystko generuje kwotę, która jest dla nas nieosiągalna i nie jesteśmy w stanie uzbierać jej sami. 

Terapia daje naszemu Michałkowi szansę, ogromną nadzieję i możliwość, że zacznie samodzielnie chodzić, a nawet biegać. Prosimy, pomóżcie nam spełnić to marzenie…

Rodzice

51 722,00 zł ( 100,03% )
Wsparło 270 osób

Obserwuj ważne zbiórki