Michał Kosoń - zdjęcie główne

Tatusiu, wróć do domu! Czekamy na Ciebie❗️

Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Michał Kosoń, 37 lat
Kraków, małopolskie
Stan po wypadku - stan po kraniotomii odbarczającej prawostronnej i ewakuacji ostrego krwiaka podtwardówkowego, liczna złamania kości czaszki
Rozpoczęcie: 22 grudnia 2023
Zakończenie: 26 lutego 2024
39 788 zł(21,94%)
Wsparło 328 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Michał Kosoń, 37 lat
Kraków, małopolskie
Stan po wypadku - stan po kraniotomii odbarczającej prawostronnej i ewakuacji ostrego krwiaka podtwardówkowego, liczna złamania kości czaszki
Rozpoczęcie: 22 grudnia 2023
Zakończenie: 26 lutego 2024

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Michała. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Jestem wzruszona Waszym odzewem i chęcią pomocy dla Michała. Dzięki Wam mój mąż ma zapewnione pół roku intensywnej rehabilitacji. Dziękuję! 

Zdecydowałam się na kolejny etap zbiórki, ponieważ Michał nadal potrzebuje pomocy!

Nasza historia:

Michał to mój mąż i wspaniały tata naszych cudownych córeczek. Zawsze był skory do rozpieszczania i zabawy z nimi. Wierzę, że słowo „był” już niedługo zostanie zastąpione „jest”. Michał musi tylko wrócić do zdrowia…

Gdy się żegnaliśmy, nie przyszło mi przez myśl, że kilkadziesiąt godzin później będzie musiał walczyć o życie. Przecież wyjechał tylko do Warszawy w sprawach zawodowych. Miał zaraz wrócić…

Michał uległ jednak wypadkowi komunikacyjnemu, który zmienił całą naszą teraźniejszość Mąż doznał bardzo poważnego urazu czaszkowo-mózgowego! Teraz musi walczyć o swoje zdrowie i odzyskanie sprawności...

Mąż nie odzyskał pełnej świadomości. Nie jest w śpiączce, ale też nie jest w pełni przytomny. Wierzę jednak, że nas słyszy i robi wszystko, aby wrócić do swojej rodziny.

Michał Kosoń

Dlatego konieczna jest intensywna rehabilitacja neurologiczna, która wiąże się też z dużymi kosztami, na które nasza rodzina nie jest przygotowana. Dlatego mój strach jest jeszcze większy, bo nie wiem, co robić! 

Niestety w międzyczasie okazało się, że te pół roku, które Michał będzie musiał poddawać się rehabilitacji, to absolutne minimum. Czasu na powrót do zdrowia będzie potrzebował dużo więcej... 

Mąż jest człowiekiem chętnym do pomocy innym, który zawsze reaguje na krzywdę innych osób. Jest też honorowym dawcą krwi i wie, jak ważne jest wzajemne wsparcie. Kocha życie, rowery i podróże. Od zawsze zarażał innych swoją radością.

Nasze dziewczynki są jeszcze malutkie, Sonia ma 7 lat, a Lidia niecałe 3. Czekają na tatę i nie mogą się doczekać jak znowu weźmie je w swoje ramiona i wymyśli kolejną, fantastyczną zabawę. 

Cała nasza rodzina czeka na Michała. Choć zawsze to on organizował pomoc dla innych, dzisiaj znalazł się po drugiej stronie i sam potrzebuje wsparcia. Rehabilitacja neurologiczna pozwoli odzyskać zdrowie, lecz jej cena jest bardzo wysoka. Proszę, wesprzyj Michała w tej najważniejszej dla nas walce.

Żona Ania i córeczki

Wybierz zakładkę
Sortuj według