Zbiórka zakończona
Michał Kubiak - zdjęcie główne

Nowy wózek – przepustka do życia! Pomocy!

Cel zbiórki: Zakup wózka inwalidzkiego

Organizator zbiórki:
Michał Kubiak, 45 lat
Warszawa, mazowieckie
Olbrzymi tętniak wrzecionowaty na tętnicy podstawnej, czterokończynowy niedowład z przewagą prawej strony, niedoczynność wypieracza pęcherza, zespół opuszkowy, zaburzenia mowy, przełykania, oczopląs, podwójne widzenie, niedosłuch lewostronny.
Rozpoczęcie: 26 lipca 2021
Zakończenie: 4 listopada 2021
32 568 zł(100,11%)
Wsparło 646 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0141440 Michał

Cel zbiórki: Zakup wózka inwalidzkiego

Organizator zbiórki:
Michał Kubiak, 45 lat
Warszawa, mazowieckie
Olbrzymi tętniak wrzecionowaty na tętnicy podstawnej, czterokończynowy niedowład z przewagą prawej strony, niedoczynność wypieracza pęcherza, zespół opuszkowy, zaburzenia mowy, przełykania, oczopląs, podwójne widzenie, niedosłuch lewostronny.
Rozpoczęcie: 26 lipca 2021
Zakończenie: 4 listopada 2021

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy!

Pragnę złożyć serdecznie podziękowania dla wszystkich osób, które zaangażowały się w moją zbiórkę na zakup specjalistycznego wózka. Cieszę się, że zechcieliście mi pomóc. 

Niedawno odebrałem wózek w sklepie. Niestety, przez pandemie były wielkie opóźnienia. Produkowali go prawie 4 miesiące! Na szczęście już jest ze mną. Obiecałem zdjęcia z odbioru, więc poniżej je wstawiam: 

Michał Kubiak

Michał Kubiak

Michał Kubiak

Wózek będzie ze mną przez kilka, a  może nawet kilkanaście lat! Będzie ułatwiał mi codziennie funkcjonowanie i poprawi jakość życia. 

Dzięki Waszej pomocy znów jestem szczęśliwy i mogę w pełni uczestniczyć w wychowywaniu naszych dzieci! Łzy wzruszenia same napływają do oczu... 

Dziękuję za ogromną wrażliwość i otwartość na potrzeby drugiego człowieka. Jesteście niesamowici! 

Michał 

Opis zbiórki

Kiedy choroby odkrywają karty, życie staje się poważnym wyzwaniem, a codzienność zdaje się płynąć zupełnie innym torem. Chyba nikt nie jest w stanie się na to przygotować.

Mój koszmar zaczął się, kiedy miałem zaledwie 16 lat i trwa do dziś. Większość mojego życia nieustannie zmagam się z problemami zdrowotnymi, które zabrały mi sprawność i beztroskie życie. Niedowład czterokończynowy, niedosłuch, zaburzenia wzroku i mowy to tylko początek problemów, z którymi walczę na co dzień. Mój wózek nieustannie się psuje. A bez niego nie jestem w stanie normalnie funkcjonować... 

Największe tragedie dzieją się zwykle bez zapowiedzi, zupełnie znienacka. Tak jak moja, która nadeszła w lutym 1996 roku. Zaburzyła wszystkie moje plany i marzenia… Nigdy nie pomyślałabym, że w wieku 16 lat zdiagnozują u mnie olbrzymiego wrzecionowatego tętniaka, będę częstym gościem na stole operacyjnym, a moje życie już nigdy nie będzie takie samo... 

Michał Kubiak

Pierwsza operacja polegała na zamknięciu lewej tętnicy szyjnej. Pamiętam, jak strasznie się wtedy bałem, jednak byłem pewien, że mój młody organizm szybko się zregeneruje i wróci do formy. Jak się niedługo okazało – bardzo się myliłem. 

Już w 2005 roku konieczna była kolejna operacja. Chciałem wierzyć, że tym razem zabieg na pewno zakończy wszystkie moje problemy zdrowotne, zabierze troski, a ja wrócę do normalnego życia i realizowania młodzieńczych planów. Niestety i tym razem – również się myliłem. 

W 2011 roku mój stan zdrowia drastycznie się pogorszył. Wykryto u mnie kolejnego tętniaka, który doprowadził do czterokończynowego niedowładu z przewagą prawej strony. Byłem załamany. Płakałem i bezskutecznie szukałem odpowiedzi na dręczące mnie pytania: dlaczego znowu ja? Czym sobie na to zasłużyłem?

Michał Kubiak

W 2012 roku mój stan zdrowia był krytyczny. Konieczna była operacja ratująca życie! Zabieg się udał, chociaż lekarze nie dawali żadnej nadziei... Zrodziła się we mnie determinacja. Odnalazłem w sobie nową siłę do stawiania czoła wszystkim przeciwnościom losu. 

Minęło zaledwie kilka lat, a życie znów wymierzyło mi kolejny brutalny cios. Na mojej tętnicy w mózgu pojawiło się rozwarstwienie, które wymagało następnej skomplikowanej i ryzykownej operacji! Załamałem się. Nie wiedziałem jeszcze, że najgorsze wciąż przede mną... 

Po zabiegu pozostał czterokończynowy niedowład z przewagą prawej strony, niedoczynność pęcherza, zespół opuszkowy, zaburzenia mowy i przełykania, zaburzenia wzroku, oczopląs oraz niedosłuch. Tego dnia została zabrana mi sprawność i samodzielność. Stałem się osobą niepełnosprawną i do dziś bez pomocy innych nie jestem w stanie wykonywać nawet najprostszych czynności.

Michał Kubiak

I choć życie tak boleśnie mnie doświadczało, dało mi również coś, za co będę wdzięczny do końca swoich dni – rodzinę. W każdej trudnej chwili towarzyszy mi żona, bez której wiem, że nie dałbym rady. To ona zawsze dawała i daje mi najwięcej wsparcia, miłości. W chwilach załamania nieustannie motywuje do działania. Mamy cudowną dwójkę dzieci, dla których chcę żyć! 

Jestem głową rodziny i mimo niepełnosprawności chcę opiekować się naszymi dziećmi, pomagać żonie w ich wychowaniu. Wiem, że mój stan zdrowia nie pozwala mi na wiele rzeczy – nigdy nie nauczę ich pływać, jeździć na rowerze czy grać w piłkę. Jednak mogę z nimi przebywać, bawić się i cieszyć każdą chwilą. W pełnieniu roli ojca  i męża znaczną rolę odgrywa mój wózek. Dzięki niemu mogę zorganizować wycieczkę poza miasto, na lody i do znajomych. Ponadto pozwala mi na samodzielne przemieszczanie się do lekarza czy przychodni.  

Wózek zastępuje mi nogi i ma dla mnie ogromną wartość, jednak w ostatnim czasie nieustannie się psuje. Przez lata towarzyszył mi i ułatwiał życie. Teraz wymaga regularnego serwisowania, a ciągłe naprawy przewyższyły już kilkukrotnie jego wartość! 

Michał Kubiak

Boję się, że pewnego dnia wózek całkowicie się popsuje, a ja nie będę w stanie normalnie funkcjonować – opiekować się rodziną, wychowywać dzieci. Bardzo proszę ludzi o dobrym sercu o pomoc w zakupie takiego sprzętu. Koszty są ogromne, a mnie ani moich najbliższych na to nie stać. Boję się, że przy towarzyszących mi chorobach, stanę się w końcu więźniem we własnym domu. Bardzo tego nie chcę... 

Pomóż mi być szczęśliwym mężem i ojcem. 

Z góry dziękuję za chęć pomocy

Michał 

Michał Kubiak

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Michał Kubiak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj