Zbiórka zakończona
Michał Lipnicki- Słupek - zdjęcie główne

Michałek ma dopiero roczek, a już tak wiele wycierpiał!

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja i zakup sprzętu do rehabilitacji

Zgłaszający zbiórkę:
Michał Lipnicki- Słupek, 5 lat
Piechowice, dolnośląskie
Stopa końsko-szpotawa
Rozpoczęcie: 8 października 2021
Zakończenie: 30 września 2022
12 039 zł(100,68%)
Wsparło 327 osób

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja i zakup sprzętu do rehabilitacji

Zgłaszający zbiórkę:
Michał Lipnicki- Słupek, 5 lat
Piechowice, dolnośląskie
Stopa końsko-szpotawa
Rozpoczęcie: 8 października 2021
Zakończenie: 30 września 2022

Opis zbiórki

Bolesne gipsowanie, operacje przecięcia ścięgna Achillesa, żmudna rehabilitacja. Jego głośnego płaczu, krzyku, bólu i tej naszej ogromnej bezradności nie zapomnimy nigdy. Ale z nadzieją możemy pomóc mu w tych trudnej walce o sprawność. O pierwsze kroki.

Wiemy, że to będzie walka, która potrwa długie lata. Ale przyrzekłam mu kiedyś, że się nie poddam. Że zrobię wszystko, żeby mógł chodzić i biegać, jak zdrowe dzieci. O tym, że Michaś ma poważną wadę nóżek dowiedziałam się chwilę po jego urodzeniu. W ciąży nic nie wskazywało na jakiekolwiek problemy, wszystkie badania, USG – wychodziły wzorowo. Lekarze zapewniali nas, że na świecie powitamy zdrowego synka. Byliśmy spokojni i przepełnieni szczęściem.

Parę godzin po porodzie lekarz oznajmił, że Michałek ma poważną wadę. Jego obie stopy były skierowane do środka i wygięte w półokrągły kształt - wadę tą nazywa się stopą końsko – szpotawą. Całe nasze szczęście zostało w tym momencie wbite w ziemię, ale razem z mężem już wtedy wiedzieliśmy, że postaramy się zapewnić Michałkowi wszystko, aby mógł samodzielnie stanąć na nogach! Wtedy nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak bolesne, niekomfortowe i długotrwałe będzie leczenie i rehabilitacja Michałka.

Michał Lipnicki- Słupek

Baliśmy się o to, jak sobie poradzimy, jak zniesie to nasze malutkie, niczego nieświadome dziecko. Z nadzieją i dobrym nastawieniem pojechaliśmy na konsultację ortopedyczną do szpitala klinicznego we Wrocławiu. Tam na pierwszej wizycie lekarze zabrali Michała na gipsowanie. Jego noga została umieszczona w gipsie od palców u stóp, po pachwinę. To był widok, który łamał nam serca. Czułam wielką bezsilność i ból widząc swoje bezbronne maleństwo, które zaczyna długą i bolesną drogę o sprawność. Wiedziałam, że to dla jego dobra i tylko to dawało mi siłę. Gipsy były zmieniane raz w tygodniu, przez prawie dwa miesiące. Niestety sprawiały Michałkowi dyskomfort i ból.

Michał Lipnicki- Słupek

Kiedy miał 3 miesiące przeszedł pierwszy zabieg przecięcia ścięgna Achillesa. To był horror! On tak bardzo cierpiał, a ja nie mogłam zrobić nic więcej prócz głaskania, przytulania i całowania! Dziś Michałek ma roczek i nosi specjalistyczną szynę przez około 15 godzin dziennie. Jest taki dzielny! Chodzi na rehabilitację i próbuje stawiać swoje pierwsze kroczki. Stopa końsko-szpotawa nie jest wyrokiem. Jest to wada, którą możemy wyleczyć dzięki ciągłej rehabilitacji oraz przy pomocy niezbędnego sprzętu ortopedycznego. Niestety, są to ogromne wydatki, których nie jesteśmy w stanie sami unieść. Patrząc na swoje dziecko widzę radość i zainteresowanie światem, który go otacza i chęć stawiania swoich kroków oraz ogrom wysiłku, który niosą za sobą zmagania o pełną sprawność, o którą będziemy walczyć jeszcze przez długie lata.

Postanowiliśmy prosić o pomoc, aby mój syn nie czuł bólu w przyszłości. Proszę, nie zostawiaj nas samych! Spraw, by cierpienie mojego synka skończyło się raz na zawsze, nie chcemy, aby kiedykolwiek znowu płakał z bólu. Dzięki ludziom, którzy nas wspierają, wciąż wierzymy, że Michałek pewnie stanie na nogi.

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj