Michał Moskal - zdjęcie główne

Skutki wypadku są dramatyczne❗️Michał jest sparaliżowany od pasa w dół i walczy, by kiedyś znów stanąć na nogi❗️

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu

Organizator zbiórki:
Michał Moskal, 20 lat
Baćkowice
Stan po wypadku komunikacyjnym - stan po odbarczeniu Th12-L1 i L4-L5 oraz stabilizacji Th11-Th12-L2 i L4-S1, plastyce rozerwanej opony twardej na poziomie L4-L5 i usunięciu krwiaka nadtwardówkowego i podtwardówkowego, niedowład kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 11 września 2026
Zakończenie: 11 grudnia 2026
59 368 zł(27,9%)
Brakuje 153 398 zł
WesprzyjWsparło 916 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1016195
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1016195 Michał

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Michałowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu

Organizator zbiórki:
Michał Moskal, 20 lat
Baćkowice
Stan po wypadku komunikacyjnym - stan po odbarczeniu Th12-L1 i L4-L5 oraz stabilizacji Th11-Th12-L2 i L4-S1, plastyce rozerwanej opony twardej na poziomie L4-L5 i usunięciu krwiaka nadtwardówkowego i podtwardówkowego, niedowład kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 11 września 2026
Zakończenie: 11 grudnia 2026

Opis zbiórki

Zwyczajny wieczór ze znajomymi zamienił się w tragedię! W nocy z 22 na 23 sierpnia dostaliśmy informację, że nasz 20-letni syn walczy o życie w szpitalu – doszło do wypadku komunikacyjnego. Michał jechał z tyłu, jako pasażer, a jednak doznał największych obrażeń. Jego życie było zagrożone!

Do dzisiaj trudno nam w to uwierzyć... Michał niedawno skończył szkołę z dobrymi wynikami, zaczął pierwszą poważną pracę jako elektryk i miał mnóstwo planów na przyszłość. Myślał o wyjeździe do Krakowa, chciał się rozwijać i czerpać z życia. Dawne marzenia odebrał mu wypadek – dziś syn chce tylko wrócić do sprawności.

Stan Michała był krytyczny. Po przyjeździe na SOR natychmiast przewieziono go na salę operacyjną. Lekarze nie mogli nam nic obiecać, kazali przygotować się na wszystko. „Nie wiemy, jak to się skończy" - mówili. Trudno opisać, jakie myśli przychodziły nam do głowy, gdy czekaliśmy na powrót syna z operacji... Zabieg trwał 8 godzin i konieczne było przetaczanie krwi. 

Oprócz poważnych obrażeń kręgosłupa – uszkodzenia kręgów, doszło do zmiażdżenia nogi, złamania miednicy i ciężkich obrażeń płuc. Początkowo wydawało się, że trzeba będzie amputować stopę, jednak dzięki wysiłkom lekarzy udało się tego uniknąć. Gdy Michał wybudził się ze śpiączki farmakologicznej, był w szoku... Powoli docierało do niego, co się stało.

Michał Moskal

Obecnie Michał wciąż przebywa w szpitalu, na oddziale neurochirurgicznym. Od pasa w dół jest sparaliżowany, nie czuje swoich nóg – spowodował to uszkodzony rdzeń. Wizja, że syn już nigdy nie będzie chodził, jest przerażająca, ale to nic w porównaniu z tym, jak czuje się sam Michał... W ułamku sekundy stracił zdrowie, sprawność i możliwość realizowania swoich marzeń. 

Lekarze nie chcą dawać nam złudnej nadziei, ale też nie odbierają jej zupełnie. Michał jest młody, silny i mimo ogromnego bólu – fizycznego i psychicznego – zdeterminowany do walki o sprawność. Wierzymy, że odpowiednio intensywna rehabilitacja, w połączeniu z leczeniem i ćwiczeniami na wyspecjalizowanych sprzętach to klucz do odzyskania dawnych umiejętności. 

W najbliższym czasie Michał zostanie przeniesiony na oddział rehabilitacji w ramach NFZ. Możliwości pomocy są jednak ograniczone i szybko się skończą... Nie możemy zostawić syna bez szansy na intensywną rehabilitację, dlatego chcemy zapewnić mu pobyt w specjalistycznym ośrodku, gdzie osoby między innymi po skomplikowanych wypadkach mogą wracać do zdrowia. 

Niestety, pojawiła się przeszkoda, której sami nie pokonamy... Cena miesięcznego pobytu w takim ośrodku to ponad 30 tysięcy złotych, a Michał będzie potrzebował wsparcia jeszcze przez wiele długich miesięcy. Nie poradzimy sobie sami, dlatego postanowiliśmy poprosić Was o pomoc – zwracamy się do wszystkich, którzy są w stanie nas wesprzeć. Wiemy, że Michał będzie walczył, a my razem z nim, ale bez Was to się nie uda. 

Będziemy ogromnie wdzięczni za każdą przekazaną kwotę oraz każde udostępnienie naszego apelu. Nie pozwólmy, żeby ten dramatyczny wypadek na zawsze zniszczył życie Michała!

Małgorzata i Roman, rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według