Zbiórka zakończona

Najpierw tętniak potem udar! Dla synka Michał walczy o życie!

Cel zbiórki: Trzymiesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Michał Rasiński, 43 lata
Końskie, świętokrzyskie
Stan po pęknięciu tętniaka mózgu
Rozpoczęcie: 30 października 2019
Zakończenie: 25 września 2026
158 860 zł(78,1%)
Wsparło 3147 osób

Cel zbiórki: Trzymiesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Michał Rasiński, 43 lata
Końskie, świętokrzyskie
Stan po pęknięciu tętniaka mózgu
Rozpoczęcie: 30 października 2019
Zakończenie: 25 września 2026

Aktualizacje

  • Aktualizacja

    Szanowni Państwo,
    minęły właśnie 3 lata od czasu, kiedy Michał przeszedł udar mózgu. Od tego czasu, dzięki Państwa wsparciu, Michał poczynił znaczne postępy w dochodzeniu do samodzielności, co jest dla Niego celem najważniejszym.

    Michał Rasiński

    Mimo że niedowład połowiczny nie ustępuje, Michał potrafi już sam się ubrać, włożyć ortezę i obuwie, a potem poruszać się o własnych siłach po domu. To w dużej mierze zasługa niemal codziennej pracy z rehabilitantem Kubą.

    Michał ma też opiekę logopedyczną, dzięki której coraz lepiej komunikuje się ze światem i swoim synem Romkiem.

    Droga do pełnej samodzielności jest nadal daleka, dlatego bardzo liczymy na dalszą pomoc ze strony przyjaciół Michała i wszystkich ludzi dobrej woli, którym tą drogą serdecznie dziękujemy.
    Rodzina Michała

  • Sytuacja jest dramatyczna❗️ Nie ma już pieniędzy na dalszą walkę!

    Michał robi niesamowite postępy, dobrze rokuje. Coraz częściej padają z jego ust pojedyncze słowa ...
    Mamy już z nim kontakt, jest coraz bardziej samodzielny! Wszystko było na dobrej drodze...

    Niestety Michał może stracić wszystko to, co osiągnął! 

    2 maja kończą się środki na leczenie!

    Sytuacja w kraju nie sprzyja, wiemy! Ale gdyby większa ilość osób wsparła nas małymi kwotami, może udałoby się zebrać dodatkowe 24 tys. – tyle w najbliższym czasie będzie kosztowało leczenie.

    Każdy miesiąc to dla Michała jedyna i niepowtarzalna szansa. Czas działa na niekorzyść i może spowodować ogromny regres. Nie ma już odwrotu, musimy działać, zmobilizować się i pomóc Michałowi!

    To jego jedyna szansa!

  • UWAGA‼️ Skończyły się środki na leczenie Michała!

    Pilne!

    Michał dzięki Wam zrobił niewyobrażalne postępy! Nie pokonał go udar ani wylew. Michał wstał i walczy o swoja sprawność! 

    To wszystko robi dla swojej rodziny – dla swojego synka, do którego chce jak najszybciej wrócić!

    Dramatem jest sytuacja, w której chory wygrywa z chorobą, ale nie ma już pieniędzy na dalsze leczenie.

    Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by pomóc temu młodemu ojcu pokonać koszmarny los!

    Nowy kosztorys obejmuje 5 intensywnych turnusów rehabilitacyjnych, które pozwolą Michałowi wrócić do zdrowia. 

Opis zbiórki

Ponad 2 lata temu urodził się Romuś – syn Michała, jego ogromne szczęście i duma. Romuś od dawna nie widział swojego taty, bo przyszedł dzień, w którym omal nie stracił go na zawsze...

Michał pracował w domu i tam znalazła go jego mama. Leżał w łazience bez kontaktu, bez sił, bez życia. Michałowi pękł tętniak, a jego mózg zalała krew… Zdążył powiedzieć, że nic nie widzi. Pogotowie przyjechało na czas – Michał przeżył, ale to miał być dopiero początek tej tragedii!

Helikopter przetransportował Michała do szpitala w Kielcach, a natychmiastowa operacja ocaliła mu życie! Po operacji wydawało się, że wszystko będzie dobrze, wrócił wzrok, kontakt… Rodzina zaczęła powoli odzyskiwać nadzieję… W chwili kiedy opadały emocje, 13 dni po pierwszej operacji, wydarzył się dramat!

Michał Rasiński

Rozległy udar mózgu – w jednej chwili wszystko przepadło. Micha stracił pamięć i nie mówił. Do tego doszło jeszcze porażenie prawej strony ciała. Michał nie jest w stanie wyartykułować niczego, poza najprostszymi słowami. Zapamiętał tylko – o Jezu, jak boli. Musi nauczyć się wszystkiego od nowa. Rodzina znalazła prywatną klinikę, gdzie Michał zaczął robić postępy już po 10-dniowym pobycie. 

Żona Michała obiecała stynkowi, że będzie walczyła o jego tatę – “Muszę walczyć, by Michał odzyskał siły nie tylko dla mnie, ale także dla naszego malutkiego synka. To on potrzebuje go najbardziej i bardzo tęskni za tatą. Mąż rozpoczął już rehabilitację. Widać już pierwsze postępy, a to daje nadzieję, że  Michał znów będzie tą osobą sprzed udaru.”

Leczenie Michała pochłania wszystkie oszczędności. Na kolejny trzymiesięczny turnus rehabilitacyjny już rodziny nie stać.  W takim stanie pacjent musi ćwiczyć, inaczej nigdy nie odzyska zdrowia. 

“Proszę, pomóż!”

Monika, żona Michała

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj