Pilne!
Michał Szołdra - zdjęcie główne

Chemia przestała działać❗️ Rak odbiera mi męża, a naszym dzieciom ukochanego tatę – RATUJ MICHAŁA❗️

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, wizyty, suplementy, dojazdy

Organizator zbiórki:
Michał Szołdra, 43 lata
Miłoradz
Rak okrężnicy, wtórny nowotwór złośliwy wątroby
Rozpoczęcie: 22 stycznia 2026
Zakończenie: 22 kwietnia 2026
4015 zł(1,26%)
Brakuje 315 134 zł
WesprzyjWsparły 82 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0896233
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0896233 Michał
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Michałowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, wizyty, suplementy, dojazdy

Organizator zbiórki:
Michał Szołdra, 43 lata
Miłoradz
Rak okrężnicy, wtórny nowotwór złośliwy wątroby
Rozpoczęcie: 22 stycznia 2026
Zakończenie: 22 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Jeszcze niedawno Michał był zdrowym, silnym i pełnym energii mężczyzną. Oddanym i wspierającym mężem dla mnie i zaangażowanym tatą dla naszych synów, który żartował z nimi, planował przyszłość i dawał nam poczucie bezpieczeństwa. Żyliśmy na emigracji tak, jak każda zwyczajna rodzina…

W grudniu 2023 roku u Michała pojawiły się wymioty i pierwsze problemy ze strony układu pokarmowego. Zbliżały się święta, więc myśleliśmy, że to chwilowe, że to kwestia ciężkostrawnego jedzenia czy zwykłego zatrucia. Chcieliśmy wierzyć, że niedługo minie. Niestety, nie minęło…

Zamiast tego objawy zaczęły przybierać na sile. Na początku lutego przyszła noc, która zmieniła wszystko. Nad ranem musieliśmy wezwać karetkę, bo stan Michała był tak zły, że bałam się, że go stracę. Nie było czasu do stracenia i mąż już następnego dnia trafił na stół operacyjny. Usunięto większość jelita, założono stomię. A potem padły słowa, które roztrzaskały nam życie na kawałki: rak okrężnicy. Wtórny nowotwór złośliwy na wątrobie.

Michał Szołdra

Nagle wokół zrobiło się bardzo cicho… Szok, niedowierzanie, a potem rozpacz i łzy… Ciągle tłukące się w głowie pytanie: „Dlaczego?”. Przecież w naszej rodzinie nigdy nie było nowotworów, a Michał ledwo co skończył 40-tkę!

Od tego momentu zaczęło się życie „od wlewu do wlewu”. Szpital, dom, dzieci, strach i nadzieja – wszystko wymieszane w jedną, bolesną codzienność. Michał dzielnie znosił chemioterapię. Walczył dla mnie, dla naszych synów… Starszy z chłopców ma 18 lat, a młodszy zaledwie 10 i obydwoje tak bardzo potrzebują taty. Dodatkowo Michał ma także jeszcze jednego dorosłego syna z poprzedniego małżeństwa…

Niestety, w pewnym momencie chemia przestała działać. Przeszliśmy na leczenie tabletkami, lecz także bez efektu. Wróciliśmy do wlewów, chwytając się ostatniej nadziei. I wtedy wydarzyło się coś strasznego. Michał dostał tak potężnej reakcji alergicznej, że prawie umarł. Powiedział mi później, że gdy lekarze walczyli o jego życie – widział samego siebie unoszącego się nad łóżkiem… Stał się jednak cud i mąż przeżył. Niestety, już następnego dnia zapadła decyzja, która brzmiała jak wyrok: zakończenie leczenia.

Michał Szołdra

Jednak ja nie potrafię się z tym pogodzić, to przecież nie może być koniec. Nie wtedy, gdy nasi synowie wciąż potrzebują taty. Gdy ja wciąż potrzebuję męża. Gdy Michał wciąż chce żyć! 

Szukamy ratunku w Polsce. Mamy umówione kolejne wizyty, konsultacje, badania. Każda z nich to nadzieja, ale też ogromne koszty. Robię wszystko, co mogę, jednak okrutna prawda jest taka, że sama nie dam rady.

Dlatego proszę, z sercem przepełnionym rozpaczą, o pomoc w walce o życie mojego ukochanego męża. Przysięgałam być przy jego boku na dobre i na złe, w szczęściu i nieszczęściu oraz w zdrowiu i chorobie. I zamierzam tej przysięgi dotrzymać – do jej ostatniego słowa. 

To nie jest tylko zbiórka na leczenie. To walka o tatę, męża, o przyszłość naszej rodziny. Dziękuję, że jesteś z nami.

Natalia, żona Michała

Wybierz zakładkę
Sortuj według