
Zamiast urodzinowego prezentu – śmiertelna diagnoza❗️Michał walczy z RAKIEM PŁUC. Potrzebna PILNA POMOC❗️
Cel zbiórki: Zagraniczne leczenie onkologiczne, diagnostyka, rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Zagraniczne leczenie onkologiczne, diagnostyka, rehabilitacja
Aktualizacje
Nowe informacje❗️Michał wciąż walczy o życie – POMÓŻ❗️
Szanowni Państwo,
Drodzy Przyjaciele obecni i Ci z dawnych lat,
od ostatniego wpisu minęło ponad pół roku. W tym czasie Michał przyjął cztery dawki chemii (po dwóch dawkach guz zmniejszył się o 35%, po kolejnych dwóch niestety wrócił do pierwotnych rozmiarów). Następnie podano Mu jedną porcję immunoterapii, która również nie przyniosła oczekiwanych efektów. Tym samym wyczerpaliśmy możliwości leczenia w Polsce. A niestety pojawiają się kolejne przerzuty (głównie do kości).
16 września mieliśmy pierwszą wizytę we Francji w Instytucie Gustave Roussy u prof. Benjamina Besse. Ten krok, przy ogromnym udziale i zaangażowaniu naszej onkolog – dr hab. n. med. Magdaleny Knetki-Wróblewskiej Profesor Narodowego Instytutu Onkologii, był już omówiony i umówiony jako plan B. Bez zbędnych formalności otrzymaliśmy pierwszą dawkę leków, które prof. Besse opracował dla Pacjentów z NUT. Pierwsze sprawdzenie działania leku będzie w listopadzie, Profesor zapewniał, że jeśli będą efekty to będą szybko. I tak będzie, prawda? Musi!

Obecnie naszym największym problemem wciąż jest ból, który odczuwa Michał. Ból paraliżuje codzienność. Leki opioidowe wywołują dodatkowe skutki uboczne. Jesteśmy obłożeni lekami i różnego rodzaju środkami medycznymi. Żyjemy w rytm pór przyjmowania leków i wykonywania procedur wspierających siłę i kondycję Michała.
To w dużej mierze posiłki, które gotuje Michałowi Mama, przy ogromnym zaangażowaniu Taty. Dieta i jakość posiłków mają ogromne znaczenie w codziennej walce o zdrowie Michała. Odpowiednie odżywianie pomaga utrzymywać możliwie dobre wyniki krwi. Od odpowiednich parametrów zależy bowiem możliwość podawania kolejnych dawek leków i kontynuowania leczenia zleconego we Francji. Lek, który Michał przyjmuje, najbardziej grozi małopłytkowością.
Kiedy pisałam pierwszy wpis nie wiedziałam co nas czeka. Jesteśmy już w innym miejscu, Doświadczeni, bólem, strachem, skazani na pomoc lekarzy i wieczne wizyty w różnych placówkach służby zdrowia. Dalej nie wiem zbyt wiele, każdy dzień to nauka życia z nowotworem. Nowotwór stał się nasz wspólny.
Nasze dawne życie to przeszłość, która w obecnej sytuacji daje nam ogromną siłę, bo procentuje miłością, zaufaniem i bliskością.

Nasze dawne życie to również Wy Drodzy Państwo, Drodzy Przyjaciele Ci obecni i Ci z dawnych lat. Po pierwszym wpisie otrzymaliśmy od Was tak dużo wsparcia i dobrych życzeń, że sama zbiórka przestała być tak istotna, jak zapewnienia i dowody, że nie jesteśmy sami i możemy na Was liczyć. Dziękuję, to bardzo dużo znaczy. Michał dzięki tym pięknym życzeniom i rozmowom dostał zastrzyk energii i siły.
Pieniądze są jednak ważnym czynnikiem. Za Państwa wpłaty, najmocniej jak umiem, dziękuję - za każdą najdrobniejszą i za te znaczące – one wszystkie pozwalają nam na zakup każdej potrzebnej rzeczy, sprzętu, środków, badań oraz zabiegów medycznych i rehabilitacyjnych, a co najważniejsze sfinansowanie terapii we Francji. Poczucie, że finanse nie stanowią ograniczenia w organizowaniu Michałowi codzienności i wspieraniu jego dobrostanu to dobre uczucie i poczucie bezpieczeństwa w tej naszej niepewnej rzeczywistości.
Koszt miesięcznej terapii tabletkami z Francji to 2600 euro. Jeśli będą Państwo mogli nadal nas wspierać, będziemy za to ogromnie wdzięczni – każda kolejna wpłata daje nam nie tylko możliwość zapewnienia Michałowi wszystkiego, czego potrzebuje, ale także bezcenne w naszej sytuacji poczucie bezpieczeństwa.
W listopadzie podzielimy się z Państwem informacją o ponownej wizycie we Francji oraz pierwszych efektach terapii, z którą wiążemy tak wiele nadziei.
Magda, żona Michała
Opis zbiórki
4 marca, w dniu 47. urodzin Michała otrzymaliśmy diagnozę – RAK PŁUC z przerzutami (NUT Carcinoma). To jeden z najrzadszych i najtrudniejszych do leczenia nowotworów. Tego dnia skończyło się nasze dotychczasowe życie pełne pracy, podróży, ludzi, spotkań i planów...
Mój wspaniały mąż, dotychczas samodzielny, niezawodny, zaradny, odpowiedzialny i bezgranicznie nas kochający dziś potrzebuje pomocy. Ten, na którego zawsze mógł liczyć każdy, teraz sam wymaga wsparcia i asysty.
Rozpoczęliśmy zupełnie nowy etap, nieznany i nieprzewidywalny – walki o życie Michała, troski o nasze jutro, szukania metod leczenia, szukania sposobów kojenia bólu, rehabilitacji i finansowania każdego z etapów powrotu do zdrowia... Bo tylko taki finał bierzemy pod uwagę.
Sami nie damy rady, dlatego zwracamy się do Was z prośbą o pomoc. Już na obecnym etapie nasze wydatki są bardzo duże: rehabilitacja, dostosowywanie mieszkania do fizycznych ograniczeń Michała z powodu przewlekłego bólu pleców i kręgosłupa oraz leki, które Michał przyjmuje oprócz zastosowanej chemioterapii.

Jeśli jednak odpowiedź organizmu mojego męża na chemię będzie negatywna (a tego nie wiemy i nikt nie daje nam żadnej gwarancji) następny krok, jaki nam zostaje to leczenie za granicą w centrum onkologicznym Gustave Roussy we Francji lub w Izraelu. Obie kliniki specjalizują się w leczeniu nowotworów rzadkich, takich z jakim mierzy się Michał.
Wtedy koszty leczenia i pobytu przerosną nas całkowicie, a nie będzie mieli chwili do stracenia. Z tego względu wspólnie podjęliśmy decyzję o założeniu zbiórki już teraz. By być gotowym na każdy scenariusz.
Jeśli możesz wesprzeć nas w gromadzeniu tych środków i przygotowaniu się na najgorsze miesiące w naszym życiu, będziemy dozgonnie wdzięczni. Każda wpłata przybliży nas do szansy na dalsze wspólne życie. W tych najbliższych dniach (do końca kwietnia) prosimy przede wszystkim o 1,5% Twojego podatku. Obiecujemy, że każdy grosz przeznaczymy na walkę o życie Michała… dla niego, dla naszej córeczki Adelki, naszych bliskich i dla mnie.
Nie da się podziękować wystarczająco za te wpłaty, ale tylko tyle mogę… Więc już teraz z góry najmocniej dziękuję.
Magda, żona Michała i mama Adelki
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Anna50 zł