
Michalinka przyszła na świat o wiele za wcześnie... Teraz musi walczyć o zdrowie – pomóż jej!
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, zakup sprzętu, częściowe zużycie prądu
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, zakup sprzętu, częściowe zużycie prądu
Aktualizacje
Michasia bezpowrotnie straciła wzrok w prawym oczku! Potrzebna pomoc w dalszej walce o sprawność!
Kochani! Niestety, w ostatnim czasie spotkała nas bardzo trudna wiadomość. W prawym oku Michaliny doszło do odklejenia siatkówki. Pomimo walki, licznych konsultacji i wizyt u specjalistów nie udało się uratować wzroku w tym oku i Michalina bezpowrotnie straciła w nim widzenie.
Lewe oko na szczęście pozostaje stabilne, jednak ze względu na bardzo dużą wadę wzroku wynoszącą -15 dioptrii wymaga stałej rehabilitacji wzrokowej oraz częstych kontroli okulistycznych. To oko będzie dla naszej córeczki bezcenne i robimy wszystko, aby jak najdłużej zachować jego sprawność.
Mamy również dobre wiadomości dotyczące płuc Michaliny. Urosły i obecnie ich stan jest stabilny. Dysplazja oskrzelowo-płucna niestety pozostanie z nią na całe życie. Przy cięższych infekcjach, gorszych nocach czy spadkach saturacji nadal konieczne bywa wsparcie tlenowe. Na szczęście dzięki intensywnej rehabilitacji oraz ogromnemu wsparciu fundacji i hospicjum domowego sytuacja znacząco się poprawiła i na co dzień, w ciągu dnia, Michalina nie wymaga już tlenoterapii.

Poprawił się również słuch naszej córeczki. Niedosłuch nadal jest obecny, jednak obecnie znajduje się na granicy kwalifikacji do aparatów słuchowych, dlatego na ten moment nie są one konieczne. Mimo to wpływa on na rozwój Michaliny, dlatego nadal regularnie uczestniczymy w rehabilitacjach i kontrolach specjalistycznych.
Jednym z największych wyzwań pozostaje żywienie. Rozkarmianie Michaliny jest bardzo trudnym i długim procesem. Obecnie przyjmuje wyłącznie specjalistyczne mleko, które jest bardzo kosztowne. Próby rozszerzania diety i podawania innych pokarmów, prawdopodobnie w związku z długotrwałą intubacją w pierwszych miesiącach życia, kończą się najczęściej wymiotami i silną niechęcią do jedzenia. Pozostajemy pod opieką gastroenterologa oraz uczestniczymy w turnusach rozkarmiających. W trudniejszych momentach, podczas infekcji czy gorączek, nadal konieczne bywa zakładanie sondy żywieniowej.

Pomimo wszystkich przeciwności rozwój neurologiczny Michaliny jest – biorąc pod uwagę jej niezwykle trudny start – bardzo dobry. Nadal wymaga rehabilitacji, ale robi ogromne postępy. Coraz pewniej wstaje, stabilnie trzyma się mebli i wszystko wskazuje na to, że już niedługo postawi swoje pierwsze samodzielne kroki. Michalina uczęszcza również na zajęcia integracji sensorycznej oraz do neurologopedy, które wspierają jej dalszy rozwój.
Dziś staramy się cieszyć tym, co mamy. Po raz pierwszy od bardzo dawna zaczynamy powoli żyć jak normalna rodzina. Wiemy jednak, że niepełnosprawność pozostanie z Michaliną na całe życie i będzie wymagała stałej opieki specjalistów oraz dalszej rehabilitacji. Żłobek niestety nie wchodzi w grę, a co przyniesie przyszłość i czy możliwe będzie uczęszczanie do przedszkola – tego jeszcze nie wiemy.
Dziękujemy każdej osobie, która była i nadal jest z nami. Dzięki Waszemu wsparciu możemy walczyć o jak najlepszą przyszłość naszej córki i zapewniać jej leczenie, rehabilitację oraz specjalistyczną opiekę.
Rodzice Michaliny
Nowe wieści o Michalince! Przeczytaj i pomóż!
Kiedy patrzymy na Michalinkę, trudno uwierzyć, jak daleką drogę już przeszła… Jeszcze niedawno drżeliśmy o to, czy w ogóle będzie mogła normalnie się rozwijać. Dziś możemy z ogromną radością powiedzieć, najgorsze jest już za nami!
Michalinka ma się coraz lepiej. Rozwojowo jest na poziomie około 6–7-miesięcznego dziecka, ale lekarze są pełni nadziei, nie ma widocznych opóźnień! Wymaga jednak dalszej, intensywnej pracy: rehabilitacji ruchowej, ćwiczeń prawej strony ciała i obręczy barkowej, by w końcu mogła usiąść samodzielnie i zrobić pierwsze kroki.
Nie jest łatwo… Retinopatia spowodowała znaczną wadę wzroku, lewe oczko radzi sobie dobrze, ale prawe jest zagrożone. Siatkówka się odkleja, a wada się pogłębia (już -9). Lekarze dają 50% szans, że Michalinka zachowa wzrok w tym oku.
Zaledwie miesiąc po zakupie nowych okularów znów musimy wymieniać szkła. Na dodatek u audiologa wyszło, że Michalinka ma niedosłuch około 60 dB, trwają dalsze badania, ale możliwe, że będzie potrzebny aparat słuchowy lub implant.

Płuca powoli się regenerują, dzięki pomocy hospicjum Michalinka coraz częściej oddycha samodzielnie, coraz rzadziej potrzebuje tlenu! Najczęściej tylko podczas snu lub w dusznych pomieszczeniach. Nadal ogromnym wyzwaniem jest karmienie. Michalinka wymaga specjalnego mleka i pomocy neurologopedy, by stopniowo oswajać się z jedzeniem i nauczyć się przeżuwać, połykać, ułożyć język.
Nasza codzienność to wciąż logistyka i nieustanna czujność. Mieszkamy na trzecim piętrze bez windy, codziennie znosimy Michalinkę i sprzęt tlenowy. Zdarza się, że zamiast spać, czuwamy przy Michalince całą noc, bo boimy się bezdechów i spadków saturacji.
Zmęczenie jest ogromne. Ale radość z każdego jej postępu wynagradza wszystko. Każdy lekarz, który nas prowadzi, mówi o cudzie, że Michalinka jest silniejsza, niż ktokolwiek przypuszczał. Przed nami jednak długa droga, kolejne turnusy rehabilitacyjne, teraz także turnusy rozkarmiające, kolejne konsultacje, sprzęt, dojazdy, specjalistyczne mleko i leki. To wszystko są ogromne koszty, których sami nie jesteśmy w stanie unieść.
Dlatego ponownie prosimy Was o wsparcie, każda wpłata to kolejny krok Michalinki w stronę samodzielności. Dziękujemy, że jesteście z nami. To dzięki Wam nasz mały cud ma szansę rozwijać się, walczyć i cieszyć życiem.
Rodzice Michalinki
Opis zbiórki
W 25. tygodniu ciąży urodziłam bliźniaczki ze skrajną hipotrofią. Dziewczynki po narodzinach trafiły do inkubatorów i od razu zostały podpięte do respiratorów. Niestety, Kornelia przegrała walkę po 5 dniach, ale jej siostra Michalinka dalej walczy...
Misia przeszła już wiele operacji: serca, przepukliny pępkowej i przepukliny pachwinowej obustronnej oraz oczu. Walczyła z zapaleniem martwiczym jelit, wylewami I i II stopnia, cytomegalią, sepsą i gronkowcem. Konieczne było również kilkanaście przetoczeń krwi!

Przez ponad 5 miesięcy córeczka była podpięta do respiratora, a jej pęcherzyki płucne zostały uszkodzone... Aktualnie, aby Michalina wróciła do jak najlepszej sprawności, prócz pomocy w ramach NFZ oraz hospicjum, potrzebna jest jej prywatna opieka lekarzy specjalistów, m.in. neurologa, fizjoterapeuty, osteopaty i pulmonologa.
Bardzo ważne są również turnusy rehabilitacyjne oraz dodatkowy koncentrator, który pomoże Misi w codziennym funkcjonowaniu. Dzięki niemu będziemy mogli zabierać córeczkę na spacery i przemieszczać się z nią autem.

Misia jest bardzo aktywnym dzieckiem i ma dużą szansę na normalne funkcjonowanie, ale potrzebuje naszej pomocy, aby jak najlepiej się rozwijać i pokonać trudności. Jako rodzice wierzymy, że nasza córeczka będzie jeszcze kiedyś czerpać z życia wszystko, co najlepsze. Nie spoczniemy, dopóki się to nie wydarzy...
Postanowiliśmy założyć zbiórkę, bo wierzymy w dobro drugiego człowieka. Każda pomoc będzie dla nas bardzo ważna i może znacząco poprawić codzienne życie naszej dzielnej wojowniczki... Dziękujemy za wsparcie!
Rodzice Michalinki

‼️ Michalinka w Dzień Dobry TVN (klik) (otwiera nową kartę)
➡️ Zbiórka w mediach (otwiera nową kartę)
➡️ Reportaż o Michalince (otwiera nową kartę)
➡️ 315 gramów - najmniejsze dziecko w Polsce potrzebuje pomocy (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa400 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- MONIKA. N100 zł
Dużo zdrówka Misiu
- B&A200 zł
- Wpłata anonimowaX zł
💞