Mieczysław Kostrubiec - zdjęcie główne

Choroba odebrała Mieczysławowi nogę... Pomóż odzyskać sprawność!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, spłata zakupu protezy

Zgłaszający zbiórkę:
Mieczysław Kostrubiec, 62 lata
Słupsk, pomorskie
Choroby neurologiczne, inne, w tym schorzenia: endokrynologiczne, metaboliczne, zaburzenia enzymatyczne, choroby zakaźne i odzwierzęce, zeszpecenia, choroby układu krwiotwórczego, choroby psychiczne
Rozpoczęcie: 13 lutego 2024
Zakończenie: 20 lutego 2026
1191 zł(4,48%)
Brakuje 25 405 zł
WesprzyjWsparło 16 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0488932
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, spłata zakupu protezy

Zgłaszający zbiórkę:
Mieczysław Kostrubiec, 62 lata
Słupsk, pomorskie
Choroby neurologiczne, inne, w tym schorzenia: endokrynologiczne, metaboliczne, zaburzenia enzymatyczne, choroby zakaźne i odzwierzęce, zeszpecenia, choroby układu krwiotwórczego, choroby psychiczne
Rozpoczęcie: 13 lutego 2024
Zakończenie: 20 lutego 2026

Opis zbiórki

Lista problemów ze zdrowiem mojego męża zdaje się nie mieć końca… Choroby neurologiczne, endokrynologiczne, metaboliczne – wszystkie miesiąc po miesiącu, rok po roku odbierają Mieczysławowi coraz bardziej zdrowie.

Niestety, stan zdrowia mojego męża w ciągu ostatnich lat się załamał. Ponad 3 lata temu pojawiły się pierwsze objawy problemów z lewą stopą – dochodziło do zatykania żył.

Z czasem problem ten się nasilał, aż w marcu 2023 roku noga zrobiła się cała czerwona i napuchnięta. Wezwaliśmy karetkę i mąż został natychmiast przewieziony do szpitala. Tam czekała na nas dramatyczna informacja – nogę trzeba amputować nad kolanem. Nasz świat się załamał, byliśmy przerażeni. Nie mieliśmy jednak wyjścia. Mieczysław przeszedł amputację lewej nogi. 

Mieczysław Kostrubiec

Od tamtej pory każdy dzień stał się walką o sprawność i samodzielność. Mąż przez 10 dni w miesiącu korzysta z intensywnej rehabilitacji, aby móc odzyskać zdrowie. Niezbędny okazał się także zakup bardzo kosztownej protezy. Dodatkowo Mieczysław potrzebuje drogich leków, m.in. na serce. Musimy mierzyć się z bardzo dużymi kosztami, którym ciężko jest nam sprostać samodzielnie. 

Nasza sytuacja jest wyjątkowo trudna, ponieważ nasz syn ponad 10 lat temu uległ wypadkowi i do dzisiaj zmaga się z niepełnosprawnością. Sprawia to, że muszę być codziennym wsparciem zarówno dla męża – jak i syna. 

Proszę o pomoc. Wierzę, że dzięki Waszemu wsparciu Mieczysław znów stanie się samodzielny. Każda wpłata to dla nas ogromna nadzieja na lepszą przyszłość…

Żona Mieczysława, Danuta

Wybierz zakładkę
Sortuj według