Zbiórka zakończona
Mieczysław Stasieńko - zdjęcie główne

Droga proteza to nadzieja na drugie życie. Pomóż, proszę!

Cel zbiórki: Zakup protezy nogi i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Mieczysław Stasieńko, 66 lat
Ostroszowice, dolnośląskie
Stan po amputacji na skutek cukrzycy typu 2
Rozpoczęcie: 7 sierpnia 2020
Zakończenie: 21 sierpnia 2025
4584 zł(8,39%)
Wsparło 69 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0079566 Mieczysław

Cel zbiórki: Zakup protezy nogi i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Mieczysław Stasieńko, 66 lat
Ostroszowice, dolnośląskie
Stan po amputacji na skutek cukrzycy typu 2
Rozpoczęcie: 7 sierpnia 2020
Zakończenie: 21 sierpnia 2025

Rezultat zbiórki

Dziękuję Wam z całego serca!

Powrót do sprawności po amputacji był dla mnie dużym wyzwaniem, ale Wasza pomoc sprawiła, że widzę przyszłość w jaśniejszych barwach.

Jesteście wspaniali!

Mieczysław

Opis zbiórki

To już 18 lat. Prawie dwie dekady z chorobą... Kiedy zdiagnozowano u mnie cukrzycę, przez myśl nie przeszło mi, że może aż tak bardzo zmienić to moje życie. Pracowałem, miałem pasje, plany i zwyczajną codzienność, za którą teraz tak bardzo tęsknię. A teraz... Straciłem połowę prawej nogi i jestem zmuszony prosić Ciebie, obcą mi osobą, o pomoc!

Choroba trwała wiele lat, aż z powodu nieustającego bólu nóg musiałem zrezygnować z pracy, ograniczyłem też aktywność, jednak ból nie ustępował... Po kilku miesiącach dyskomfort wywoływany przez każdy ruch był już nie do wytrzymania i zaczęła się równia pochyła. W styczniu 2020 roku zbadano przepływ żył i tętnic. Po badaniu lekarz nie stwierdził żadnego zagrożenia. Zalecił leczenie tabletkami.

Niestety, po paru dniach bóle nasiliły się nie do wytrzymania. Trafiłem na oddział ratunkowy pogotowia.  Rozpoznano u mnie krytyczne niedokrwienie prawej kończyny dolnej. Wtedy wdała się sepsa, stanąłem na krawędzi i konieczne okazało się to, czego bałem się najbardziej...

7 lutego wykonano amputację prawego podudzia. Moja noga została odcięta, a mój świat się skończył... Ograniczył właściwie do czterech ścian mojego mieszkania. Jestem w trakcie rehabilitacji. Chcę wrócić do dawnej aktywności. Chcę znów zacząć żyć. Ale bez drogiej protezy to mi się nie uda...

Mam dwoje wnucząt, którym obecnie poświęcam mało czasu. Chciałbym z nimi więcej przebywać i zajmować się nimi.

Przed amputacją systematycznie razem z żoną chodziliśmy na długie spacery po pobliskich górach. Chciałbym znów spędzać w ten sposób wolny czas. Jest jednak bariera, której nie zdołam pokonać... Jest to proteza, której zakup, choć tak bardzo potrzebny, to tak bardzo poza moim zasięgiem.

Proszę, pomóż mi!

Mieczysław

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Mieczysław Stasieńko wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj