Mieczysław Zając - zdjęcie główne

Niszczycielski wiatr i nawałnica zabrały dom państwu Zając! Pomóż odbudować ich dobytek!

Cel zbiórki: Pomoc społeczna po nawałnicy

Organizator zbiórki:
Mieczysław Zając, 75 lat
Hrubieszów, lubelskie
Pomoc społeczna
Rozpoczęcie: 16 lipca 2025
Zakończenie: 19 lipca 2026
3148 zł(2,96%)
Brakuje 103 235 zł
WesprzyjWsparły 44 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0825497
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Pomoc społeczna po nawałnicy

Organizator zbiórki:
Mieczysław Zając, 75 lat
Hrubieszów, lubelskie
Pomoc społeczna
Rozpoczęcie: 16 lipca 2025
Zakończenie: 19 lipca 2026

Opis zbiórki

To miał być zwykły letni lipcowy wieczór. Taki, jakich już wiele przeżyli razem, przy otwartym oknie, z zapachem drzew wpadającym do domu, gdzie każdy kąt znał ich od lat. Miejsce pełne wspomnień, w którym dzieci dorastały, a stare fotografie w ramkach opowiadały historię życia splecioną z miłością, pracą i codzienną troską. Dom państwa Zając wskutek burzy, legł w gruzach...

7 lipca stała się tragedia. Nadeszła nawałnica, która w kilka minut zmiotła wszystko, co przez lata było budowane z czułością i wysiłkiem. Nie było czasu na nic. Wiatr ryczał jak oszalały, grad cięciem ranił dachówki, ciemność przykryła wszystko jak ciężki koc przesiąknięty strachem. To trwało w granicach może dziesięciu, piętnastu minut dosłownie.

Mieczysław Zając

Wtedy przyjechało dziewięć zastępów straży pożarnej, ponieważ zerwało dach w domu państwa Zając. Niestety nawet to nie wystarczyło, by zatrzymać siłę żywiołu. Deszcz zacinał i było ciemno, więc ciężko im było ocenić straty. Kiedy nad ranem było już po wszystkim, zauważono, że został zerwany cały dach.

Tam, gdzie kiedyś był salon, ruina. Tam, gdzie zwyczajna podłoga, mokre deski, które trzeba zerwać. Ściany są zniszczone. Na łóżku, które zostało zasypane cegłami, zaledwie trzy minuty wcześniej spał pan Mieczysław. Gdyby nie czujność żony, która obudziła go przeczuciem, dziś pisalibyśmy nie o stracie domu, ale o stracie życia...

Mieczysław Zając

Teraz dwoje starszych ludzi, którzy przez dekady byli ostoją dla innych, sami zostali bez swojego miejsca na ziemi. Nie chcą „gdziekolwiek”, chcą wrócić do siebie. Tam, gdzie zna się zapach drewna w szafie i skrzypienie konkretnej deski w podłodze. Ale dziś tam już nie można żyć. Zostały tylko wilgoć, plandeka, zniszczenie oraz cisza, która przeraża bardziej niż grzmot w czasie burzy... Na szczęście obecnie państwo Zając przebywają u dzieci. 

Prosimy Was, jako bliscy tego małżeństwa, pomóżcie im odbudować ich świat. Pomóżcie odzyskać spokój. Wasze wsparcie może przywrócić im poczucie bezpieczeństwa, które zabrała nawałnica w kilkanaście minut. To nie tylko dom. To ich całe życie, historia i jedyne miejsce na ziemi. 

Bliscy 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł