Między strachem a miłością — tam jestem mamą.
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Bycie twoją mamą nie jest łatwe… ale jest warte każdej minuty walki o ciebie.
Tyle, ile nauczyłaś mnie ty, nie nauczyłby mnie nikt.
Dzień Mamy…
Kiedyś myślałam, że macierzyństwo będzie wyglądało inaczej. Że będą beztroskie spacery, spokojne noce, plany wybierane bez strachu i codzienność bez walki o każdy kolejny dzień.
Los napisał nam jednak zupełnie inną historię.
Historię pełną szpitalnych ścian, łez wylewanych po cichu, drżących rąk i serca, które każdego dnia boi się o własne dziecko bardziej, niż potrafią opisać słowa.
Ale też historię największej miłości, jaką można sobie wyobrazić.
Bo ty, Kornelko… nauczyłaś mnie siły, o której istnieniu nie miałam pojęcia.
Nauczyłaś mnie kochać tak mocno, że czasem aż boli.
Nauczyłaś mnie walczyć wtedy, gdy nie mam już siły stać.
I choć bywają dni, kiedy płaczę z bezradności, to nigdy — przenigdy — nie przestanę walczyć o ciebie.
Dla świata mogę być po prostu mamą.
Ale dla mnie bycie TWOJĄ mamą jest najważniejszą rolą mojego życia.
Najtrudniejszą.
Najpiękniejszą.
I najbardziej bolesną jednocześnie.
Dziś w Dzień Mamy nie marzę o kwiatach ani prezentach.
Marzę tylko o tym, żebyś była szczęśliwa. Żebyś miała szansę na kolejne postępy, kolejne uśmiechy, kolejne małe wielkie zwycięstwa.
Dlatego pozwoliłam sobie założyć maleńką skarbonkę na kwotę 460 zł.
To koszt zaledwie dwóch godzin rehabilitacji dla Kornelki.
Jeśli uda się uzbierać choćby na te dwie godziny… to będzie dla mnie najpiękniejszy prezent na Dzień Mamy.
Bo każda minuta rehabilitacji to dla nas nadzieja.
A nadzieja jest czymś, czego mama chorego dziecka nigdy nie może stracić. 🩷
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Bycie twoją mamą nie jest łatwe… ale jest warte każdej minuty walki o ciebie.
Tyle, ile nauczyłaś mnie ty, nie nauczyłby mnie nikt.
Dzień Mamy…
Kiedyś myślałam, że macierzyństwo będzie wyglądało inaczej. Że będą beztroskie spacery, spokojne noce, plany wybierane bez strachu i codzienność bez walki o każdy kolejny dzień.
Los napisał nam jednak zupełnie inną historię.
Historię pełną szpitalnych ścian, łez wylewanych po cichu, drżących rąk i serca, które każdego dnia boi się o własne dziecko bardziej, niż potrafią opisać słowa.
Ale też historię największej miłości, jaką można sobie wyobrazić.
Bo ty, Kornelko… nauczyłaś mnie siły, o której istnieniu nie miałam pojęcia.
Nauczyłaś mnie kochać tak mocno, że czasem aż boli.
Nauczyłaś mnie walczyć wtedy, gdy nie mam już siły stać.
I choć bywają dni, kiedy płaczę z bezradności, to nigdy — przenigdy — nie przestanę walczyć o ciebie.
Dla świata mogę być po prostu mamą.
Ale dla mnie bycie TWOJĄ mamą jest najważniejszą rolą mojego życia.
Najtrudniejszą.
Najpiękniejszą.
I najbardziej bolesną jednocześnie.
Dziś w Dzień Mamy nie marzę o kwiatach ani prezentach.
Marzę tylko o tym, żebyś była szczęśliwa. Żebyś miała szansę na kolejne postępy, kolejne uśmiechy, kolejne małe wielkie zwycięstwa.
Dlatego pozwoliłam sobie założyć maleńką skarbonkę na kwotę 460 zł.
To koszt zaledwie dwóch godzin rehabilitacji dla Kornelki.
Jeśli uda się uzbierać choćby na te dwie godziny… to będzie dla mnie najpiękniejszy prezent na Dzień Mamy.
Bo każda minuta rehabilitacji to dla nas nadzieja.
A nadzieja jest czymś, czego mama chorego dziecka nigdy nie może stracić. 🩷
Wpłaty
- Ewelina20 zł
❤️🫂
- Ewa z rodzicami 🫶50 zł
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Mamy, jesteś bardzo dzielna 💪
230 złDorzucam na godzinę rehabilitacji wraz z zyczeniami dla mamy.
- Ania10 zł
Jesteś wspaniałą, dzielną mamą, walczącą jak lew ♥️♥️♥️
- Wpłata anonimowa20 zł
- Katarzyna50 zł