Pilne!
Mikołaj Łysoń - zdjęcie główne

Nowotwór trzustki u nastoletniego Mikołaja❗️Ratuj, tu liczy się każda pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mikołaj Łysoń, 14 lat
Głuszyca
Nowotwór trzustki — guz Frantza (stan po leczeniu operacyjnym powikłanym niewydolnością płucną)
Rozpoczęcie: 14 września 2026
Zakończenie: 14 grudnia 2026
37 560 zł
WesprzyjWsparły 643 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1015478
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1015478 Mikołaj

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Mikołajowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mikołaj Łysoń, 14 lat
Głuszyca
Nowotwór trzustki — guz Frantza (stan po leczeniu operacyjnym powikłanym niewydolnością płucną)
Rozpoczęcie: 14 września 2026
Zakończenie: 14 grudnia 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Marta i jestem mamą 14-letniego Mikołaja. Mój syn rozpoczął właśnie naukę w ósmej klasie szkoły podstawowej. Jest wesołym, pomocnym chłopcem, który jeszcze kilka miesięcy temu żył tak, jak jego rówieśnicy. Szkoła, koledzy, zwyczajne plany i codzienne sprawy. Pod koniec kwietnia 2026 roku wszystko nagle się zmieniło.

U Mikołaja pojawiły się silne bóle brzucha. Trafiliśmy do szpitala, gdzie podczas pierwszych badań lekarze wykryli guz na trzustce. Zostaliśmy skierowani do placówki we Wrocławiu. Mikołaj przeszedł tam wiele badań, w tym biopsję, które potwierdziły obecność guza.

W czerwcu przeszedł poważną operację. Guz został usunięty i mieliśmy ogromną nadzieję, że najtrudniejsze jest już za nami. Niestety, zaledwie dwa tygodnie później Mikołaj ponownie trafił do szpitala. Okazało się, że w jamie brzusznej pojawił się płyn, będący powikłaniem po przeprowadzonej operacji.

Mikołaj Łysoń

Na początku września znów znaleźliśmy się w szpitalu. Mikołaj przechodzi kolejne badania i zabiegi, a lekarze robią wszystko, aby doprowadzić go do pełni zdrowia.

Najtrudniejsze jest patrzeć, jak moje dziecko każdego dnia mierzy się z bólem i niepewnością. Mikołaj nie wie, dlaczego znowu boli, co pokażą kolejne badania i kiedy wreszcie będzie mógł wrócić do domu i swojego normalnego życia.

Ma dopiero 14 lat. Powinien teraz chodzić do szkoły, spotykać się z kolegami, śmiać się, bawić i przejmować sprawdzianem albo tym, co robić w weekend. Zamiast tego jego codziennością stały się szpitalne sale, badania, zabiegi i ból.

Wychowuję Mikołaja sama. Jego choroba sprawiła, że również moje życie całkowicie się zmieniło. Chcę być przy nim podczas pobytów w szpitalu, badań i leczenia, szczególnie wtedy, kiedy cierpi i się boi. Z tego powodu nie jestem w stanie normalnie pracować. Kolejne wyjazdy i pobyty w szpitalu wiążą się także z kosztami, które coraz trudniej jest mi samodzielnie ponosić.

Mikołaj Łysoń

Dlatego proszę Was o pomoc. Zebrane środki chcemy przeznaczyć na wydatki związane z dalszym leczeniem Mikołaja, kolejnymi pobytami i wizytami w szpitalu oraz kosztami, które pojawiają się w czasie jego walki o powrót do zdrowia.

Jako mama chciałabym zabrać od niego ten ból i całą niepewność. Nie mogę tego zrobić. Mogę jednak być obok niego i zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby miał zapewnione leczenie i mógł kiedyś zostawić szpital za sobą.

Będę ogromnie wdzięczna za każdą pomoc, wpłatę oraz udostępnienie naszej zbiórki. Każde wsparcie pomaga nam przejść przez ten trudny czas i przybliża Mikołaja do tego, czego dzisiaj pragniemy najbardziej: żeby znów mógł być po prostu czternastoletnim chłopcem.

Dziękuję wszystkim, którzy są z nami.
Mama Mikołaja

Wybierz zakładkę
Sortuj według