
Nowotwór trzustki u nastoletniego Mikołaja❗️Ratuj, tu liczy się każda pomoc❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Mam na imię Marta i jestem mamą 14-letniego Mikołaja. Mój syn rozpoczął właśnie naukę w ósmej klasie szkoły podstawowej. Jest wesołym, pomocnym chłopcem, który jeszcze kilka miesięcy temu żył tak, jak jego rówieśnicy. Szkoła, koledzy, zwyczajne plany i codzienne sprawy. Pod koniec kwietnia 2026 roku wszystko nagle się zmieniło.
U Mikołaja pojawiły się silne bóle brzucha. Trafiliśmy do szpitala, gdzie podczas pierwszych badań lekarze wykryli guz na trzustce. Zostaliśmy skierowani do placówki we Wrocławiu. Mikołaj przeszedł tam wiele badań, w tym biopsję, które potwierdziły obecność guza.
W czerwcu przeszedł poważną operację. Guz został usunięty i mieliśmy ogromną nadzieję, że najtrudniejsze jest już za nami. Niestety, zaledwie dwa tygodnie później Mikołaj ponownie trafił do szpitala. Okazało się, że w jamie brzusznej pojawił się płyn, będący powikłaniem po przeprowadzonej operacji.

Na początku września znów znaleźliśmy się w szpitalu. Mikołaj przechodzi kolejne badania i zabiegi, a lekarze robią wszystko, aby doprowadzić go do pełni zdrowia.
Najtrudniejsze jest patrzeć, jak moje dziecko każdego dnia mierzy się z bólem i niepewnością. Mikołaj nie wie, dlaczego znowu boli, co pokażą kolejne badania i kiedy wreszcie będzie mógł wrócić do domu i swojego normalnego życia.
Ma dopiero 14 lat. Powinien teraz chodzić do szkoły, spotykać się z kolegami, śmiać się, bawić i przejmować sprawdzianem albo tym, co robić w weekend. Zamiast tego jego codziennością stały się szpitalne sale, badania, zabiegi i ból.
Wychowuję Mikołaja sama. Jego choroba sprawiła, że również moje życie całkowicie się zmieniło. Chcę być przy nim podczas pobytów w szpitalu, badań i leczenia, szczególnie wtedy, kiedy cierpi i się boi. Z tego powodu nie jestem w stanie normalnie pracować. Kolejne wyjazdy i pobyty w szpitalu wiążą się także z kosztami, które coraz trudniej jest mi samodzielnie ponosić.

Dlatego proszę Was o pomoc. Zebrane środki chcemy przeznaczyć na wydatki związane z dalszym leczeniem Mikołaja, kolejnymi pobytami i wizytami w szpitalu oraz kosztami, które pojawiają się w czasie jego walki o powrót do zdrowia.
Jako mama chciałabym zabrać od niego ten ból i całą niepewność. Nie mogę tego zrobić. Mogę jednak być obok niego i zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby miał zapewnione leczenie i mógł kiedyś zostawić szpital za sobą.
Będę ogromnie wdzięczna za każdą pomoc, wpłatę oraz udostępnienie naszej zbiórki. Każde wsparcie pomaga nam przejść przez ten trudny czas i przybliża Mikołaja do tego, czego dzisiaj pragniemy najbardziej: żeby znów mógł być po prostu czternastoletnim chłopcem.
Dziękuję wszystkim, którzy są z nami.
Mama Mikołaja
- Ilona20 zł
- Kasia20 zł
- DMZ20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Armia Patryka20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł