Zbiórka zakończona
Mikołaj Sławik - zdjęcie główne

Kiedy młode życie zatrzymuje choroba... Ratuj Mikołaja!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mikołaj Sławik, 20 lat
Zawada, śląskie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 1 marca 2022
Zakończenie: 5 czerwca 2025
53 625 zł(57,5%)
Wsparło 660 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0187773 Mikołaj

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mikołaj Sławik, 20 lat
Zawada, śląskie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 1 marca 2022
Zakończenie: 5 czerwca 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy, 

z całego serca dziękujemy Wam za pomoc, którą przekazaliście Mikołajowi!

Wierzymy, że to dobro wróci do Was z podwójną mocą!

Rodzice Mikołaja

Aktualizacje

  • Aktualizacja

    Dnia 25 kwietna b.r. zostaliśmy przyjęci do Kliniki we Freiburgu i już pierwszego dnia zaczęto wykonywać badania. Po badaniu mielografii szybko zostaliśmy poinformowania, że zlokalizowano wyciek płynu mózgowo-rdzeniowego.  Następną była informacja, że konieczne jest przeprowadzenie operacji, ponieważ łata z krwi w obecnej sytuacji nie spełni swojego zadania. Zbyt długi czas popunkcyjnego bólu głowy. 

    Operacja odbyła się 4 maja, pod pełną narkozą wraz z zaintubowaniem syna.

    Mikołaj Sławik

    Wieczorem lekarze poinformowali nas, ze zakończyła się ona sukcesem, lecz Mikołaj czeka długa rekonwalescencja. Obecnie Mikołaj przyjmuje leki na obniżenie ciśnienia w mózgu i nadal tabletki przeciwbólowe. Są chwile, gdy widać małą poprawę.

    Jak zostaliśmy poinformowani, ból przybierze inną postać i musi minąć czas, by Jego organizm nauczył się funkcjonować bez wycieku tego płynu. 

    Jesteśmy dalej w kontakcie z lekarzami z Kliniki we Freiburbu, musimy zrobić badanie MRI i wysłać płytki.

    Na sam już koniec zszokowała nas informacja dotycząca kosztów leczenia. Od początku byliśmy przekonani, że to będzie ok. 10 tys euro, następnie dostaliśmy wycenę 13 tysięcy euro w dniu przyjęcia. Końcowa stawka to 18 tysięcy euro, która jest dla nas zbyt duża, żeby sobie z nią samodzielnie poradzić.

    Mikołaj Sławik

    Dlatego, pomimopomimo że operacja jest już zrobiona, dalej musimy prosić o pomoc, w celu spłaty naszego zadłużenia.

Opis zbiórki

Kiedy dostał się do szkoły sportowej, niemal unosił się nad ziemią. Spełniały się jego marzenia. Miał przeświadczenie, że świat leży u jego stóp. Byliśmy z niego tacy dumni! Nasza radość nie trwała jednak długo... Mikołaj zupełnie bez powodu zaczął odczuwać drętwienie dłoni.

Zaniepokojeni udaliśmy się do lekarza, który uspokoił nas i zalecił przyjmowanie witamin. Objawy na chwilę się wycofały, jednak po kilku dniach wróciły wraz ze słabnącą nogą. To był początek najgorszej w życiu przygody.

Długo trwało szukanie pomocy, wieczorem zostaliśmy przyjęci na SOR, rano syn przeszedł już pierwsze badanie rezonansem magnetycznym. Stres sięgał zenitu. Gdy objawy zaczęły się cofać, w celach dalszej diagnostyki zlecono wykonanie punkcji lędźwiowej. I tego dnia nasz świat zmienił się bezpowrotnie... Mikołaj dzielnie leżał 24 godziny, by uniknąć bólu głowy.

Mikołaj Sławik

Zostaliśmy poinformowani, że to może potrwać kilka dni. Ostatecznie po kilku dniach syn opuścił szpital z diagnozą stwardnienia rozsianego i z uporczywym bólem głowy. W pierwszych dniach Mikołaj czuł się bardzo źle, że nawet lekarz przyjechał do domu. I choć wracał do siebie, powoli, to jednak ból głowy nie ustępował. Wtedy czekaliśmy cierpliwie, że minie po kilku dniach. Później, że może po trzech miesiącach. Ale nie mijał. I nie minął aż do teraz. To już ponad osiem miesięcy przyjmowania dużej ilości leków przeciwbólowych.

W tak trudnej sytuacji szukaliśmy różnych rozwiązań. Syn skorzystał z zabiegów akupunktury, które miały szybko przynieść ulgę. Nawet po wielu spotkaniach nie było poprawy. Syn zaczął stosować osteopatię. Kilka długich i obiecujących zabiegów, również nie przyniosło poprawy. Terapię czaszkowo – krzyżową, klawiterapię, terapię pijawkami, bioenergoterapię.

Zasięgaliśmy porad wielu neurologów i Mikołaj przyjmował coraz to różniejsze lekarstwa, ale nadal bez skutku. My przecież nie możemy się poddać! Udało nam skontaktować się z niemiecką kliniką, która daje nadzieję pacjentom takim, jak Mikołaj. Proszę, pomóż nam zapłacić za leczenie i zawalczyć o lepsze jutro! 25 kwietnia musimy stawić się w klinice!

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Mikołaj z Nowego Sącza
    Mikołaj z Nowego Sącza
    Udostępnij
    10 zł

    Trzymaj się Mikolaj, bohaterze !!! Mam nadzieję że się uda ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;)

  • Mama Adasia
    Mama Adasia
    Udostępnij
    50 zł
  • Natalia
    Natalia
    Udostępnij
    60 zł

    Dużo siły chłopaku!

  • Grzegorz Chudek
    Grzegorz Chudek
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Patrycja
    Patrycja
    Udostępnij
    20 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Mikołaj Sławik wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj