Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Mikołajek Wiśniewski - zdjęcie główne

Krytyczna wada serca! Prosimy, ratuj zdrowie małego Mikołaja!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mikołajek Wiśniewski, 2 latka
Przodkowo, pomorskie
Wrodzona wada serca - HLHC
Rozpoczęcie: 4 lipca 2024
Zakończenie: 12 października 2026
40 664 zł
WesprzyjWsparły 1172 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0598706
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0598706 Mikołaj

Stała pomoc

2 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Mikołajowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 9 miesięcy
  • Damian
    Damianwspiera już 3 miesiące

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mikołajek Wiśniewski, 2 latka
Przodkowo, pomorskie
Wrodzona wada serca - HLHC
Rozpoczęcie: 4 lipca 2024
Zakończenie: 12 października 2026

Aktualizacje

  • Nowe wieści o stanie zdrowia Mikołajka!

    Kochani! Jesteśmy już po wizycie kontrolnej po operacji i mamy dla Was wspaniałe wiadomości. Wyniki badań są bardzo dobre, rana powoli się goi, nie ma już żadnych płynów, a wszystko przebiega tak, jak powinno. Jesteśmy przeszczęśliwi, że po 2,5 roku walki w końcu zaświeciło dla nas słońce. Kolejna wizyta kontrolna za miesiąc.

    Z całego serca chcielibyśmy podziękować każdej osobie, która wsparła naszą zbiórkę – niezależnie od kwoty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, miała ogromne znaczenie i przybliżyła Mikołajka do zdrowia. Szczególne podziękowania kierujemy do naszych dwóch darczyńców, którzy od kilku miesięcy nieustannie nas wspierają w ramach „stałej pomocy" na zbiórce. Dziękujemy za Wasze wielkie serca i okazane dobro.

    To właśnie dzięki Wam, kochani wspierający i darczyńcy, Mikołajek otrzymał szansę na lepsze życie. Gdyby nie Wasza pomoc, bardzo trudno byłoby nam pogodzić i sfinansować wszystkie wydatki związane z leczeniem. Dzięki Wam mogliśmy skupić się na tym, co najważniejsze – na zdrowiu naszego synka. Niech Bóg wynagrodzi Wam całe dobro, które ofiarowujecie innym.

    Przed nami jeszcze dalsza rekonwalescencja oraz dłuższy pobyt na oddziale kardiologii. Jeśli pojawią się jakiekolwiek nowe informacje, z pewnością zamieścimy aktualizację na stronie zbiórki. Jeszcze raz dziękujemy z całego serca każdemu z Was. Wasza dobroć, wsparcie i obecność dają nam siłę do dalszej walki.

    Z wdzięcznością,
    Rodzice Mikołajka

  • Pilne❗️Sytuacja dramatycznie się pogorszyła – pomocy❗️

    Kochani, niestety jest bardzo źle. Kilka dni temu musieliśmy pilnie wrócić do Katowic. Z rany po operacji zaczęła wydostawać się ciecz, której nie dało się zatamować. Bez chwili wahania wsiedliśmy w samochód i po blisko 7 godzinach bardzo trudnej drogi dotarliśmy do szpitala.

    To była prawdziwa męka – ciecz cały czas się sączyła, a opatrunki i gaziki trzeba było wymieniać bardzo często. Na szczęście udało nam się bezpiecznie dojechać. W szpitalu od razu założono specjalistyczny opatrunek, a Mikołajek przeszedł zabieg interwencyjny. Założono dren do śródpiersia, który ma odprowadzać zbierający się płyn.

    Mikołaj Wiśniewski

    W domu zostawiliśmy dwoje dzieci… To dla nas bardzo trudne i bolesne decyzje. Cieszyliśmy się zaledwie kilka dni, że wszystko zaczyna się układać, a teraz znów przyszło nam mierzyć się z ogromnym strachem i niepewnością. Nie wiemy, jak długo zostaniemy w szpitalu.

    Bardzo prosimy o modlitwę, wsparcie i dobre myśli. Dziękujemy, że jesteście z nami w tym najtrudniejszym czasie!

    Rodzice

  • Operacja trwała ponad 12 godzin! Pomocy!

    Kochani, synek jest już po kolejnej operacji. Był to jak do tej pory najtrudniejszy i najbardziej skomplikowany zabieg – lekarze mówią, że jeden z najcięższych, jakie można sobie wyobrazić...

    W praktyce było to aż pięć operacji przeprowadzonych jednocześnie, trwających ponad 12 godzin. W ich trakcie konieczne było czasowe zatrzymanie pracy serca na kilka godzin, a także przeprowadzenie m.in. rekonstrukcji żył i tętnic, pnia płucnego, zespolenia Glenna oraz przebudowy serca.

    Mikołaj Wiśniewski

    Na szczęście wszystko się udało. Teraz nasze maleństwo potrzebuje czasu i długiej rekonwalescencji. Po blisko dwóch latach walki w końcu pojawiło się dla nas słońce i nadzieja...

    Bo kiedy patrzymy na naszego synka, wiemy jedno – nadzieja naprawdę potrafi wygrać z największym strachem, a miłość daje siłę tam, gdzie wydaje się, że już jej nie ma. Prosimy, bądźcie z nami dalej w tej walce!

    Rodzice Mikołaja

Opis zbiórki

Nasz mały synek przyszedł na świat z krytyczną wadą serduszka – HLHS. Już w pierwszej dobie jego życia lekarze przeprowadzili zabieg balonikowania serca. Później, przez cztery dni z rzędu otwierali i zamykali drobną klatkę piersiową Mikołaja. Piąta operacja była potrzebna, gdy zapadło się płucko, a stan synka był krytyczny! To dopiero początek jego trudnej walki, dlatego prosimy o Wasze wsparcie!

Kilka tygodni po pierwszych badaniach prenatalnych lekarz prowadzący ciążę zauważył nieprawidłowości w budowie serduszka Mikołaja. Skierował nas do szpitala, a tam usłyszeliśmy słowa, które nami wstrząsnęły – krytyczne zwężenie zastawki aortalnej, ubytek przegrodylewa komora serca synka nie miała szans prawidłowo się wykształcić. Lekarze cztery razy próbowali przeprowadzić operację jeszcze wewnątrzmaciczną, jednak żadna się nie powiodła…

Z chwilą narodzin rozpętało się szpitalne piekło! Przez trzy miesiące Mikołajek krążył między oddziałem kardiologicznym a intensywną terapią. Mamy jeszcze dwójkę małych dzieci, które także potrzebują rodziców, więc nie zawsze mogliśmy być przy nim… Lekarze dzwonili do nas, by prosić o zgodę na kolejne operacje. Jednak za piątym razem, gdy synek oddychał tylko jednym płuckiem, musieliśmy podpisać ją na miejscu. Nie sposób wyrazić, co wtedy czuliśmy…

Mikołaj Wiśniewski

Mikołaj przez 6 miesięcy musiał przyjmować pokarm dojelitowo. Był zbyt słaby, by jeść i rozwijać się jak rówieśnicy. Niestety, znów czeka go wszczepienie sondy PEG. Po ostatnim cewnikowaniu synek nie chce jeść, ani pić. Jego sine paluszki zaciskają się na naszych dłoniach. Patrzymy na Mikołaja ze łzami w oczach. Właśnie dowiedzieliśmy się, że nie ma dla niego szans na leczenie dwukomorowe…

Po długich konsultacjach zespół specjalistów zdecydował się na próbę leczenia synka w Polsce. Mikołaj ma szansę na 1,5-komorowe serduszko! Jeśli to się uda, będziemy przeszczęśliwi! Jednak przed nim dwie bardzo poważne operacje, a żeby naprawić serduszko, jeszcze 2 razy trzeba będzie złamać jego mostek… 

Mikołaj Wiśniewski

Częste dojazdy do Warszawy, koszty związane z pobytem w szpitalu, lekarstwa Mikołaja są dla nas ogromnym obciążeniem już teraz. Po zakończonym leczeniu synek będzie potrzebował intensywnej rehabilitacji i dalszej opieki kardiologicznej. Musimy być też gotowi na najczarniejszy scenariusz – jeśli operacje w Polsce się nie powiodą, będziemy musieli szukać leczenia za granicą. 

Jesteśmy rodzicami trójki dzieci. Normalną rodziną. Jedno z nas musi zostać w domu, by opiekować się pociechami. Drugie utrzymuje dom, a jednocześnie walczy z własną niepełnosprawnością. Wykorzystaliśmy już wszystkie swoje możliwości finansowe…

Dlatego zwracamy się do Was z prośbą o ratowanie naszego synka. Pragniemy wierzyć, że niezależnie od tego co się wydarzy, pieniądze nie będą przeszkodą do walki o zdrowie Mikołaja. Każda złotówka jest dla nas na wagę złota i bardzo za nią dziękujemy!

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według