Mikołajek Zastawnik - zdjęcie główne

Mikołaj przeżył, ocalił nas i nauczył, że każdy dzień to dar❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mikołajek Zastawnik, 9 lat
Bukowno, małopolskie
Padaczka lekooporna, dziecięce kurczowe porażenie mózgowe, skutki skrajnego wcześniactwa
Rozpoczęcie: 5 stycznia 2024
Zakończenie: 12 stycznia 2026
4788 zł
Do końca: 11 dni
WesprzyjWsparły 123 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0433797
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0433797 Mikołaj
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Mikołajowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mikołajek Zastawnik, 9 lat
Bukowno, małopolskie
Padaczka lekooporna, dziecięce kurczowe porażenie mózgowe, skutki skrajnego wcześniactwa
Rozpoczęcie: 5 stycznia 2024
Zakończenie: 12 stycznia 2026

Opis zbiórki

Poznajcie Mikosia. Radość, miłość, szczęście, siłę i niezłomność w najczystszej postaci. Długo wyczekiwany urodził się, z powodu komplikacji ciążowych, w 25 tygodniu ciąży, ważąc zaledwie 700 gram. Skrajne wcześniactwo sprawiło, że szanse na przeżycie były praktycznie zerowe. 

Nie dawali mu szans. Płacząc przy inkubatorze, obiecałam mu, że jeżeli postanowi z nami zostać, zrobię wszystko, co w mojej mocy, by był najszczęśliwszym dzieckiem na świecie. I dotrzymuję tego słowa do tej pory.

Mikołaj Zastawnik

Obecnie Mikołajek ma prawie 8 lat. Jest dzieckiem leżącym, całkowicie zależnym od naszej pomocy. Zdiagnozowano u niego m.in. DPM, padaczkę lekooporną, małogłowie i ciężką dysplazję oskrzelowo-płucną.

Po ciężkim przejściu wirusa RS, które zakończyło się założeniem rurki tracheostomijnej, musimy żyć w izolacji, by uniknąć kolejnych chorób, których jego słabe płuca już nie przetrwają. Wydatki rosną razem z moim synkiem, ale dla nas każdy kolejny dzień to dar. Tak jak to, że Mikuś wciąż jest z nami. Więc nie poddajemy się. 

Mój jedyny apel to prośba o wsparcie, jeśli nie dla nas to dla kogoś innego, bo wierzę, że każde dobro mnoży się przez podzielenie. Dla nas wsparcie to pewność, że nie zabraknie środków na leczenie, środki czystości i rehabilitację. Dlatego każdy gest dobrego serca to realna i niesamowita pomoc.

Najszczęśliwsza mama na świecie, Monika

Wybierz zakładkę
Sortuj według