

740 gramów cudu - wesprzyj walkę Milana o lepsze jutro❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Leczenie wciąż generuje ogromne koszty... Pomóż mojemu synowi!
To nie tak miało wyglądać nasze życie… Nie tak miały wyglądać pierwsze chwile mojego synka. Wszystko potoczyło się błyskawicznie, poza moją kontrolą. Kilka pierwszych dni życia Milana na zawsze przekreśliło jego beztroskie dzieciństwo. Dziś walczymy każdego dnia, by choć odrobinę je odzyskać.
Milan przyszedł na świat w 24. tygodniu ciąży, maleńki, kruchy, ważący zaledwie 740 gramów. Wiedziałam, że wcześniactwo to ogromne ryzyko, ale nigdy nie sądziłam, że aż tak okrutna historia spotka właśnie nas. Synek urodził się w ciężkiej zamartwicy, nie oddychał samodzielnie. Przeszedł wylew IV stopnia do mózgu, zabieg zamknięcia przewodu Botalla, a także zmagał się z retinopatią wcześniaczą i dysplazją oskrzelowo-płucną.
Dziś Milan ma 6 lat. Wciąż walczy z konsekwencjami tamtych dni, z dziecięcym porażeniem mózgowym, niedowładem prawostronnym, niedowidzeniem na lewe oczko oraz niepełnosprawnością intelektualną. Jego mowa i chód znacznie odbiegają od rówieśników, a codzienne czynności, jedzenie, ubieranie, higiena, wymagają mojej pomocy.

Mimo to Milan się nie poddaje. Każdy jego krok, każdy nowy dźwięk, każde słowo są dla mnie cudem. Wierzę, że dzięki systematycznej rehabilitacji i wsparciu ludzi o wielkich sercach mój synek będzie mógł dalej się rozwijać i coraz bardziej samodzielnie poznawać świat.
Utrzymanie rehabilitacji, wyjazdy na turnusy, wizyty u specjalistów i zakup potrzebnego sprzętu to ogromne koszty, których sama nie jestem w stanie udźwignąć. Dlatego z całego serca proszę, pomóżcie Milanowi walczyć o lepsze jutro. Każda złotówka to cegiełka w budowaniu jego szansy na bardziej samodzielne życie.
Natalia, mama Milana
Opis zbiórki
To nie miało być tak! Nie miałam na to wszystko wpływu, wszystko działo się poza moją kontrolą... Kilka pierwszych dni Milana przekreśliło jego normalną codzienność. Walczymy dzisiaj by choć trochę ją odzyskać.
Wiedziałam, jak ogromnym niebezpieczeństwem jest przedwczesny poród, jednak nie spodziewałam się, że tak trudna historia spotka właśnie nas. Milan urodził się w 24 tygodniu ciąży, ważąc jedynie 740 gramów!
Ciężka zamartwica urodzeniowa sprawiła, że synek nie oddychał samodzielnie. Przeszedł wylew IV stopnia do mózgu, zabieg zamknięcia przewodu Botalla, miał także zdiagnozowaną retinopatię wcześniaczą oraz dysplazje oskrzelowo-płucną.

Nigdy wcześniej nie martwiłam się tak jak wtedy. Kolejne dni po porodzie nie upływały tak, jak sobie to wymarzyłam. Nie trzymałam synka w ramionach, nie tuliłam, nie patrzyłam na maleńkie rączki i stópki. Odchodziłam od zmysłów z każdą godziną...
Dziś Milan ma już trzy latka, jednak do tej pory nie chodzi i nie mówi. Przez resztę życia będzie się zmagać z dziecięcym porażeniem mózgowym oraz niedowładem prawostronnym. Synek musi często wyjeżdżać na kosztowne turnusy rehabilitacyjne, potrzebuje sprzętu medycznego, a także licznych wizyt u specjalistów.

Wychowuje synka sama, dlatego koszty te są dla mnie ogromne. Każda złotówka pomoże Milanowi zawalczyć o lepszą przyszłość. Pomoże mi o niego zadbać...
To dla nas bardzo ważne.
Natalia, mama
- Dobro wraca38 zł
Denis
- Dodge100 zł
- syska stanisław25 zł
- Dobro wraca5 zł
Denis
- Leśny miś110 zł
Powodzonka
- Tatarzynak100 zł
Zdrówka Wojowniczku