

Lekarze nie dawali mu szans, a on tak dzielnie walczy! Pomoc dla Milanka!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Gdy w 21. tygodniu dowiedzieliśmy się, że nasz syn ma poważną wadę mózgu, nie mogliśmy w to uwierzyć. Nie wiedzieliśmy, co się dzieje. Słowa lekarza o tym, że syn nie ma żadnych szans się rozwijać, zmroziły nas…
Szukaliśmy odpowiedzi na temat przyszłości naszego dziecka u różnych specjalistów. Jeden profesor dał nam nadzieję, że może być różnie, że jest szansa, że z synem będzie kontakt. Milan przyszedł na świat w szpitalu III kategorii, przygotowanym do narodzin dzieci z tak poważnymi wadami. Dostał 10 punktów w skali Apgar!
Diagnoza wady mózgu potwierdziła się. To agenezja ciała modzelowatego. Polega na braku połączenia między półkulami mózgu. Wystartowała walka o to, żeby syn mógł się rozwijać!
Już w trzecim tygodniu życia Milanek rozpoczął rehabilitację ze względu na występujące u niego niskie napięcie mięśniowe i asymetrię. Gdy miał dwa miesiące, zauważyliśmy, że nie reaguje tak, jak powinien. Nie skupiał wzroku i nie pojawiał się u niego uśmiech społeczny. Było tak, jakby nas nie widział.
Byliśmy zdeterminowani, żeby to zmienić. Po wielu ćwiczeniach, pracy ze specjalistami i w domu, udało się! Pewnego dnia syn zaczął łapać kontakt wzrokowy i uśmiechać się! To było niesamowite, nigdy tego nie zapomnimy!

Jeśli chodzi o rozwój fizyczny, Milanek też zaskakuje nas i specjalistów. Fizjoterapeuta powiedział nam kiedyś, żebyśmy nie marzyli o tym, że synek usiądzie, gdy będzie miał 6 miesięcy. A jemu się to udało! Robi to na swój sposób, niezbyt poprawnie, ale robi! Ostatnio próbuje nawet wstawać na paluszkach! Chociaż jego wiotkie mięśnie mu to bardzo utrudniają, cały się wtedy trzęsie. U syna występują też problemy neurologiczne. Ma incydentalne drgawki. Póki co mamy obserwować, czy przeminą.
Dzięki naszej pracy i pomocy specjalistów synek robi postępy! Jego rozwój jest wręcz zaskakujący. Musimy korzystać z pomocy wielu specjalistów: kardiologa, neurologa, laryngologa. Najważniejsza jest jednak rehabilitacja.
Nasze dziecko jest głodne życia, ciągle uśmiechnięte i ciekawe otaczającego go świata. Musimy wspierać go, jak najbardziej się da, żeby w przyszłości miał szansę rozwijać się najlepiej, jak to tylko możliwe.
Zwracamy się do Was z wielką prośbą o pomoc! Wierzymy, że otworzycie swoje serca i sprawicie, że łatwiej będzie nam walczyć o przyszłość naszego Milanka. Do tej pory staraliśmy się radzić sobie sami, ale koszty są ogromne...
Rodzice
- Wpłata anonimowa50 zł
- Renata200 zł
- Beata50 zł
- Wpłata anonimowa2 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa1 zł