
Lekarze powiedzieli, że już może się nie obudzić... Walczymy o Milenkę❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Milenka się wybudziła!
Dziękujemy za okazaną troskę i wsparcie. U nas wiele się zmieniło...
Milena wybudziła się, jednak musi dostawać silne leki neurologiczne, które już z nią zostaną na zawsze. Miała wiele badań w tym angiografię, która nie wykryła kolejnych zmian, ani nic niepokojącego.

Badanie EEG nie wyszło dobrze, ale nie poddajemy się. Najważniejsze, że znowu jesteśmy razem i możemy cieszyć się sobą.
Teraz każdy kolejny dzień przynosi coś nowego...
Rodzice
Opis zbiórki
Mieliśmy świadomość, że takie sytuacje zdarzają się i mogą się zdarzyć każdemu. Do niedawna myślałam, że takie sytuacje zdarzają się osobom, które są silne, aby móc trwać i sprostać nowemu nieznanemu zadaniu. Pomyślałam, że ja nie dałabym rady w takiej sytuacji, ale teraz wiem, że nie ma odwrotu i nie ma mowy, aby się poddać. Komu dziecko ma zaufać i skąd czerpać siłę jeśli nie od rodziców?
Milenka ma dopiero 10 lat. Do niedawna była zdrową, zawsze uśmiechniętą i szczęśliwą dziewczynką, uczennicą 3 klasy pełną marzeń i planów. Uwielbiała ruch i zabawę, jej pasją był taniec i śpiew. Tworzyła nawet własne układy taneczne, które ćwiczyła całymi godzinami. Marzyła o szkole baletowej. Była niezwykle wrażliwa i współczująca, kochała ludzi i zwierzęta... Bardzo czekała na I Komunię Świętą.

I nagle 31 października tego roku jej i nasz świat się zawalił. Wszystkie jej plany i marzenia zmieniły się w walkę o życie. Milenka miała wylew krwi do mózgu – obfite krwawienie śródmózgowe. Powstał 6-centymetrowy krwiak. Zajmował lewy płat ciemieniowo-skroniowy i bezpośrednio zagrażał jej życiu.
Konieczna była natychmiastowa operacja. Jeszcze tego samego dnia przeprowadzono kraniotomię mózgu. Krwiak został usunięty, jednak lekarze byli bardzo zmartwieni jego rozmiarem i lokalizacją. Jedna z lekarek powiedziała, że Milena może już się nie obudzić, bo nie wybudzała się po odstawieniu leków, a jeśli już się wybudzi, będzie miała padaczkę.
To było dla nas straszne to nieustanne czekanie…

Przez kilka tygodni na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej ratowano jej życie i zdrowie. W klinice walczymy o sprawność Mileny i powrót do życia, szkoły. Niestety szpital nie zapewnia dostępu do specjalistów i rehabilitacji z zakresu neurologopedii, fizjoterapii i ćwiczeń na odpowiednim sprzęcie, do którego możemy mieć dostęp na turnusach w ośrodkach rehabilitacyjnych.
Tu nie ma innej opcji, dla swojego dziecka trzeba wyzwolić w sobie pokłady siły i nadzieję w innych ludzi. Wiemy, że łatwiej jest pomagać niż prosić o pomoc, ale tym razem jest ona potrzebna. Wierzymy w to, że na świecie nie brakuje dobrych ludzi, a każda wpłacona złotówka i udostępnienie zbiórki przybliży nasze dziecko do celu, jakim jest znów żyć i być szczęśliwą.
Dla naszej córeczki prosimy o wsparcie i udostępnianie!
Ania i Andrzej, rodzice Milenki
Wpłaty
- Wpłata anonimowa50 zł
💋
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Polaris8 zł
Zdrówka
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł