Potrzebujemy serc by kochać!

Daniel Jakimiuk
organizator skarbonki

Od półtora roku trenuję triathlon. Co mnie do tego skłoniło, jak się to zaczęło? Teraz śmiało powiem: "To wola Boża". Moje życie nie było najlepsze. Alkohol, zabawa, szaleństwa, dziewczyny, wszystko to prowadziło do zguby... Jednak, nasz Zbawiciel zawsze jest przy nas, wie czego potrzebujemy i co jest dla nas potrzebne. Tak też, posłał na mnie opamiętanie przez upadki. Dzięki temu podjąłem kroki, zacząłem zmieniać zło na dobro! Dziękuję Ci za to Panie, kocham Cię! Wszystko co złe wyrzucałem, odcinałem się od tego jak tylko mogłem i szukałem czegoś dobrego. Bóg posłał mi na ratunek przyjaciela, który mi podpowiedział pokazał, że można... Powiedział biegnij... Dziękuję Ci Paweł, dziękuję Ci Panie za wszystkich cudownych ludzi, którymi mnie otaczasz. W moim życiu pojawiało się co raz więcej modlitwy i znalazłem "swoją" drogę, sport, który silnie łączy się z modlitwą... Zaczęło się od biegania. Pierwszy półmaraton, powodzenie, dobry wynik i pytanie skąd siła? Po tym biegu urodził się pomysł, może spróbować więcej, może triathlon? Tak, spróbuję, Boże dopomóż! Każdy trening zaczynałem i zaczynam modlitwą, w ich czasie trwam w Modlitwie Jezusowej, kończąc dziękuję modlitwą. Tak minął rok przygotowań, w trakcie których miałem drugi półmaraton, na którym pobiłem rekord życiowy i to dość mocno. Znów pytanie skąd siła? Nadszedł pierwszy start: Triathlon Sieraków 2015 , niestety nie udany. Czemu, Boże przecież dałeś mi tyle zdrowia i sił, wszystko szło tak dobrze? Wiem czemu, bo start był w nieodpowiedni dzień, dzień świętej Pięćdziesiątnicy, zesłania Ducha Świętego na Apostołów, w który powinienem poświęcić naszemu kochanemu Bogu Ojcu, Jezusowi Chrystusowi i Duchowi Świętemu. Dziękuję Boże! Szedłem dalej dwa kolejne starty już udane Challenge Poznań Triathlon i Triseries Białystok, udane i z dobrymi wynikami. Znów pytanie skąd siła? Na zwieńczenie sezonu jeszcze 2 półmaratony i kolejne dwa rekordy życiowe. Już w okresie treningowym, kolejny II PZU Półmaraton Królewski w Krakowie i kolejna życiówka, na początek roku pierwsze zwycięstwo, w Noworocznym Biegu Tura w Bielsku Podlaskim na dystansie 10 km. Skąd siła? Już wiem, siła pochodzi od naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa! Wiara, modlitwa i miłość, one są siłą nimi jest Bóg! Kolejne pytanie Boże jak Ci dziękować, jak mogę ja grzeszny Ci się odwdzięczyć. Tu kolejny pomysł darowany mi niedostojnemu. Pomagać innym, niech to co robię, to co kocham da radość, miłość i wiarę innym. Niech każdy pokonany kilometr będzie kolejną sekundą życia dla innych! Boże kocham Cię, chwalę Cię i proszę prowadź! Teraz jestem już W 6 miesiącu przygotowań do sezonu 2015/2016. Jeśli Bóg błogosławi i będzie to Jego Wolą to wystartuję między innymi na ETU Challenge Poznań 2016 (Mistrzostwa Europy), na dystansie Ironman ( 3,8/180/42 km) i IRONMAN 70.3 GDYNIA 2016. TO POZNAŃ JEST MOIM CELEM, MOIM MARZENIEM, CHCĘ STANĄĆ NA STARCIE NIE DLA SIEBIE, NIE DLA WYNIKU, NIE DLA ZWYCIĘSTWA, A SŁUŻĄC BOGU I INNYM, CHCĘ POKONAĆ TE 226 KM, BY INNI MOGLI ŻYĆ! Przygotowań będzie dużo. Bóg dał mi dobry pomysł, podpowiedział jak mogę dziękować za siłę. Chcę pomagać, dlatego postanowiłem, że trenując z pomocą dobrych ludzi będę zamieniał przebyte kilometry na finanse dla potrzebujących. Mnie nie stać materialnie, ale fizycznie dam z siebie wszystko. Dlatego na początku każdego miesiąca będę zakładał charytatywną zbiórkę na jakąś biedną duszyczkę, będę pokonywał minimum 1000 km i wierzę, szczerze wierzę że każdy kilometr będzie chociaż drobną złotówką. Boże dopomóż!

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
0%
0 zł Wsparło 0 osób CEL: 100 ZŁ