Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Mały Wojownik staje do walki o zdrowie i sprawność. Pomocy!

Miłosz Głowacki

Mały Wojownik staje do walki o zdrowie i sprawność. Pomocy!

5 058,00 zł
Wsparło 150 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0117010
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0117010 Miłosz
Cel zbiórki:

leczenie, rehabilitacja, konsultacje, pokrycie kosztów dojazdu, zakup sprzętu

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Miłosz Głowacki, 6 miesięcy
Kędzierzyn Koźle
Zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego, okołoporodowe zaburzenia oddychania
Rozpoczęcie: 17 Marca 2021
Zakończenie: 17 Czerwca 2021

Poprzednie zbiórki:

Miłosz Głowacki
13 492,00 zł ( 101,61% )
Wsparło 61 osób
16.02.2021 - 16.03.2021

Roczna rehabilitacja

13 492,00 zł ( 101,61% )

Roczna rehabilitacja

Opis zbiórki

Przez wiele lat widywałam ludzkie tragedie na własne oczy. Wiem, że niektórych nie da się uniknąć, a jednak zostają w pamięci na zawsze. Walka o ratowanie ludzkiego życia była wpisana w moją codzienność. Nigdy jednak nie spodziewałam się, że najtrudniejszą batalię przyjdzie mi stoczyć w zaciszu własnego domu… 

W naszym przypadku choroba nie pojawiła się nagle. Chwilę po przyjściu na świat mojego synka zaczęły lawinowo pojawiać się kolejne złe informacje. Diagnozy brzmią jak wyrok, jakby ktoś skazał moje dziecko na cierpienie, ograniczenia i brak samodzielności już na zawsze. Pomimo emocji, pomimo wszystkiego, co związane było z jego przyjściem na świat, postanowiłam, że nie zgadzam się na to, by choroba już na zawsze zdominowała jego przyszłość. Niemalże od samego początku rozpoczęliśmy walkę. 

Mój synek ma dopiero kilka miesięcy, a jego kalendarz wypełniony jest zadaniami, które wyznaczają rytm dnia - rehabilitacja, ćwiczenia, dodatkowe konsultacje medyczne, kontrole. To wszystko sprawia, że choroby Miłoszka wpływają na życie całej naszej rodziny. Pod opieką mam nie tylko Miłosza, ale też jego starszego brata, nastolatka cierpiącego na zespół aspergera. W przypadku drugiego dziecka miałam ogromną nadzieję i jedno wielkie pragnienie: zdrowie. Niestety, tym razem moje prośby znów nie zostały wysłuchane. 

Walka o Miłoszka trwa, ale na naszej drodze od samego początku pojawiają się przeszkody. Już wiem, że części z nich nie będziemy w stanie pokonać bez wsparcia. Okres pandemii powoduje, że rehabilitacja została znacznie ograniczona, a dla mojego synka ma ona ogromne znaczenie dla rozwoju. Po ciężkim starcie bardzo chcę zapewnić Miłoszkowi właściwą opiekę specjalistów, dzięki której uda nam się pokonać część dolegliwości i zapewnić, że rozwój nie zostanie zatrzymany. Koszty opieki rosną, szczególnie że została nam odebrana kolejna godzina pracy ze specjalistami w ramach refundacji. Potrzebujemy pomocy! Potrzebujemy wsparcia, by zapewnić Miłoszowi rehabilitację oraz dojazdy na zajęcia. Wasza pomoc to dla nas nieoceniona szansa!

Dopiero kiedy zaczynasz drogę wiodącą przez szpitalne korytarze, zdajesz sobie sprawę z samotności, którą powoduje choroba. Nagle jesteś zdany na siebie, najbliższych… Możesz pytać innych rodziców, ale większość z nich ze zdecydowaną pewnością powie to samo - jeśli chcesz mieć pewność, że coś się wydarzy i zostanie przeprowadzone, musisz tego dopilnować samodzielnie. 

Chcę zapewnić mojemu dziecku życie bez barier. To marzenie jest na wyciągnięcie ręki, ale to ty musisz podać nam pomocną dłoń, która sprawi, że z codzienności zniknie strach przed każdym kolejnym dniem.

Mama

5 058,00 zł
Wsparło 150 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0117010
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0117010 Miłosz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki