Mirosław Tuszyński - zdjęcie główne

Ten upadek skończył się tragicznie!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mirosław Tuszyński, 49 lat
Radzymin
Stan po urazie czaszkowo-mózgowym ze złamaniem prawej części mózgoczaszki oraz cechami krwawienia podpajęczynówkowego, stan po operacji, niedowład lewostronny, migotanie i trzepotanie przedsionków
Rozpoczęcie: 16 stycznia 2026
Zakończenie: 16 kwietnia 2026
10 117 zł
WesprzyjWsparło 129 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0890095
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0890095 Mirosław

1 Stały Pomagacz

Dołącz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Mirosławowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mirosław Tuszyński, 49 lat
Radzymin
Stan po urazie czaszkowo-mózgowym ze złamaniem prawej części mózgoczaszki oraz cechami krwawienia podpajęczynówkowego, stan po operacji, niedowład lewostronny, migotanie i trzepotanie przedsionków
Rozpoczęcie: 16 stycznia 2026
Zakończenie: 16 kwietnia 2026

Opis zbiórki

W czerwcu życie Mirka zmieniło się całkowicie. Mój narzeczony uległ poważnemu wypadkowi, spadając podczas prac domowych z drabiny,  w wyniku którego doznał rozległego urazu czaszkowo-mózgowego!

Przeszedł skomplikowaną operację ratującą życie, a następnie cztery tygodnie spędził w śpiączce farmakologicznej. Po wybudzeniu okazało się, że zmaga się z niedowładem lewostronnym, uszkodzeniami neurologicznymi, afazją ruchową i wieloma trudnościami wymagającymi długotrwałej rehabilitacji.

Mirosław Tuszyński

Dziś Mirosław przebywa już w domu, pod moją czułą opieką, jednak jego powrót do samodzielności zależy od intensywnej i kosztownej rehabilitacji. Wydatki związane z leczeniem i dalszą opieką przekraczają nasze możliwości, nawet przy naszej rodziny...

Historia Mirosława to przede wszystkim opowieść o walce, determinacji i ogromnej nadziei. Pomóżmy mu zrobić kolejny krok w stronę sprawności i odzyskać możliwość życia bez ciągłej zależności od innych. Z góry dziękuję za każde okazane wsparcie i ogromne serce — razem możemy naprawdę wiele!

Marta, narzeczona

Wybierz zakładkę
Sortuj według