Młody, obudź się!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 151 osób
5 968 zł (2,94%)
Brakuje jeszcze 196 579 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Terapia komórkami macierzystymi, intensywna rehabilitacja

Michał Włodarski, 29 lat

Katowice, śląskie

Stan po zatruciu - zanik mięśnia sercowego, ostra niewydolność nerek, zanik mięśni, niedowład czterokończynowy, śpiączka

Rozpoczęcie: 26 Lipca 2020
Zakończenie: 30 Września 2020

Gdybyś wiedział, że życie, jakie masz skończy się dziś, czy ten dzień przeżyłbyś zupełnie inaczej?

Michał nie skończył jeszcze 30-stki, był niezwykle ambitny, uzdolniony i pilny. W tej rodzinie to on był ścisłym umysłem. Na tym etapie wszystko się zaczyna, nikt nie myśli o końcu. Dlaczego więc o Michale mówimy w czasie przeszłym? Jego życie, wszystkie plany i marzenia przekreślił wypadek. Kilka bądź kilkanaście minut przebywania w morderczych oparach gazu, który doprowadził młody i silny organizm na skraj wytrzymałości… Mój brat otarł się o śmierć.

Kiedy Michał trafił do szpitala lekarze mówili wprost, że najlepiej, jeśli jak najszybciej się pożegnamy. Nikt nie mówił o nim w kontekście szans. Nikt nie chciał dać mu chociażby kilkunastu procent szans. Brutalna rzeczywistość stawała się nie do zniesienia. Zanik mięśnia sercowego, ostra niewydolność nerek, zanik mięśni, niedowład czterokończynowy, śpiączka. To wszystko brzmiało jak koszmar. Śpiączka zdawała się przedłużać w nieskończoność… Po kilku dniach stał się jednak cud! Michał obudził się z długiego snu, mówił, poruszał się, myślał logicznie. Byliśmy przekonani, że właśnie stało się coś niesamowitego.

Niestety, nasza radość trwała tylko chwilę. W nocy wydarzył się dramat, organizm Michała znów się wyłączył. Brat ponownie zapadł w śpiączkę. Lekarze znów jak mantrę powtarzali, że to zbyt wiele, że serce nie jest w stanie wytrzymać takich skoków ciśnienia. Kolejne ciosy zdawały się zadawać jeszcze większy ból… Zalecono leczenie paliatywne i na tym wskazania właściwe miały się skończyć.

Nikt z nas nie uwierzył w ten wyrok. Całą rodziną zaczęliśmy szukać ratunku i pomocy. Punktu zaczepienia, w którym ktoś mógłby nam podarować chociażby promyk nadziei… Znaleźliśmy po długich poszukiwaniach miejsce, w którym Michał znalazł doskonałą opiekę - rehabilitacja prowadzona przez specjalistów przyniosła rezultaty. Ta droga nie była prosta - wyczerpujące zajęcia, wysiłek i ogromne siła. Wyczerpujące, codzienne zajęcia przyniosły niesamowite rezultaty! Pierwszy krok, pierwsze słowo!

W naszych sercach na nowo zaświeciła nadzieja!

Od 22 grudnia 2017 Michał przebywa w domu. Mamy z nim kontakt. Potrafi komunikować o swoich potrzebach, porusza się na wózku. Każdy dzień z nim to cud!

W lutym 2020 przebywaliśmy w Bangkoku, gdzie Michał poddał się przeszczepowi komórek macierzystych. Brat poczynił postępy, jakich nie spodziewałby się nikt! Przełamywał kolejne bariery, na których pokonanie nikt nie dawał mu szans.

Wiemy jednak, że może być znacznie lepiej. Wiemy, że Michał może wrócić do nas. Że może być niemalże tak, jak było kiedyś… By tego dokonać, potrzebujemy czegoś, co pozostaje poza naszym zasięgiem. Michał potrzebuje terapii, która w połączeniu z intensywną rehabilitacją może dać mu szansę na kolejne postępy. Potrzebujemy środków, by zapewnić mu to, co najważniejsze w walce - wsparcie.

Proszę, pomóż nam! Toczymy najważniejszą walkę w życiu. Całą rodziną.

Nie pozwól na to, żeby na drodze do sprawności Michała stanęły przeszkody. On da z siebie wszystko, by wygrać.

Siostra Michała

Ładuję...

50 zł

ELTOMA

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 151 osób
5 968 zł (2,94%)
Brakuje jeszcze 196 579 zł
Wesprzyj Wesprzyj