Zbiórka zakończona
Monika Olszańska - zdjęcie główne

W trakcie zaplanowanego leczenia doszło do katastrofalnych powikłań... Walczymy o zdrowie Moniki!

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Monika Olszańska, 50 lat
Hnatkowice, podkarpackie
Stan po krwawieniu podpajęczynówkowym oraz krwawieniu śródmózgowym, stan po wszczepieniu zastawki komorowo-otrzewnowej, encefalopatia
Rozpoczęcie: 11 grudnia 2025
Zakończenie: 17 grudnia 2025
248 338 zł(106,48%)
Wsparło 3339 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0877134 Monika

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Monika Olszańska, 50 lat
Hnatkowice, podkarpackie
Stan po krwawieniu podpajęczynówkowym oraz krwawieniu śródmózgowym, stan po wszczepieniu zastawki komorowo-otrzewnowej, encefalopatia
Rozpoczęcie: 11 grudnia 2025
Zakończenie: 17 grudnia 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy! Drodzy Przyjaciele! Nie ma słów, które oddałyby to, co teraz czujemy. Po wielu miesiącach lęku, ciągłych kryzysów i dramatycznych załamań, w końcu poczuliśmy, że słońce wyszło dla nas zza chmur. Dzięki Wam, w niewiarygodnym tempie (w zaledwie cztery dni) osiągnęliśmy pierwotny cel zbiórki i zebraliśmy ponad 230 000 złotych na rehabilitację naszej ukochanej Mamy!

Jesteśmy ogromnie wzruszeni Waszą reakcją. Ten niesamowity odzew, ta bezwarunkowa pomoc, to dowód na to, jak wielkie są wasze serca i jak wielu wspaniałych ludzi mamy wokół siebie. Dziękujemy za każdą złotówkę, za każde udostępnienie i za każdą modlitwę. Daliście nam nie tylko pieniądze – daliście nam ogromne nadzieje na to, że jeszcze będzie pięknie!

Wasze wsparcie przyniosło natychmiastowy efekt! Dokładnie 16.12.2025 roku mama wyruszyła z warszawskiego szpitala do ośrodka rehabilitacyjnego VOTUM w Krakowie, gdzie dzięki Waszej pomocy rozpocznie intensywną walkę o powrót do sprawności! To jest ten moment, na który tak długo czekaliśmy!

Monika Olszańska

Historia naszej Mamy, niestety, nauczyła nas, że pół roku intensywnej pracy może być dopiero początkiem długiej walki. Po tak złożonych operacjach i kryzysach powrót do sprawności wymaga czasu, cierpliwości i przede wszystkim ciągłości terapii. Dlatego, widząc tak ogromną chęć pomocy z waszej strony oraz mając świadomość wysokich potrzeb rehabilitacyjnych, postanawiamy podjąć kolejną, odważną decyzję.

Nie zatrzymujemy walki! Podnosimy poprzeczkę i poszerzamy cel zbiórki! Chcemy zapewnić Mamie stabilną, długoterminową opiekę, zebrać fundusze na kolejny turnus intensywnej terapii oraz na wydatki związane z leczeniem (m.in. zakup potrzebnych leków). Nie możemy dopuścić do przerwania rehabilitacji w najważniejszym momencie. Prosimy Was, zostańcie z nami w tej walce!

Z wyrazami ogromnej wdzięczności,
Ola, Michał, Tomek

Opis zbiórki

Mama zawsze była gotowa pomóc innym. Była bardzo silna i pracowita. W domu zawsze czekał na nas pyszny obiad, a po pracy mama angażowała się społecznie – działała w stowarzyszeniu i organizowała różne eventy. Nasz dom zawsze był otwarty dla innych. Mama pokazywała nam jak ważne jest dzielenie się swoim dobrem i ciepłem z tymi, którzy najbardziej tego potrzebują. Nie było problemu, którego ona by nie potrafiła rozwiązać, z czym byś nie przyszedł zawsze by dobrze doradziła, bo była empatyczna i troskliwa. Niestety dziś to ona potrzebuje pomocy...

W styczniu 2025 roku nasz świat wywrócił się do góry nogami, kiedy to w trakcie planowego leczenia tętniaków mózgu, doszło do katastrofalnych powikłań, które uruchomiły lawinę operacji i kryzysów, które trwają do dziś. Spędziliśmy wiele miesięcy pełnych strachu i niepewności. Razem z tatą czuwaliśmy przy jej łóżku, patrząc, jak najważniejsza osoba w naszym życiu, walczy o każdy oddech.

W lutym mama została zakwalifikowana do operacji ratującej życie – kraniektomii odbarczającej (usunięcia części kości czaszki oraz usunięcia krwiaka). W marcu jej stan neurologiczny poprawiał się, ale pojawił się nowy problem: płynotok i wodogłowie. Konieczna była implantacja zastawki lędźwiowo-otrzewnowej. Niestety, zamiast powrotu do zdrowia, pojawiały się ciągłe nawroty i pogorszenia stanu neurologicznego.

Monika Olszańska

W maju wykonano operację plastyki ubytku kości czaszki. Po kilku godzinach nastąpił napad padaczkowy, a badanie wykazało krwiaka pod płytką, co wymusiło pilną reoperację. W lipcu z powodu nieustannych wahań w pracy pierwszej zastawki implantowano nową programowalną zastawkę komorowo-otrzewnową, złożony system neurochirurgiczny ratujący jej życie. W sierpniu mama została przeniesiona do Kliniki Rehabilitacji, gdzie stopniowo polepszał się z nią kontakt.

Po ponad dwóch miesiącach spędzonych na oddziale rehabilitacyjnym doszło do kolejnych dramatów, które cofnęły ciężką pracę i ogromne postępy mamy. Pod koniec października nastąpił ciąg ciężkich napadów padaczkowych, co wymusiło intensyfikację leczenia. Później doszło do nagłego, krytycznego pogorszenia: odmy opłucnowej i niewydolności oddechowej, co wymagało założenia drenażu jamy opłucnej. Mama trafiła na oddział intensywnej terapii, gdzie została zaintubowana, podłączona do respiratora oraz wprowadzona w śpiączkę farmakologiczną. 

Lekarze rozkładali ręce z niemocy, sytuacja była tak ciężka, że poprosili nas, abyśmy się z nią pożegnali.... Mogła nie dożyć nawet poranka!

To był dla nas potężny cios. Jeszcze 3 dni wcześniej sama jadła, normalnie rozmawiała i stawiała pierwsze kroki...  Na OIT, z powodu utrzymujących się problemów z oddychaniem i połykaniem, wykonano tracheostomię. Mama wygrała kolejną walkę o to, co najcenniejsze, jest najdzielniejszą osobą, jaką znamy!

Monika Olszańska

Dziś jest pacjentką leżącą, wymagającą całodobowej opieki i pielęgnacji. Ma porażenie wiotkie kończyn górnych i dolnych oraz odleżyny IV stopnia. Ale wciąż jest nadzieja! Mimo tak rozległych uszkodzeń mama wybudziła się ze śpiączki, a następnie zaczęła nawiązywać kontakt wzrokowy, rozumie proste polecenia i stara się mówić. To cud, za który wszyscy jesteśmy ogromnie wdzięczni.

Aby jednak odzyskała, chociaż część sprawności i mogła w końcu wrócić do domu, niezbędna jest natychmiastowa i wysoce specjalistyczna rehabilitacja. Mama została zakwalifikowana do Polskiego Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej VOTUM.  Naszym celem jest zebranie środków na 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny. Ta kwota pozwoli jej na intensywną, wieloprofilową rehabilitację umożliwiającą pracę nad odzyskaniem władzy w porażonych kończynach, czy wznowienie mowy dzięki stałej pracy logopedycznej. Niestety jej koszt przekracza nasze możliwości, a w tym przypadku absolutnie nie można tracić czasu, gdyż systematyczność leczenia jest niezbędna!

W te święta zamiast prezentów cała nasza rodzina prosi tylko o jedno – o zdrowie dla mamy. O możliwość kontynuowania walki, którą od roku tak dzielnie toczy. Każda złotówka i każde udostępnienie to dawka nadziei, kolejny krok, który mama może postawić na drodze do sprawności. Proszę, pomóżcie nam w tej walce! Dziękujemy Wam za każde wsparcie!

Z wyrazami wdzięczności i nadziei,
Córka Ola, syn Michał, mąż Tomek

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    3 zł
  • Oskar Ozimski
    Oskar Ozimski
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Agata
    Agata
    Udostępnij
    1 zł

    Mama nadzieję że wszystko się uda i wesołych Świąt buziaki

  • Robert W.
    Robert W.
    Udostępnij
    200 zł

Monika Olszańska dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj