Monika Pińkowska - zdjęcie główne

Umiera Monika – żołnierz Wojska Polskiego i mama trójki dzieci❗️RATUJ❗️

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne, w tym zagraniczne

Organizator zbiórki:
Monika Pińkowska
Ożarów, świętokrzyskie
Nowotwór złośliwy dolnego odcinka przewodu pokarmowego - gruczolakorak G2 z mutacją G13D w eksonie 2 genu KRAS z rozsiewem w jamie brzusznej
Rozpoczęcie: 10 kwietnia 2026
Zakończenie: 21 maja 2026
Spoczywaj w pokoju
124 639 zł(46,86%)
Wsparły 2424 osoby

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne, w tym zagraniczne

Organizator zbiórki:
Monika Pińkowska
Ożarów, świętokrzyskie
Nowotwór złośliwy dolnego odcinka przewodu pokarmowego - gruczolakorak G2 z mutacją G13D w eksonie 2 genu KRAS z rozsiewem w jamie brzusznej
Rozpoczęcie: 10 kwietnia 2026
Zakończenie: 21 maja 2026

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Moniki. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Nierefundowane leczenie w Niemczech to moja ostatnia deska ratunku! Zaatakował mnie złośliwy NOWOTWÓR jelita grubego. Przeszłam już wiele wyniszczających cykli chemii w Polsce, ale choroba jest coraz silniejsza. Jedyną szansą jest leczenie za granicą!

Mam na imię Monika, jestem mamą trójki dzieci i żołnierzem Wojska Polskiego. Przysięgałam gotowość do poświęcenia życia w obronie Ojczyzny. Dałam słowo, że będę bronić każdego z nas! Chciałabym dotrzymać tej obietnicy, ale nie mogę… Bo dziś sama umieram!

Monika Pińkowska

O chorobie wiem od 2024 roku. Gdy trafiłam do szpitala, nowotwór już od jakiegoś czasu rósł w moim organizmie. Co gorsza, szybko okazało się, że pojawiły się przerzuty... Nowotwór atakował kolejne organy w jamie brzusznej. Wdrożono pierwszą chemioterapią, później drugą – niestety po obu nastąpiła progresja choroby! Chemia w tabletkach również nie pomogła, guz w brzuchu rósł, był coraz większy i bardziej widoczny... Lekarze w Polsce nie widzieli szans, by chemioterapia mogła zatrzymać chorobę.

Monika Pińkowska

Dzięki Waszej pomocy mogłam wyjechać do Niemiec na innowacyjne leczenie: terapię komórkami dendrytycznymi w połączeniu z immunoterapią. Aktualnie na szczepionki, wlewy i zabiegi jeżdżę co 4-6 tygodni. Po szczepionkach czuję się o wiele lepiej, pokładam w tym leczeniu ogromne nadzieje... Niestety, terapia jest znacznie bardziej kosztowna, niż zakładaliśmy – jeśli w szybkim tempie nie uzbieramy dalszych środków, będę musiała przerwać leczenie. To będzie mój koniec!

Monika Pińkowska

Nie mogę na to pozwolić! Mój najmłodszy syn, Patryk, ma dopiero 10 lat – zrobię wszystko, by móc dalej obserwować jak dorasta! Starsze dzieci, Wiktoria i Mikołaj, dopiero niedawno weszli w dorosłość... Moja walka toczy się o najwyższą stawkę: życie! A bez Waszego wsparcia nie mam szans na wygranie z nowotworem, bo koszty są ogromne: terapia w formie wlewów i szczepionek, podróż, noclegi oraz dodatkowe zabiegi w ośrodku. Lekarze planują też zastosowanie zimnej plazmy, co wiąże się z dodatkowymi wydatkami.

Jako żołnierz Wojska Polskiego przysięgałam bronić nas przed zagrożeniem. Jednak jako mama nie jestem gotowa, by umrzeć w walce z RAKIEM, dlatego chowam moją żołnierską dumę i błagam o pomoc! Proszę Was o ratunek i szansę na dalsze życie!

Monika Pińkowska

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Dariusz Skowroński
    Dariusz Skowroński
    Udostępnij
    100 zł

    Dużo zdrowia dla Pani! Już Pani zdrowieje i nie jest sama!!

  • KrisSwiss
    KrisSwiss
    Udostępnij
    20 zł

    Cierpliwości i wiary...

  • edmundsupieta@wp.pl
    edmundsupieta@wp.pl
    Udostępnij
    30 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł