
BARDZO PILNE: Mama dwóch małych chłopców walczy o życie❗️Pomóż Monice pokonać nowotwór!!
Cel zbiórki: Terapia onkologiczna (TTFields), konsultacje, badania, dojazdy
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Terapia onkologiczna (TTFields), konsultacje, badania, dojazdy
Opis zbiórki
Monika, moja ukochana żona i mama dwóch naszych małych synków, od ponad dwóch lat dzielnie walczy ze złośliwym guzem mózgu. Ostatnio usłyszeliśmy słowa, których boją się wszyscy na onkologii... Kolejna wznowa. Trwa walka o życie, w której bardzo potrzebujemy Waszego wsparcia. I dziś o to wsparcie proszę, by ratować życie najważniejszej dla mnie osoby, by Maks i Maciek mieli mamę jak najdłużej!
Jeszcze niedawno byliśmy zwyczajną, szczęśliwą rodziną... W 2023 roku urodził się nasz drugi synek. Najwspanialszy czas w życiu... Na pięknej codzienności z maleństwem i naszym starszym synkiem cieniem położyły się jedynie bóle głowy, które dręczyły Monikę. We wrześniu było już tak źle, że Monika trafiła pilnie do szpitala w Częstochowie. Wykonany rezonans magnetyczny potwierdził straszną diagnozę, która zrujnowała cały nasz świat – guz mózgu wielkości 5 x 5 x 4cm w okolicy komór bocznych i płata czołowego, wielkości dużego jajka...

Czekaliśmy na operację. To był najdłuższy i najbardziej stresujący miesiąc... Operacja trwała 16 godzin! Nic nie zdoła wyrazić naszej wdzięczności dla lekarzy z Sosnowca, którzy podjęli się tak trudnego zadania. Dzięki nim Monika wyszła ze szpitala w pełni sprawna. Wróciła nadzieja, a pierwsze wyniki badań histopatologicznych tchnęły w nas otuchę, że to jednak nie będzie nic groźnego...
Niestety zaledwie 5 miesięcy później Monika zaczęła zmagać się z niedowładem lewej strony... Wznowa guza - usłyszeliśmy słowa, które zburzyły po raz kolejny misternie odbudowywany spokój. Okazało się, że Monika potrzebuje pilnie drugiej operacji... Kolejna rozłąka z dziećmi – wówczas 6 – letnim Maćkiem i zaledwie rocznym Maksiem – była dla Moniki ogromnym ciosem. Pomimo powikłań z zaburzeniami przepływu płynu mózgowo – rdzeniowego, 9-godzinna operacja zakończyła się dobrze i Monika mogła wrócić do domu.
Niestety, w międzyczasie otrzymaliśmy wynik histopatologii... Glejak wielopostaciowy IV stopnia. Chyba nie można było gorzej trafić... To jeden z najgorszych, najbardziej złośliwych i agresywnych guzów mózgu... Rozwija się bardzo szybko i bardzo często wraca. Rokowania przy tej chorobie są bardzo złe.

Ta wiadomość wstrząsnęła całą naszą rodziną, jednak nie przestaliśmy się modlić i zawierzać Bogu. Monika przebyła 6 – tygodniową radio i chemioterapię, a potem kolejną chemię i ponowną radioterapię. Niestety ostatni kontrolny rezonans ujawnił powoli rozwijającą się wznowę. Kolejna operacja jest póki co niemożliwa...
Monika pragnie jednego - walczyć dalej, aby być z nami jak najdłużej. Aby jak najdłużej być mamą dla naszych cudownych synków... Maks ma dopiero 3 latka, nie zdaje sobie jeszcze sprawy z tego, że mamusia jest bardzo chora. Maciuś rozumie więcej, ale nie ma pojęcia, czym może skończyć się choroba jego mamy...
Szansą na większe powodzenie w walce jest dla Moniki jest terapia tumor treating fields (TTFields) za pomocą urządzenia Optune. Emituje one pole elektryczne, które spowalnia podział komórek nowotworowych. Leczenie to zostało zaakceptowane przez FDA do stosowania u pacjentów ze wznową glejaka wielopostaciowego. Spowalnia postęp choroby i, co najważniejsze, przedłuża czas przeżycia bez progresji!

Niestety nie zakwalifikowaliśmy się do badań kllinicznych. Od niedawna terapia ta jest odpłatnie dostępna również w Polsce, ale jej koszty są ogromne – około 120 tysięcy złotych miesięcznie, a potrzeba zwykle od 4 do 18 miesięcy leczenia... Na kolejny miesiąc nas już zwyczajnie nie stać, a terapii nie można przerwać!
Dodatkowo potrzebne są kolejne prywatne konsultacje, badania kontrolne oraz suplementy aby wzmocnić organizm Moniki. Prosimy Was o wsparcie, bo nie mamy innego wyjścia. Wierzymy w dobroć i bezinteresowność ludzi i będziemy wdzięczni za każdą wpłatę oraz modlitwę.
Naszym marzeniem jest zamieszkanie w domu, który remontujemy od paru lat wspólnymi siłami z pomocą moich braci. Monika projektowała wnętrza tego domu. To jej wielki talent i pasja. Potrafi ze starych rzeczy stworzyć niepowtarzalne meble i stylowe wnętrza. Chcielibyśmy, by ten dom wypełnił się dobrymi wspomnieniami... By nasi synkowie mogli spędzić ten czas z ukochaną mamą. By tego czasu było jak najwięcej... By zobaczyła, jak Maciek i Maks dorastają.
Proszę Was, pomóżcie nam.
Mateusz, mąż Moniki
- Wpłata anonimowaX zł
- Poznaniak30 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł