Monika Stanisławska - zdjęcie główne

Wróć do nas... Tak bardzo za Tobą tęsknimy!

Cel zbiórki: 4-miesięczny turnus rehabilitacyjny w specjalistycznym ośrodku

Zgłaszający zbiórkę:
Monika Stanisławska
Bielawy, łódzkie
Stan po wypadku - śpiączka, uraz czaszkowo - mózgowy, uraz wielonarządowy, uszkodzenie śledziony
Rozpoczęcie: 27 sierpnia 2021
Zakończenie: 4 listopada 2021
4665 zł(4,18%)
Wsparło 97 osób

Cel zbiórki: 4-miesięczny turnus rehabilitacyjny w specjalistycznym ośrodku

Zgłaszający zbiórkę:
Monika Stanisławska
Bielawy, łódzkie
Stan po wypadku - śpiączka, uraz czaszkowo - mózgowy, uraz wielonarządowy, uszkodzenie śledziony
Rozpoczęcie: 27 sierpnia 2021
Zakończenie: 4 listopada 2021

Opis zbiórki

To okropne, że kilka sekund jest w stanie zmienić całe nasze życie w koszmar i nie jesteśmy nawet w stanie zareagować. Po raz pierwszy poczułem się zupełnie bezradny. Gdy otrzymałem wiadomość o wypadku żony sparaliżował mnie strach, którego nawet nie da się opisać… 

Przyjechałem na miejsce wypadku, ale Moniki już tam nie było, została zabrana w ciężkim stanie do szpitala. Jej przewrócony skuter leżał w rowie. Okazało się, że została potrącona przez pijanego kierowcę samochodu. Moje życie nagle się załamało! Tak strasznie bałem się o życie mojej żony!

Monika Stanisławska

Natychmiast pojechałem do szpitala, gdzie dowiedziałem się, że Monika potrzebuje pilnej operacji. Jej stan był krytyczny. Moja żona walczyła o życie na szpitalnej sali, a ja nie mogłem nic zrobić! Nie chciano mi udzielić dalszych informacji. Wiedziałem jedynie, że jej stan jest poważny, że doszło do rozległych obrażeń głowy, licznych krwiaków, pęknięcia śledziony. To, że Monika przeżyła było cudem...

Po operacji żonę przewieziono na oddział intensywnej terapii. Monika wciąż nie wybudziła się ze śpiączki, nie ma z nią jeszcze kontaktu, ale całym sercem wierzę, że niedługo to się zmieni. Po powrocie do domu, po całej sytuacji, nie wiedziałem, co powiedzieć naszemu synowi. Mateusz ma dopiero 12 lat, bardzo przeżył wiadomość o wypadku mamy. Wspólnie czekamy na jej powrót do domu, nie wyobrażamy sobie, że miałoby jej z nami nie być. 

Monika Stanisławska

Monika uwielbia konie – niedaleko naszego domu jest stadnina, w której ma swoje dwa ulubione zwierzęta. Często tam zaglądała, żeby sobie pojeździć. Kontakt z nimi dawał jej spokój. Żona uwielbia przyrodę i kocha książki – bez pamięci zaczytywała się w kryminałach i mimo że praca w gospodarstwie i opieka nad synem zajmowały jej ogrom czasu, zawsze znajdowała chwilę, którą poświęcała na lekturę. 

Mieliśmy plany jak każdy, chcieliśmy pojeździć, pokazać synowi najpiękniejsze miejsca w kraju, chcieliśmy, by coś zobaczył, doświadczył. Sami tego nie mieliśmy, więc bardzo zależało nam, by Mateusz mógł mieć inne dzieciństwo. Nie mam innych marzeń niż zdrowie i szczęście mojej żony. Tak bardzo ją kocham, chciałbym jej to teraz powiedzieć, chciałbym żeby mnie usłyszała! 

Bardzo chciałbym, abyśmy jeszcze mogli cieszyć się życiem razem. Wiem, że Monika będzie potrzebowała rehabilitacji i wiem, że wiążą się z tym bardzo duże koszty. Nie byliśmy na to przygotowani, nie tak miało być… Teraz cały czas boję się, że nie będę w stanie zapłacić za leczenie żony. Z całych sił proszę o pomoc dla Moniki, bo to jedyna droga, by mogła do nas wrócić!

Marcin, mąż

Wpłaty

Sortuj według
  • Asia
    Asia
    Udostępnij
    20 zł
  • Anonimowa Pomagaczka
    Anonimowa Pomagaczka
    Udostępnij
    5 zł

    Wszystko będzie dobrze 💪

  • Piotrek
    Piotrek
    Udostępnij
    20 zł
  • Elżbieta
    Elżbieta
    Udostępnij
    10 zł

    Moniko wierzę ze bedziesz zdrowa . Maszkochająca rodzinę

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł